Mieszkańcy bloku w Stargardzie proszą o interwencję

Emilia Chanczewska emilia.chanczewska@mediaregionalne.pl
Najgorzej przy bloku jest w deszczowe dni. Auta parkują wtedy w wielkich kałużach.
Najgorzej przy bloku jest w deszczowe dni. Auta parkują wtedy w wielkich kałużach. Emilia Chanczewska
Udostępnij:
Fatalny stan drogi dojazdowej, źle oznaczone parkingi, podpalenia śmietnika, trawniki pełne psich odchodów - wszystko to przy ul. Słowackiego 22.

Mieszkańcy bloku przy ul. Słowackiego 22 w Stargardzie zwrócili się do "Głosu" z prośbą o interwencję, bo jak mówią są bezradni wobec ignorancji władz miasta i zarządzającej budynkiem spółdzielni Nadzieja. Jak się okazuje, jeszcze w tym roku ich problemy mają szanse zniknąć.

- Od dwunastu lat istnienia bloku miasto nie zdążyło znaleźć pieniędzy na wykonanie jedynej drogi dojazdowej do budynku - napisali mieszkańcy. - Dojeżdżamy do domu drogą o podłożu piaskowo-żwirowym z dziurami, nierównościami, co wpływa na zniszczenia samochodów. W deszczowe dni są ogromne kałuże, które zalewają coś, co spółdzielnia nazywa parkingami, na których nie możemy suchą nogą wysiąść z samochodu.

Mieszkańcy wjeżdżają na trawnik i chodnik by wyciągnąć rzeczy z bagażnika.

- Natomiast w słoneczne dni, kiedy jest sucho, mamy burzę piaskową, nie można otworzyć okien w mieszkaniu, bo piach z drogi dostaje się do środka - żalą się lokatorzy, zwracając także uwagę na złe oznaczenie parkingów wzdłuż bloku.

Kolejnym problemem jest często podpalany, nieoświetlony śmietnik.

- Również otoczenie bloku, trawniki, są zaniedbane - dodają mieszkańcy. - Psie odchody uniemożliwiają zabawę dzieciom. W przejściu-tunelu pod blokiem panuje ogromny fetor, gdyż jest to miejsce do załatwiania potrzeb fizjologicznych przypadkowych przechodniów.

Prezes spółdzielni tłumaczy, że problemy ze śmietnikiem, trawnikiem i tunelem wynikają z braku drogi.

- W 2011 r. istniejący ciąg komunikacyjny był poddany niewielkiej naprawie - mówi Ireneusz Gąsiorek, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Nadzieja. - Z perspektywy czasu stwierdzam, że osiągnięty efekt jest żaden. By zrobić to przyzwoicie potrzebne są niemałe pieniądze. Wszystko się o nie rozbija, dlatego batalia o tę drogę trwa już pięć lat. Z mojej wiedzy wynika, że w maju rozpocznie się procedura wyłonienia oferenta na wykonanie inwestycji drogi. Po jej zakończeniu diametralnie zmieni się obraz tej nieruchomości.

Nie później niż w czerwcu tego roku ma rozpocząć się budowa drogi. Po jej zakończeniu okolice bloku przy Słowackiego 22 będą monitorowane kamerami.

- Monitoring zarządzanego przez nas wieżowca przy Słowackiego 13 pokazuje, że to działa - mówi prezes.

Teren ten będzie też oświetlony.

- Latarnie postawi miasto - mówi Ireneusz Gąsiorek.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

u
upierdliwy dupek
W Stargardzie Szczecińskim żadna spółdzielnia nie dba o to aby mieszkańcom żyło się lepiej, winni są wszyscy dookoła tylko nie zarząd. Kto przejmuje się prawidłowym oznakowaniem dróg i parkingów wystarczy popatrzeć na osiedlu Zachód. Znaki nie zachowujące żadnych norm ( Dz.U.2003.220.2181 ) wręcz niebezpieczne. Ostre krawędzie, zbyt cienka blacha, brak zaokrąglonych narożników, zła wysokość montażu, ok 80% znaków powinno być wymienione. To zaobserwowałem na osiedlu na którym mieszkam. Z tego co wiem jeśli znak nie spełnia norm ustawowych nie jest znakiem to tylko atrapa znaku. Do takich znaków można się nie stosować, nie ma też podstaw do karania za nieprzestrzeganie atrap.
Dodaj ogłoszenie