Michał Pazdan: Gol Guilherme nas uspokoił. W środę czeka nas kolejny finał

Tomasz Biliński
Michał Pazdan zagrał cały mecz przeciwko Piastowi.
Michał Pazdan zagrał cały mecz przeciwko Piastowi. Bartek Syta/Polska Press
Puchar Polski nas uskrzydlił. Ale tak naprawdę to tuż po meczu z Lechem zaczęliśmy myśleć o niedzielnym starciu z Piastem. To było dla nas najważniejsze spotkanie tej części sezonu - przyznał po zwycięstwem nad drugim w tabeli zespołem z Gliwic obrońca stołecznej drużyny, Michał Pazdan.

Legia jako lider podejmowała wicelidera Piasta. Wydawałoby się, że mecz będzie wyrównany...
Wiedzieliśmy jak nasz rywal gra, na co zwrócić uwagę i przede wszystkim pracowaliśmy nad swoim nastawieniem na to spotkanie. Wiedzieliśmy, w jakiej sytuacji może nas ono postawić. Bardzo fajnie graliśmy w obronie. Prowadziliśmy grę, a jak tylko Piast miał swoje sytuacje, to szybko odbieraliśmy im piłkę i kontrowaliśmy. Wynik 4:0 nie jest przypadkiem. Poza tym mieliśmy jeszcze przynajmniej dwie okazje na podwyższenie wyniku. Nasze zwycięstwo jest zatem w pełni zasłużone.

Pierwsza połowa na to nie wskazywała.
Zgadza się, ale tego typu mecze, gdy grają drużyny, które plasują się w tych samych rejonach tabeli, są trudne i wyrównane. Rzadko zdarza się, że jedna drużyna będzie miała ogromną przewagę. I w pierwszej połowie tak było. Dużo dała nam jednak druga bramka, którą Guilherme zdobył tuż przed przerwą. Praktycznie po niej od razu zeszliśmy do szatni. Ten gol nas uspokoił. Stąd w drugiej połowie praktycznie brak zagrożenia pod naszą bramką. Super, że wygraliśmy, ale mamy w głowie, że to jeszcze nie koniec. Kolejny finał czeka nas w środę.

Legia zagra z Lechią w Gdańsku. W ostatnich latach zdarzało się, że przegrywała tam i traciła szanse na mistrzostwo...
Trzeba to zmienić. Zresztą ja pamiętam, że w tamtej rundzie wygraliśmy w Gdańsku 3:1. Trzeba zatem to powtórzyć i zamazać wrażenie, że Legii gra się tam źle. Jeśli zdobędziemy trzy punkty, będziemy mistrzami.

Rok temu można było odnieść wrażenie, że zdobycie przez Legię Pucharu Polski wprowadziło w zespole rozprężenie, zmieniło jego grę na gorszą. Teraz jakby wręcz odwrotnie.
Trofeum na pewno w jakimś stopniu nas uskrzydliło. Lepiej jest je mieć, niż nie. Ale tak naprawdę to już w poniedziałek, po meczu zaczęliśmy myśleć o niedzielnym starciu z Piastem. To był dla nas najważniejszy mecz tej części sezonu. Szczególnie, że i my, i drużyna z Gliwic mieliśmy tyle samo punktów. Chwała całej drużynie, że stanęliśmy na wysokości zadania.

Notował Tomasz Biliński

Polscy piłkarze, którzy sięgali po mistrzostwa w najlepszych ligach

Wideo

Materiał oryginalny: Michał Pazdan: Gol Guilherme nas uspokoił. W środę czeka nas kolejny finał - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3