MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Michał Janicki opowiada o pracy, podróżach i jak ważny jest dzisiaj internet

Małgorzata Klimczak
Małgorzata Klimczak
Materiały prasowe
Teatr Kameralny, podobnie jak wszystkie teatry, jest zamknięty. Michał Janicki, jego dyrektor, od czasu do czasu, na Facebook'u dzieli się z widzami swoimi spostrzeżeniami na czas zarazy.

Tym razem Michał Janicki postanowił opowiedzieć o pracy, podróżach i o tym, jak ważny jest dzisiaj internet.

- Dzisiaj każdy z nas ma własną kurtynę w postaci masek - mówi Michał Janicki. - Dla aktora zasłonięta twarz to jest tragedia. My, aktorzy, bez teatru usychamy. Nie potrafię z państwem rozmawiać przez to szklane oko, które wydaje się bardzo nieprzyjazne. Aktor rozmawia z widzem twarz w twarz. Mimo wszystko nie próżnujemy z teatrze. Ja chodzę jak duch. To gram na fortepianie, to śpiewam, to wrzeszczę, to ćwiczę, to uczę się jakichś wiersz, żeby pamięć n ie wpadła w marazm. Pracujemy z zespołem online nad nowym programem. Może uda nam się widzów rozbawić i podnieść na duchu w internecie. Przygotowujemy na druga połowę maja premierę online w składzie: Mirosław Kupiec, Adam Dzieciniak i ja. Jak trzech muszkieterów.

Teatr Kameralny czeka na widzów, wietrzy się, sterylizuje, a jego pracownicy wierzą, że już wkrótce spotkają się z widzami i to na żywo, a nie online.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Błysk i cekiny czyli gwiazdy w Cannes

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński