Martwa foka trafi do utylizacji

ha
Martwa foka pływała koło przystani promów "Bielik" w centrum miasta.
Martwa foka pływała koło przystani promów "Bielik" w centrum miasta. Fot. Sławek Ryfczyński
Około godz. 10.30 wyciągnięto z wody martwego samca foki. Nie wiadomo, dlaczego zdechł.

Foka miała około 2-2,5 metra. Była już w stanie rozkładu.

Pływającą padlinę zauważyła załoga promu "Bielik". Powiadomiono wydział ochrony środowiska w kapitanacie portu. Wezwano policyjną motorówkę. Pracownicy kapitanatu zrobili zdjęcia foki i wysłali do fokarium Uniwersytetu Gdańskiego na Helu. Tam potwierdzono, że to samiec foki szarej.

Padlinę obwiązano liną i motorówka przyciągnęła ją do nabrzeża. Wezwano dźwig.

- Sami mielibyśmy problem z wyciągnięciem - mówili pracownicy kapitanatu i policjanci. - Po pierwsze dlatego, że taka foka może ważyć 200, a nawet 300 kilogramów. Poza tym jest już w fazie rozkładu. Obawialiśmy się, że w trakcie wyciągania może się po prostu rozpaść na kawałki.

W końcu po 10 przyjechał dźwig. Fokę owinięto w siatkę i wyciągnięto na brzeg. trafi do utylizacji. Nie wiadomo, dlaczego zdechła.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie