Magdoń wraca do gry

prz, 16 września 2004 r.
Paweł Magdoń  wraca do gry. W meczu z Lechem otzymał czerwoną kartkę i musiał pauzować dwa spotkania. Wcześniej dobra gra tego zawodnika - między innymi wybił piłkę z pustej bramki.
Paweł Magdoń wraca do gry. W meczu z Lechem otzymał czerwoną kartkę i musiał pauzować dwa spotkania. Wcześniej dobra gra tego zawodnika - między innymi wybił piłkę z pustej bramki. Andrzej Szkocki
Przed meczem z Polonią Bogusław Baniak może spać spokojniej, niż przed pojedynkiem z Wisłą. Po przerwie - spowodowanej przymusową pauzą za czerwoną kartkę - wraca Paweł Magdoń.

Po porażce 0:5 z Wisłą każdy w drużynie marzy o zaniku pamięci.

- Koledzy, którzy grali, podobnie jak ja - chcą zapomnieć o meczu z Wisłą - mówi Paweł Magdoń, obrońca Pogoni. - Życie toczy się dalej i trzeba myśleć o rehabilitacji.

Magdoń długo czekał na szansę pokazania się szczecińskim kibicom od pierwszej minuty w meczu ligowym. Trener Bogusław Baniak dał mu możliwość dopiero w meczu z GKS-em Bełchatów, jednym z ostatnich w drugiej lidze.

Więcej w papierowym wydaniu "Głosu".

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie