Maty 3 D na szczecińskich przystankach. Są bezpieczne - zapewnia nas ZDiTM

archiwum
Tak wygląda nowinka w postaci maty 3D w rejonie przystanku "św. Józefa” na ulicy Chmielewskiego. Uzyskaliśmy zapewnienie, że rowerzyści, czy motocykliści nie muszą się obawiać, że wpadną w poślizg na macie.
Tak wygląda nowinka w postaci maty 3D w rejonie przystanku "św. Józefa” na ulicy Chmielewskiego. Uzyskaliśmy zapewnienie, że rowerzyści, czy motocykliści nie muszą się obawiać, że wpadną w poślizg na macie. archiwum
Udostępnij:
Duże zainteresowanie mieszkańców Szczecina, wzbudził montaż trójwymiarowych mat w rejonie przystanków tramwajowych. Po co właściwie są?

Maty są ułożone na jezdni na całej długości przystanku. Odznaczają się kolorystycznie.

Dzięki ich wyróżnieniu kierowca z wyprzedzeniem dowie się, że dojeżdża do przystanku tramwajowego i musi zachować szczególną ostrożność.

Dodatkowym efektem uzyskanym poprzez sposób ułożenia mat będzie efekt 3 D. Kierowca zobaczy trójwymiarową platformę o długości nawet 50 m.

Wśród naszych Czytelników rozpoczęła się dyskusja dotycząca mat. Po pierwsze, zastanawiają się czy przyczepność kół do takiego podłoża nie ulega zmianie w porównaniu do jazdy po asfalcie?

- Nie ma różnicy, mają odpowiednią szorstkość i spełniają normy - mówi Dariusz Wołoszczuk, rzecznik Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego.

Czytelnicy zastanawiają się także, skąd tak wysokie koszty malowania mat? Koszt prac to ok. 2,3 miliona złotych. Umowę na realizację zadania ZDiTM zawarł z firmą Strabag.

Zadanie nie dotyczy tylko montażu mat, który poprzedzony jest wymianą nawierzchni na niemal wszystkich remontowanych przystankach, a także wymianą płyt w torowisku.

- Same maty kosztują ułamek całej kwoty przeznaczonej na to zadanie. Zdecydowana większość to koszt wykonania nowych asfaltowych nawierzchni - zapewnia Radosław Tumielewicz, dyrektor ZDiTM.

Tymczasem internauta "Kawka" zaproponował inne rozwiązanie zwiększające bezpieczeństwo osób wsiadających i wysiadających z tramwaju.

- A wystarczyłoby wyposażyć tramwaj w opuszczany "stop", który by się wysuwał/ rozkładał po zatrzymaniu na przystanku, ale przed otwarciem drzwi. Taki ładny, duży i nawet mógłby być podświetlany nocą. Koszt doposażenia tramwaju w takie cudo to kilkaset złotych.

Dużo mniej niż wydano na te przystanki. W USA wymyślili to już dawno, dawno temu - przekonuje.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
damian

Zrobiono szajs i tyle! Teraz miasto jest pstrokate, co zresztą idealnie pasuje do brudu panującego na ulicach!

o
olo
Maty są ułożone na jezdni na całej długości przystanku. Odznaczają się kolorystycznie.Dzięki ich wyróżnieniu kierowca z wyprzedzeniem dowie się, że dojeżdża do przystanku tramwajowego i musi zachować szczególną ostrożność.to jest jakiś absurd ... dlaczego nie zastosowano tego na dl. kilku metrów ?efekt byłby osiągnięty a koszta 10-cio krotnie mniejszeWśród naszych Czytelników rozpoczęła się dyskusja dotycząca mat. Po pierwsze, zastanawiają się czy przyczepność kół do takiego podłoża nie ulega zmianie w porównaniu do jazdy po asfalcie?poproszę linka do norm, wg których zostały wykonane te cuda, w zapewnienia nie ma co wierzyć jeśli w grę wchodzą miliony PLN
G
Gość

Znak "STOP" wysuwany/rozkładany z pojazdu po zatrzymaniu na przystanku!!! sprawdzona i funkcjonalna metoda w wielu krajach.....inwestycja o znacznie mniejszych kosztach i z pewnością bezpieczniejsza.....no ale cóż.....

z
zawiedziony

nie widzicie związku (kolory) z flołting-gender ? toż to zwykła przedwyborcza ściema

d
driver
Można było sie spodziewać, że nawet tak prosta rzecz potrafią spierd@olić. Gdzie ten efekt 3D?, są to niebieskie plamy które o zmroku są nie widoczne. Tyle pieniędzy przeznaczono, ale oczywiście ktoś lwią część musial sobie do kieszeni schować. By zylo się lepiej.
G
Grzesiek

Jaki Prezydent miasta takie 3D-do d...py.

Potwierdzam jednak ze wymieniono płyty i nawierzchnię i o dziwo poszło bardzo sprawnie. Myślę że gdyby szef tej firmy startował na prezydenta Szczecina to może nawet bym na Niego zagłosował 

s
se7en

A czemu owe miejsca nazywają się jako 3D?... skoro z owym 3D nie mają nic wspólnego!!! Jedzcie np. do Holandii i zobaczcie jak są malowanie np. przejścia dla pieszych imitujące do złudzenia "śpiącego policjanta"... i to jest właśnie 3D!!!!

m
monia
Przejeżdżałam wieczorem i w ciga dnia po matach. Zabrudzone , nie robią efektu, moim zdaniem mało widoczne, bardzo kosztowne,
s
sylwia
Tylko szkoda ze nie spelniaja swojego zadania ~ mowili dzis w wyarzeniach na polsacie. Jak kazdy sie dowie ze to tylko maty a nie progi zwalniajace to to okaze sie wielkim niewypalem. Bo prędzej czy pozniej ludzie beda jezdzic jakby tych mat 3d nie bylo. Zenada, niepotrzebnie wydane miliony.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie