MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Małe zające i wiewiórki w Dzikiej Ostoi [zdjęcia]

Celina Wojda
W Dzikiej Ostoi pomoc znalazły kolejne maluchy - tym razem to wiewiórki i małe zające.

Zajączki do Fundacji Dzika Ostoja trafiły dwa dni temu. Znaleziono je w okoli Azoty Areny, gdzie kiedyś na tamtych terenów było bardzo dużo wykotów. Maluchy zostały opuszczone przez swoją matkę, którą prawdopodobnie coś spłoszyło.

- Szaraki mają kilkanaście dni - mówi Marzena Białowolska, prezes fundacji Dzika Ostoja. - Ich stan jest dobry, są zdrowe i mają dobry apetyt. Zanim je wypuścimy do natury muszą jednak trochę podrosnąć.

Do środowiska naturalnego wrócą za jakieś 2/4 tygodnie. Zające jeżdżą z Marzeną nawet do pracy, bo "jeżowa" mama musi je mieć cały czas na oku.

Ale wczoraj do ośrodka przyniesiono jeszcze mniejsze maleństwo. To 2,5 tygodniowa wiewiórka, którą w pyszczku przyniósł kot na jedną z prywatnych posesji.

- Pan wiewiór był bardzo wyziębiony i odwodniony, musiał długo leżeć na ziemi - mówi Marzena. - Miał też bardzo dużo pcheł. Do 4 nad ranem siedziałam i wyciągałam pasożyty.

Podczas naszej dzisiejszej wizyty wiewiór miał już więcej siły, jednak mimo to po jedzeniu zasnął w wełnianej rękawiczce albo czapce. A o to zazdrosna jest starsza wiewiórka, która do ośrodka trafiła w poniedziałek.

- Odzyskała siły i chce być najważniejsza, próbuje wyciągać wiewióra z czapki, bo jeszcze dwa dni temu to ona w niej spała - śmiej się Marzena. - Chodzę z nią wszędzie, do pracy, do urzędów. Śpi mi na ramieniu, niektórzy nawet nie wiedzą, że mam ze sobą wiewiórkę.

Polecamy na gs24.pl:

Natalia Siwiec – modelka. Studiowała w Szczecinie. Jak sama mówi zakochała się w naszym mieście. Teraz wraca do Szczecina z ogromną sympatią, tym bardziej, że pochodzi stąd jej mąż.Natalia Siwiec o początkach swojej kariery. "Kompletnie nie wiedziałam, jak się zachować"Źródło: Dzień Dobry TVN/x-news

Szczecinianie, których zna nawet cały świat [ZDJĘCIA]

Gs24.pl

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński