Męski szczypiorniak w Szczecinie wciąż bez sponsora. Dramatyczna sytuacja Pogoni w przyszłym sezonie

Paweł Pązik pawel.pazik@polskapress.pl
Michal Bruna (z piłką) może latem odejść ze Szczecina. Podobno interesują się nim Azoty Puławy.
Michal Bruna (z piłką) może latem odejść ze Szczecina. Podobno interesują się nim Azoty Puławy. Sebastian Wołosz
Pogoń nadal szuka sponsora strategicznego, a o jej czołowych zawodników pytają ligowi rywale. Zespół już zapewnił sobie udział w europejskich pucharach, ale w przyszłym sezonie może mieć problem z utrzymaniem w krajowej Superlidze.

Pogoń w tym sezonie zaskoczyła wielu, bo grając solidną, doświadczoną siódemką uzupełnioną młodzieżą dotarła do półfinału play off. W najbliższy poniedziałek rozpocznie walkę z Azotami Puławy o brązowy medal. Rywal dysponuje znacznie większym budżetem i ma szerszą kadrę. Mimo to szczeciński zespół w sezonie zasadniczym był czwarty, a Azoty szóste. Faworytem do brązu są puławianie, bo Pogoń ma problemy z kontuzjami, ale nie jest na zupełnie straconej pozycji.

Zupełnie inaczej może być już w kolejnym sezonie. Azoty się zbroją, sprowadzając m.in. trzech doświadczonych graczy z Górnika Zabrze (Kubisztala, Orzechowskiego i Kuchczyńskiego). Jednak nie tylko w Puławach szykują jeszcze mocniejszą ekipę. Także wspomniany Górnik, ale też Chrobry Głogów już dokonują transferów albo poważnie o nich myślą. Z I ligi awansowały ekipy z Opola i Legionowa, które nie chcąc do niej wrócić, także szukają doświadczonych graczy.

W szczecińskim zespole na razie głównie słychać o osłabieniach. Klub raczej nie przedłuży umowy z Wojciechem Zydroniem (średnio 6,5 gola na mecz w tym sezonie). Orlen Wisła Płock mocno zabiega o Bartosza Konitza (5,6 gola na mecz) i pyta też o Patryka Walczaka. Wspominane Azoty mają chrapkę na Michala Brunę, który w Puławach miałby grać ze swoim rodakiem z Czech, Janem Sobolem. Ciężko będzie utrzymać też w zespole dwóch równorzędnych bramkarzy, więc możliwe jest też odejście Lecha Kryńskiego bądź Krzysztofa Szczeciny.

Nawet bez choćby dwóch z wymienionej piątki trudno byłoby Pogoni o miejsce w czołówce. Bez nich wszystkich szczeciński zespół walczyłby o utrzymanie. A przecież Portowcy już zapewnili sobie udział w Pucharze EHF. Granie w Europie to koszty, ale trzeba mieć też solidną siódemkę, aby nie odpaść od razu w kiepskim stylu. Co na to władze klubu?

- Nie chcę na razie wypowiadać się na temat kolejnego sezonu. Za kilka dni nasz zespół czeka walka o brązowy medal i na tym na razie się skupiamy - twierdzi prezes Paweł Biały.

Jesienią ubiegłego roku Pogoń straciła sponsora strategicznego z branży gazowniczej. Już wcześniej klub szukał nowego partnera do współpracy. Kilku sponsorów udało się pozyskać już w tym roku. Pogoni pomaga miasto, klub ma też wpływy m.in. z telewizji czy biletów. Nadal jednak brakuje mocnej "trzeciej nogi".

- Naturalnie prowadzimy rozmowy w tej sprawie. Kilka firm jest zainteresowanych współpracą z nami, ale są to trudne negocjacje - twierdzi prezes Biały.

Jak udało się nam ustalić, Pogonią interesują się m.in. Grupa Azoty Z.Ch. Police, Port Szczecin-Świnoujście oraz ogólnopolski potentat z branży energetycznej. Najmniej prawdopodobny jest mariaż z zakładami z Polic, bo grupa jako całość jest już sponsorem Azotów Puławy, ligowego rywala Pogoni.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
adams

i znowu szczyle w pampersach komentują

p
pan japa

Może pan prezes dorzuci trochę grosza od siebie, jak zrezygnuje z którejś z kochanek :)

Dodaj ogłoszenie