Mateusz Sawrymowicz wystartuje w Rzymie

Kryspin Kichler
Mateusz Sawrymowicz (z lewej) w Opolu musiał uznać wyższość Pawła Korzeniowskiego (z prawej). Który z nich lepiej wypadnie w mistrzostwach świata w Rzymie?
Mateusz Sawrymowicz (z lewej) w Opolu musiał uznać wyższość Pawła Korzeniowskiego (z prawej). Który z nich lepiej wypadnie w mistrzostwach świata w Rzymie?
Mateusz Sawrymowicz, zawodnik Miejskiego Klubu Pływackiego Szczecin, weekendowym występem na zawodach Grand Prix Polski w pływaniu na basenie 25-metrowym w Opolu zainaugurował tegoroczny sezon startów. Szczecinianin wystartował na czterech dystansach. W klasyfikacji końcowej zawodów zajął drugie miejsce.

Szczecinianin wygrał wyścig na 800 m stylem dowolnym z czasem 7:52.45, o ponad 11 sekund wyprzedzając kolejnych na mecie Pawła Ruraka i Łukasza Gumińskiego z AZS AWF Warszawa. Inny szczecinianin Maciej Hreniak był czwarty. Ostatniego dnia na dystansie o połowę krótszym kolejność na mecie zmieniła się.

Sawrymowicz popłynął 3:54.39 i był trzeci, tracąc do najlepszego Ruraka blisko sekundę. Na jego koronnym dystansie 1500 m nie rywalizowano.

Ogranicza występy

- Był to mój pierwszy start po igrzyskach w Pekinie i trzeba powiedzieć, że nie było źle - ocenił Mateusz Sawrymowicz. - Trener zawsze nas podkręca przed takimi zawodami. Tak było i tym razem. Wystąpiłem na dystansach od 100 do 800 m stylem dowolnym i im dystans był dłuższy, tym wytrzymałość była lepsza - ocenił.

W klasyfikacji punktowej zawodów nasz zawodnik zajął drugie miejsce, przegrywając z pływającym "motylkiem" Pawłem Korzeniowskim z AZS AWF Warszawa.

Następny start Sawrymowicza będzie dopiero w maju. Z racji na męczący sezon olimpijski planuje ograniczyć występy w tym roku do tych najważniejszych.

- Dużo startów w Grand Prix, praktycznie co dwa tygodnie, nie pomaga. Powoduje ciągłe zmęczenie psychiczne i fizyczne zawodników. W ostatnim roku startowaliśmy bardzo dużo, dlatego teraz chcemy skupić się na poszukiwaniu nowych bodźców treningowych - dodaje pływak.

W Szczecinie nie ma warunków

Jako główny cel wyznacza sobie medal w mistrzostwach świata w Rzymie na przełomie lipca i sierpnia oraz w grudniowych mistrzostwach Europy na krótkim basenie w Stambule.

- Przed nami ciężka praca, gdyż najpierw musimy zbudować formę, aby wywalczyć minima, które na pewno będą wymagające - wyjaśnił Sawrymowicz. - Starać się będziemy o nie w majowych mistrzostwach Polski w Ostrowcu. W Szczecinie trudno znaleźć wystarczającą liczbę godzin na basenie, dlatego pod koniec marca zaczynam sześciotygodniowy obóz. Najpierw treningi w Ostrowcu, potem przez trzy tygodnie w górach.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie