Międzyzdroje: Uliczny artysta zbiera w ten sposób materiały do pracy magisterskiej

Anna Starosta
Przemek Tryniszewski to twórca o wielu twarzach. Ma niezliczone talenty. Poza występami, ludzi przyciąga jego nieprawdopodobny optymizm.
Przemek Tryniszewski to twórca o wielu twarzach. Ma niezliczone talenty. Poza występami, ludzi przyciąga jego nieprawdopodobny optymizm.
Letni kurort przyciąga artystów. Przemysław Tryniszewski to twórca i naukowiec zarazem. Nad morzem zarabia, odpoczywa i zbiera materiały do pracy magisterskiej o niezwykłej sztuce ulicznej.

Artystę spotkaliśmy przypadkowo w międzyzdrojskim parku przy Międzynarodowym Domu Kultury. Wokół niego grupka zachwyconych dzieci. Wszystkie chciały robić tak piękne i ogromne bańki mydlane.

- To czarodziej - powiedziała, nie kryjąc zauroczenia, 6-letnia Marika z Grudziądza, która jest na wakacjach z rodzicami Aliną i Grzegorzem Moławiczami. - Ja mam taką buteleczkę, do której wkłada się specjalne kółko i jak dmuchnę, to też wyskakują bańki. Ale milion razy mniejsze niż te, które robi ten pan - opowiadała nam dziewczynka.

Pokazy magicznych sztuczek to tylko jedna z wielu umiejętności pana Przemysława. Studiuje on na wydziale artystycznym Uniwersytetu Zielonogórskiego.

- Sztuki uliczne to nie tylko moja pasja i sposób na letni zarobek - opowiada mężczyzna. - To także część mojej pracy naukowej. Jestem nimi tak pochłonięty, że postanowiłem napisać pracę magisterką na ten temat.

Nasz rozmówca, jak mówi, chce zbadać reakcje ludzi na tego typu wydarzenia. Ale także doznania samych artystów, ich inspiracje, warsztat pracy i wreszcie zarobek.

Jak się dowiedzieliśmy, uzdolniony student nie tylko figluje z maluchami na promenadzie. Potrafi grać na bębnach afrykańskich, poprzecznym flecie. Bierze udział w przedstawieniach teatru ognia.

- Razem ze znajomymi założyliśmy grupę Over the fire - mówi. - Jeździmy na wszelkiego rodzaju imprezy plenerowe. Organizujemy happeningi i przedstawienia uliczne.

Na ich występy ściągają tłumy. Przedstawiają swoisty taniec, czy raczej ruch sceniczny, obracając palącymi się kulami ognia. Do tego odpowiednia muzyka. Efekt jest nieprawdopodobny.

Do tego jest wokalistą. Ma gitarę elektryczną i mały wzmacniacz. Lubi przede wszystkim poezję śpiewaną. Turyści są zachwyceni jego występami w Międzyzdrojach.

- Te wszystkie sztuczki z bańkami i cudowną grę na flecie podoba się nie tylko dzieciom - mówi Anna Gierczewicz z Piotrkowi Trybunalskiego. - Przystanęliśmy raz z mężem, aby zobaczyć i posłuchać. Nie mogliśmy odejść. To naprawdę utalentowany człowiek.

Zobacz co się dzieje w Stargardzie:
Kliknij na mmstargard.pl

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Zostaw dzieci w spokoju przemek
Dodaj ogłoszenie