MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Marszałek chce kupić skarpę. Urzędnicy myślą

Marek Rudnicki
Zamek chce przejąć od miasta skarpę, by zrobić tu wreszcie porządek. Miasto zastanawia się już dwa miesiące, jaką dać odpowiedź.
Zamek chce przejąć od miasta skarpę, by zrobić tu wreszcie porządek. Miasto zastanawia się już dwa miesiące, jaką dać odpowiedź. Sebastian Wołosz
Marszałek chce kupić od miasta północną skarpę zamkową. Pismo w tej sprawie wysłał 67 dni temu, a odpowiedzi wciąż brak.

Zamek Książąt Pomorskich należy do marszałka województwa. Zaś skarpy, wokół niego są we władaniu miasta. Rodzi to mnóstwo nieporozumień i konfliktów. Między innymi jedną ze skarp (tę od strony Odry) miasto oddało lekką ręką spółdzielni mieszkaniowej "Podzamcze". Ta upadła, a skarpa przeszła na własność osób prywatnych, którzy wybudowali kamieniczki przy ulicy Panieńskiej. Dziś skarpa grozi obsunięciem, a chętnych do wybudowania niezbędnego muru oporowego - nie ma.

Osobną kwestią jest skarpa północna, ta od strony estakady. Nadal należy do miasta, ale jak widać po jej stanie, praktycznie służby miejskie nic tu nie robią. Ogłosiły wprawdzie konkurs na zagospodarowanie skarpy, ale skończył się niczym.

- Zbliża się wielka majówka, a my nawet nie mamy prawa wejść na skarpę, uporządkować ją, wyczyścić, by nie było wstydu przed turystami - mówi Roman Biłas, wicedyrektor zamku.

Marszałek Olgierd Geblewicz napisał 20 lutego pismo w sprawie przejęcia skarpy do prezydenta Piotra Krzystka. Do dziś, mimo upływu ponad dwóch miesięcy, miasto nie odpisało, a nawet nie poinformowało, jaki jest jego los.

- Do kompleksowego przeanalizowania wniosku niezbędne są opinie i informacje między innymi z Biura Planowania Przestrzennego, Wydziału Inwestycji Miejskich i Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska, a także z Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego i Zakładu Usług Komunalnych - tłumaczy powody braku odpowiedzi Tomasz Klek z biura informacji miasta. - Po uzyskaniu wszystkich informacji będziemy mogli rzeczowo odnieść się do wniosku.

- Opinia nie została jeszcze wystawiona, ale Ogrodnik Miejski prawdopodobnie zajmie pozytywne stanowisko - informuje Monika Bąk, rzecznik prasowy ZUK.

Urzędnicy ZDiTM twierdzą, że swoją opinię już wysłali.

- Własność skarpy jest nam niezbędna również z powodu modernizacji zamku - tłumaczy Roman Biłas. - Chcemy w niej umieścić łazienki, znajdujące się dziś w niezbyt dobrym miejscu, przy Krypcie. Po modernizacji na ich miejscu chcemy zrobić salę wystawową.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński