MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Manchester City zlał Arsenal. Kanonierzy stracą pozycję lidera i szansę na mistrzostwo Anglii?! Na to się zapowiada

Jacek Czaplewski
Jacek Czaplewski
Manchester City - Arsenal 4:1
Manchester City - Arsenal 4:1 PAP/EPA
Manchester City wygrał z Arsenalem aż 4:1 w meczu na szczycie angielskiej Premier League. Mistrz obił pretendenta jeszcze przed przerwą i właśnie stał się głównym kandydatem do sięgnięcia po tytuł. Do Kanonierów traci ledwie dwa punkty i co ważne ma do rozegrania dwa zaległe spotkania. Środowy hit z ławki lidera obejrzał reprezentant Polski, Jakub Kiwior.

Liga angielska. Manchester City - Arsenal 4:1

Hit na Etihad zaczął się od gwizdów kibiców i pretensji zawodników City. Były to reakcje nieuzasadnione, ponieważ sędzia Michael Oliver podjął trafną decyzję o nieprzyznaniu jedenastki. Sfaulowany został bowiem Thomas Partey.

Zaraz potem City wzięło Arsenal w obroty. Prowadzenie już w 7 minucie dał Kevin de Bruyne. Belg popędził z piłką, którą na połowie dobrze odegrał, a wcześniej zastawił Erling Haaland. Błyskawiczną akcję spuentowało precyzyjne uderzenie przy lewym słupku.

Kolejnego gola de Bruyne mógł dołożyć jeszcze przed przerwą, jednak został zablokowany w szesnastce. City za sprawą Haalanda miało zresztą trzy inne okazje, z którymi uporał się Aaron Ramsdale. W doliczonym czasie pierwszej połowy Arsenal dobił za to John Stones. Obrońca głową wykorzystał dośrodkowanie z rzutu wolnego od de Bruyne'a. Radość tylko na chwilę zmąciła analiza VAR, utwierdzająca sędziego w przekonaniu, że atakujący nie spalił akcji:

Manchester City zlał Arsenal. Kanonierzy stracą pozycję lidera i szansę na mistrzostwo Anglii?! Na to się zapowiada

Tabela Premier League: Arsenal straci prowadzenie?

Na początku drugiej połowy Haaland wprawdzie znowu przegrał pojedynek z bramkarzem, ale zaraz potem wypuścił de Bruyne'a, a ten podwyższył wynik na 3:0. Dopiero chwilę przed doliczonym czasem jak się okazało honorowym trafienie odpowiedział Rob Holding.

Gdy sędzia zerkał na zegarek, by zagwizdać po raz ostatni, Haaland przypieczętował okazałe zwycięstwo. W rozwiniętych włosach wykorzystał podanie wprowadzonego Phila Fodena. Trafił po raz 33. w sezonie! A to oznacza nowy rekord Premier League.

Arsenal przegrał czwarty mecz w sezonie. Z dorobkiem 75 punktów nadal przewodzi tabeli, ale w przeciwieństwie do City rozegra do końca sezonu o dwa mecze mniej. Różnica w punktach wynosi ledwie dwa. Wszystko wskazuje więc na scenariusz, że pretendent wypuści mistrzowską okazję na ostatniej prostej.

Tabela Premier League po meczu na szczycie
Tabela Premier League po meczu na szczycie

Manchester City - Arsenal 4:1 (2:0)

Bramki: de Bruyne 7', 54', Stones 45+1', Haaland 95' - Holding 86'
Żółte kartki: Dias, Grealish, Rodri - Partey

Manchester City: Ederson - Walker, Dias, Akanji, Stones - Rodri, Gundogan (72' Mahrez), De Bruyne (81' Alvarez) - Bernardo Silva, Grealish (87' Foden), Haaland.

Arsenal: Ramsdale - White, Holding, Gabriel, Zinchenko - Partey, Xhaka (60' Jorginho), Odegaard (71' Smith Rowe), Saka (81' Nelson) - Martinelli (60' Trossard), Jesus (81' Nketiah).

LIGA ANGIELSKA w GOL24

Niebywałe sceny w meczu na szczycie Manchester City - Arsenal! Liderujący Kanonierzy jeszcze przed godziną stracili z mistrzem trzy bramki, ostatecznie przegrali 1:4 i prawdopodobnie będą musieli odłożyć mistrzowskie plany na kolejny rok. Internauci nie mają dla nich litości. W herb tego klubu już wpisali znak Tottenhamu, uchodzącego za prawdziwego fachowca w przegrywaniu ważnych meczów. Zobaczcie najlepsze memy o hicie Premier League na Etihad.

MEMY o meczu Manchester City - Arsenal. Przeżuli i wypluli. ...

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ewa Swoboda ze swoją Barbie!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Manchester City zlał Arsenal. Kanonierzy stracą pozycję lidera i szansę na mistrzostwo Anglii?! Na to się zapowiada - Gol24

Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński