- Ta nalepka podżega do działań homofobicznych i jest symbolem mowy nienawiści. Taką nalepką ma się oznaczać miejsca, gdzie nie będą wpuszczani homoseksualiści, biseksualiści i osoby transpłciowe - uważa Stanisław Kaup, przewodniczący szczecińskich Młodych Demokratów.
ZOBACZ TEŻ:
Zdaniem młodzieżówki Platformy Obywatelskiej takie działania podchodzą pod artykuł 256 kodeksu karnego:
§ 1. Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto w celu rozpowszechniania produkuje, utrwala lub sprowadza, nabywa, przechowuje, posiada, prezentuje, przewozi lub przesyła druk, nagranie lub inny przedmiot, zawierające treść określoną w § 1 albo będące nośnikiem symboliki faszystowskiej, komunistycznej lub innej totalitarnej.
ZOBACZ TEŻ:
Według MD tego przestępstwa mieli dokonać redaktorzy Gazety Polskiej z Tomaszem Sakiewiczem, redaktorem naczelnym tygodnika.
- Takie stygmatyzowanie przypominają mi to, czego uczyłem się na lekcjach historii. W taki sam sposób oznaczani byli ludzie, których poglądy, wyznanie i światopogląd szły w sprzeczności z linią partii w faszystowskich Niemczech - mówi Radosław Dawidowski.
ZOBACZ TEŻ:
Marsz Równości. Białystok na ustach świata. Niestety, nie ma...

Szymon Hołownia ma duże ego, większe ma tylko Lech Wałęsa
Dołącz do nas na Facebooku!
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!
Kontakt z redakcją
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?