Matka walczy o bezpieczeństwo córki

Piotr Jasina, 8 marca 2006 r.Zaktualizowano 
Nasza Czytelniczka musi odwiedzać z małą córeczką chorego psychicznie męża.
Nasza Czytelniczka musi odwiedzać z małą córeczką chorego psychicznie męża. Tomasz Łój
- Od trzech lata walczę o to, by mieć własne życie, by moja 4-letnia córka była bezpieczna - mówi zrozpaczona kobieta.

Nasza Czytelniczka żyje w strachu o bezpieczeństwo swojej małej córki. Musi z nią chodzić do chorego psychicznie męża, z którym właśnie się rozwodzi. Tymczasem sąd wyznaczył następny termin rozprawy za cztery miesiące.
- Ten człowiek mi cały czas grozi, wysyła SMS-y, przyznaje się do tego - opowiada przerażona Czytelniczka. - A sąd, mimo że mąż ma orzeczoną ciężką chorobę psychiczną, przyznał mu prawo do widywania dziecka. To jakiś koszmar. Muszę każdego miesiąca brać córeczkę, i gonić przez całe miasto do niego. Nie wiem, czy nie wpadnie w jakiś szał, czy nie zrobi mi, czy jej jakiejś krzywdy. Siedzę u niego przez półtorej godziny i cała drżę. To jakiś horror.

Najpierw alimenty, potem rozwód

Problemy zaczęły się w 2002 roku, rok po ślubie. To wtedy, jak zapewnia kobieta, mąż zaczął chorować. Popadał w depresje. Zaczęły się pobyty w szpitalu psychiatrycznym. Lekarze stwierdzili u niego ciężką chorobę psychiczną. Otrzymał rentę, zaliczono go do pierwszej grupy inwalidzkiej.

- Wszystko potoczyło się bardzo szybko, ja już byłam w ciąży - przyznaje. - Wystąpiłam o separację. Wniosłam o alimenty. Udało mi się je wywalczyć po półtora roku.

Już wcześniej myślała o rozwodzie. Nie mogła jednak wnieść sprawy do sądu dopóki toczyła się sprawa o alimenty. Musiała więc czekać do stycznia 2004 roku. Postępowanie toczy się do dzisiaj.

Kolejne miesiące koszmaru

- W minionym roku sąd zawiesił sprawę o rozwód i bez pytania mnie o zgodę wszczął sprawę o unieważnienie małżeństwa - kontynuuje kobieta. - Sędzia poprosiła o opinię biegłego psychiatrę. Miał odpowiedzieć na jedno zasadnicze pytanie: czy mąż w trakcie zawierania związku małżeńskiego był chory psychicznie?

Rozprawa miała się odbyć w ubiegłym miesiącu. Biegły dostarczył wcześniej opinię, o którą prosiła pani sędzia, jednak nie stawił się na rozprawie.

- Biegły, dr Jerzy Pobocha dzień wcześniej poinformował faksem, że nie stawi się w sądzie, ponieważ wypadły mu jakieś zajęcia. Niestety, opinia nie była zbyt jednoznaczna dla sędzi. Sprawę odroczono do maja - informuje zrozpaczona kobieta.

Nie może pojąć braku zrozumienia dla sytuacji w jakiej się znalazła. Nie rozumie, dlaczego tego typu sprawy nie toczą się innym, przyśpieszonym trybem.

- Nie mogę ułożyć sobie życia, nie mogę wyjechać z dzieckiem za granicę, nie mogę córeczce wyrobić paszportu, muszę z lękiem jeździć z dzieckiem do człowieka, który nas przeraża. Dlaczego? - pyta retorycznie - Jest chory psychicznie, miał też sprawę karną za znęcanie się a mimo to ma pełnię władzy rodzicielskiej. Ja chcę się z nim rozstać, on też tego chce. Ala nasza polska sprawiedliwość ma to w nosie. Dopóki mi albo dziecku czegoś nie zrobi, sąd nie kiwnie w naszej sprawie palcem. Będzie wyznaczał kolejne terminy rozpraw. A my będziemy tonąć w tym koszmarze.

Jerzy Pobocha, biegły psychiatra, też dziwi się decyzji sądu o tak odległym terminie następnej rozprawy.

- Nie przypuszczałem, że sąd przesunie rozprawę aż o cztery miesiące. Ja jestem do dyspozycji. Jeśli zostanie wyznaczony jakikolwiek nowy termin na pewno się stawię - zapewnia.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3