Miejski Kosmos

Monika Stefanek, 30 grudnia 2004 r.
Po świetności kina "Kosmos” nie zostało już ani śladu. Zamknięte na głucho kasy i drzwi - tak obiekt prezentuje się dzisiaj.
Po świetności kina "Kosmos” nie zostało już ani śladu. Zamknięte na głucho kasy i drzwi - tak obiekt prezentuje się dzisiaj. Andrzej Szkocki
Miasto jest zainteresowane przejęciem od poznańskiej spółki Film-Art budynku po byłym kinie "Kosmos". Wstępne rozmowy już się odbyły.

Trwa przygotowanie lokalnego programu rewitalizacji Szczecina.

Dzięki niemu ma być możliwe pozyskanie funduszy, głównie europejskich, na renowację kamienic i innych obiektów w centrum miasta. Wśród budynków, które miałyby podlegać rewitalizacji, oprócz szczecińskich kwartałów, znalazł się także obiekt po nieistniejącym kinie "Kosmos".

Co w zamian?

Najpierw jednak miasto musiałoby przejąć budynek od poznańskiej firmy "Film-Art", która jest właścicielem obiektu.

- Rozmawialiśmy na ten temat wstępnie z władzami spółki "Film-Art" - poinformował nas wczoraj Jerzy Krawiec, wiceprezydent Szczecina. - Spółka jest zainteresowana zbyciem "Kosmosu", w zamian żąda jednak innego obiektu.

Na razie nie wiadomo, jaką nieruchomość miasto miałoby zaproponować poznańskiej spółce. Nie są też znane dokładne plany, co do wykorzystania "Kosmosu" na nowe cele.

- Myśleliśmy o filharmonii. To na razie tylko pomysł. Nie konsultowaliśmy go jeszcze ze specjalistami - mówi wiceprezydent Krawiec. - Trzeba pamiętać, że obiekt ten został wpisany do rejestru zabytków.

Kłopotliwy zabytek

Uznanie "Kosmosu" za zabytek pokrzyżowało plany właścicielowi obiektu. Poznańska spółka już kilka lat temu chciała tu zrobić centrum filmowo-rozrywkowe, zanim jeszcze powstały w Szczecinie multikina.

Obiekt, który wówczas nie był wpisany do rejestru zabytków, wymagałby jednak znacznej przebudowy. Przeciwko temu protestowali przedstawiciele środowiska architektów. Uznanie obiektu za zabytek sprawiło, że wszelkie prace, jakie będą w nim podejmowane, wymagają zgody konserwatora zabytków.

W rękach radnych

10 stycznia lokalnym programem rewitalizacji Szczecina zajmą się radni. Jeśli projekt zostanie zaakceptowany, będzie to podstawa, żeby miasto wystąpiło z wnioskiem o fundusze unijne.

- Z Zintegrowanego Programu Rozwoju Regionalnego można uzyskać nawet do 80 procent kosztów inwestycji - zapewnia Jerzy Krawiec.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie