Mogą się dogadać

Mariusz Parkitny, 21 listopada 2005 r.Zaktualizowano 
Niecodzienny zwrot w aferze o kradzież setek ton nawozów z Zakładów Chemicznych w Policach. Zamiast procesu, oskarżeni i pokrzywdzeni chcą się dogadać przed obliczem mediatora.

- Postępowanie mediacyjne daje szansę na szybkie zakończenie sprawy, bo gdy strony dojdą do porozumienia, nie ma potrzeby przeprowadzania całego procesu przed sądem - tłumaczy mec. Andrzej Gozdek, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Szczecinie.

Decyzja zapadła w piątek, chwilę przed początkiem procesu.

Oskarżeni nie zgadzali się z kwotami strat, które sporządziła prokuratura. Pełnomocnik ZCh Police zgodził się rozpatrzyć sprawę w postępowaniu mediacyjnym. Sąd wybrał już mediatora. Została nim Anna Żbikowska, prawniczka i ekonomistka. Na dogadanie się strony mają czas do połowy stycznia. Inaczej sprawa z powrotem wróci na wokandę.

Pół setki oskarżonych

O kradzież nawozów oskarżonych jest prawie 50 byłych już głównie pracowników polickiej spółki. Prokuratura zarzuca im kradzież setek ton nawozów na prawie pół miliona złotych. Według śledczych w ZCh Police działały cztery grupy zajmujące się kradzieżą nawozów i fałszowaniem dokumentów. W ich skład wchodziły wagowe, automatycy, brygadziści, mistrzowie zmian, kierowcy tirów i ochroniarze.

Proceder trwał od 2000 do 2003 r. System był prosty. Dotyczył najczęściej odbiorców nawozów, którzy własnymi tirami przyjeżdżali po towar. Kierowca uzgadniał z pracownikiem zakładów, ile potrzebuje lewego towaru. Najczęściej było to ok. 2 ton.

Auto wjeżdżało na wagę, gdzie było tarowane. Potem tir zjeżdżał do pakowni. Tu brygadzista zlecał pracownikom, aby załadowali na niego legalną i lewą partię nawozów. Aby oszukać taśmociąg liczący worki z nawozem, zaklejano jego czujniki taśmą klejącą lub gumą do żucia. Po załadunku brygadzista wypełniał dokumentację dotyczącą tylko legalnej partii.

Wagowa szukała tira

Auto wracało na wagę. W tym czasie wagowa wprowadzała do systemu komputerowego fałszywe dane, aby umożliwić wyjazd samochodu z zakładu. W tym celu musiała znaleźć w kolejce czekających aut takie, które ma podobną wagę do lewego tira i podobną ilość zamówionego legalnego towaru.

Takie dane przypisywała do lewego transportu, a komputer nie mógł odkryć oszustwa. Tak przygotowany transport bezpiecznie wyjeżdżał z Polic.

Większość oskarżonych przyznała się do winy i opowiedzieli o procederze. Grozi im do 8 lat więzienia.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3