Magdalena Filiks: Ludzie w KOD płaczą przez Mateusza Kijowskiego

Maciej Deja AIPZaktualizowano 
Onet.pl ujawnia kolejne nieprawidłowości, do których dochodziło w ostatnich miesiącach w KOD. W sejfie organizacji brakuje pieniędzy ze zbiórek, zginęły z niego protokoły, ujawniono też kolejną fakturę wystawioną przez firmę Mateusza Kijowskiego.

Jak skomentuje pani te doniesienia?
Artykuł jest dość nierzetelny i właśnie rozmawiałam z naszym rzecznikiem na temat treści komunikatu, jaki chcemy w tej sprawie wystosować. Z tego, co zauważyłam, to są różne posklejane informacje, na pewno nie od członków zarządu, zasłyszane. Protokoły, o których mowa, dotyczą tylko zbiórek organizowanych przez KOD Mazowsze. Niemal wszystkie zostały odtworzone. Mieliśmy ich skany, zdjęcia, umieszczaliśmy je w sieci.

Ale nie zaprzecza pani, że zginęły?
Była taka sytuacja, że osoba odpowiadająca za te zbiórki, koordynator Marek Skórka, poinformował nas, że taka sytuacja ma miejsce. I w związku z tym, że tej sprawy nie był w stanie wyjaśnić, a nie jest za nią odpowiedzialny, złożył na ręce zarządu rezygnację. My przez ten czas próbowaliśmy wyjaśnić, co się stało. Spotykaliśmy się dwukrotnie z osobą odpowiedzialną za zgłaszanie tych zbiórek, z panem Piotrem Wieczorkiem, który dysponował sejfem Mazowsza.

Czytaj także: [DEFRAUDACJE KOD] Gdzie są pieniądze ze zbiórek KOD?

Sejfem, w którym brakuje też pieniędzy ze zbiórek.
To rozdmuchana kwestia. Po podsumowaniu wszystkich protokołów ze zbiórek robionych przez Mazowsze, a zebrano w sumie kilkaset tysięcy złotych, stwierdziliśmy, że brakuje osiem tysięcy złotych. Może to wynikać z tego, że od niektórych pobierano prowizję, dużą część datków stanowiły też monety, które przekazano po jakimś terminie. Mazowsze miało tę sprawę rozwiązać między sobą. Pojawiały się informacje, że te pieniądze były w sejfie, potem, że ich nie było – ja na ten temat nie mam wiedzy. To osobny region, nigdy nie miałam do czynienia z tamtejszymi finansami. Powstało zresztą zobowiązanie, że ta brakująca kwota będzie wpłacona na konto tytułem brakującej różnicy.

Autorstwa wspomnianego Piotra Wieczorka, który broni się, że niektóre faktury, oceniane na zawyżone, mógł podpisywać przez nieuwagę i w pośpiechu, ale artykuł jest elementem nagonki na jego osobę i wewnętrznych rozgrywek w KOD.
Wolałabym nie komentować słów pana Wieczorka i nie czytam ich. Był pełnomocnikiem zarządu, w grudniu to pełnomocnictwo mu cofnięto i od tej pory się z nim nie komunikuję. Ale faktycznie, to on się nam zobowiązał do pokrycia tej różnicy. Zobowiązał się w styczniu, mamy kwiecień i do tej pory jej nie uzupełniono. I to nie jest kwota z jednej brakującej zbiórki, a z wielu.

Dlaczego pana Wieczorka pozbawiono pełnomocnictwa? Stracił państwa zaufanie?
Nie chcę tego komentować. Jest teraz jedną z dziewięciu tysięcy osób zrzeszonych w Stowarzyszeniu KOD. Współpracuje z władzami regionu Mazowsze, wybranymi w demokratycznych wyborach, które same podejmują decyzje, z kim pracują. My jako zarząd skończyliśmy z panem Wieczorkiem współpracę w grudniu i w żaden sposób on nas nie reprezentuje.

Jednym z przedstawicieli tych demokratycznie wybranych władz jest Mateusz Kijowski. Ujawniono kolejną fakturę wystawioną przez jego firmę...
O której fakturze pan mówi?

O kolejnej, opiewającej na identyczną kwotę, co sześć poprzednich, ujawnionych w styczniu. Pan Kijowski najpierw zaprzeczał, że takie faktury istniały, później przyznawał, że są prawdziwe, przyznawał, że to niezręczność. a na koniec zapewniał, że kwoty, na które opiewały, zostały dawno zwrócone, co nie było prawdą. Łatwo się w tym pogubić, a teraz słyszymy o kolejnej fakturze, której realizację zablokował zarząd...
Tu mamy kolejną niedokładność. Było sześć płatności wystawionych na Komitet, który jest osobnym od zarządu ciałem prawnym. Ze stowarzyszenia zostały wypłacone pieniądze na dwie kolejne, z września i października i o tym też, jako zarząd, nie wiedzieliśmy. Kiedy faktura wystawiona w listopadzie do nas trafiła, odmówiliśmy jej opłacenia. A równowartość tych dwóch zrealizowanych wcześniej, Mateusz Kijowski zwrócił w połowie stycznia.

Czytaj także: Komitet Obrony Demokracji już na równi pochyłej?

Równowartość dwóch z tych sześciu ujawnionych faktur?
Siódmą i ósmą. Dziewiąta nie została zrealizowana.

Jak to możliwe, że przy tak wielu wycenach i operacjach księgowych z końca ubiegłego roku pojawiały się nieprawidłowości?
Dlatego, że Komitet Społeczny i Stowarzyszenie, to dwa odrębne ciała. Z tego drugiego opłacono dwie faktury – oświadczenie w tej sprawie wydał skarbnik Piotr Chabora, przyznając, że zrobił to bez wiedzy i informowania zarządu, a jedynie po konsultacji z Mateuszem Kijowskim. Przeprosił nas za to i złożył rezygnację z funkcji skarbnika. Nie mogliśmy mieć wiedzy o tych transakcjach, bo przez te wszystkie miesiące tylko dwie osoby miały dostęp do konta Stowarzyszenia – to właśnie panowie Kijowski i Chabora. Jeden generował faktury, a drugi, bez wiedzy zarządu mu je opłacił.

Poza MKM Studio pojawia się kolejna firma AW Events – której pracownicy nie wiedzą dokładnie, jakie usługi świadczyli dla KOD, faktury na nie są, zdaniem ekspertów Onetu zawyżone, a dodatkowo nazwa ta pojawia się również w kosztorysach PO i SLD. W tekście pada sugestia, czy partie płaciły „pod stołem” Komitetowi za udostępnienie sceny podczas wieców?
Faktury, które firma wystawiła na Stowarzyszenie, zostały do końca rozliczone. Zakończyliśmy już współpracę i nie mam wiedzy na temat innych podmiotów, które z nią współpracowały. To nie było z nami konsultowane.
Ale rzecznik Jan Grabiec przyznawał, że Platforma Obywatelska „dokładała się” do marszów KOD.
Były dwa marsze, w których PO partycypowała w kosztach. Ale nie rozliczała się w żaden sposób z nami, to mogę teraz kategorycznie stwierdzić, bo od półtora miesiąca mam dostęp do konta Stowarzyszenia. Brały po prostu na siebie konkretne koszy – np. opłacanie wynajęcia sceny czy telebimu. I rozliczały się z podmiotem, który te usługi zapewniał, nie z nami.

A jak wygląda procedura wyboru firmy obsługującej event organizowany przez KOD?
Do grudnia zeszłego roku odpowiadał za to pan Wieczorek i faktycznie wiele z tych imprez obsługiwała wspominana przez pana firma. Był pełnomocnikiem zarządu do tych spraw, funkcję tę powierzył mu Mateusz i jako że obaj byli na miejscu w Warszawie, Piotr dokonywał wyboru firm obsługujących. Ostatnia, przy której pomagał AW Events odbyła się 11 listopada. Rozliczyliśmy się i zakończyliśmy współpracę, teraz szukamy innych firm.

Czytaj także: Jak dawni członkowie KPN stali się KOD-owcami

Tańszych?
To nie jest tak, że każda impreza to takie same koszty, bo to zależy od liczby ludzi, od sprzętu, od sceny, od rodzaju telebimów, nagłośnienia. 11 listopada był koncert trzech zespołów. Nie da się porównać imprezy z imprezą, każdy kieruje się swoimi wytycznymi. Ja nie odpowiadam już za organizację imprez na Mazowszu, ale wiem, że przed organizacją imprez w Krakowie i Gdańsku, wyślemy zapotrzebowanie do kilku firm, i decyzję podejmiemy gospodarnie, na podstawie wyceny.

W rozmowie z Onetem pani kolega z zarządu Radomir Szumełda sugeruje powiadomienie organów ścigania w związku z tym, że sprawy nie udało się rozwiązać we własnym gronie.
Wedle mojej wiedzy zarząd nie zwrócił się w ani jednej takiej sprawie do prokuratury. Mamy zobowiązanie co do brakującej kwoty, czekamy, aż zostanie wypełnione i mam nadzieję, że stanie się to niebawem. Jeżeli nie, to będziemy zmuszeni rozwiązać tę sprawę inaczej. Sprawa protokołów jest zamknięta i choć rozumiem rolę mediów, to uważam, że sprawa została przez Onet za bardzo rozdmuchana, a poszczególne tezy zawarte w ich artykule nie były oficjalnie konfrontowane z zarządem.

Ale w tekście przewijają się anonimowe wypowiedzi członków zarządu.
Jak znam członków zarządu, to nikt na ten temat z dziennikarzem nie rozmawiał. Myślę, że te artykuły mają gotową tezę, a wypowiedzi mają być tylko ich uzupełnieniem. Właśnie skończyłam rozmowę z Radkiem Szumełdą i mówi, że dostał jedno pytanie, a jego odpowiedź stała się częścią tekstu, w którym jest dużo nieprawdy.

A może po prostu macie w zarządzie kreta? I może to faktycznie element wewnętrznej rozgrywki?
KOD jest teraz przedmiotem zainteresowania mediów, wiele się dzieje wokół Komitetu, niedługo mamy wybory, mamy sprawę Mateusza Kijowskiego, są różne faktyczne wewnętrzne konflikty. Wiele osób się z mediami kontaktuje, media same tych tematów szukają i często rozmawia z osobami, które są kompetentne i zorientowane. To też nie jest tak, że zarząd dyskutuje w zamkniętym gronie – mamy protokolantów, komisję rewizyjną. Rozwiązujemy nasze problemy z radą regionów, załatwiamy nasze sprawy w sposób transparentny.

Czytaj także: Były skarbnik KOD oskarża Mateusza Kijowskiego o fałszerstwa

A propos Mateusza Kijowskiego, ostatnio lansuje wersję, że przez działalność w Komitecie stracił źródło zarobkowania, krótko mówiąc – jest finansowo stratny. Niektórzy mówią wprost, że Kijowski to agent PiS-u. Im dłużej jest twarzą KOD, tym bardziej ciągnie go na dno.
Rola lidera tak wielkiego ruchu wiąże się z olbrzymią odpowiedzialnością i zdaję sobie sprawę, jak bardzo ona Mateuszowi miesiącami ciążyła. Ale jego ostanie wypowiedzi medialne i działalność publicystyczną na Facebooku uważam za daleko idącą nieodpowiedzialność. Tym bardziej, że za każdym razem mówi co innego, wykorzystuje swoje stanowisko, by się bronić i budować poparcie. A ludzie są zdezorientowani, mają poczucie chaosu, w efekcie zamiast zajmować się tym, do czego KOD został powołany, zajmują się problemami Mateusza. Kiedy jest kryzys w organizacji, trzeba go rozwiązać wewnątrz, a nie go eskalować czyniąc insynuacje, niedopowiedzenia, szukając winnych i zrzucając winę na innych. Taką działalność uważam za szkodliwą dla Stowarzyszenia. Sama staram się powstrzymywać od komentarzy i to jest pierwszy telefon, który odebrałam od stycznia.

Ma pani do niego żal?
Ogromny, bo KOD to nie jest KOD Mateusza, Jarka Marciniaka, czy Magdy Filiks, tylko tysiąca ciężko pracujących ludzi w całej Polsce. Piękna, fantastyczna idea, budowana przez świetnych, ideowych ludzi. A za jego sprawą spada motywacja do działania, pojawiają się wątpliwości, ludzie są zniesmaczeni. I płaczą. Z emocji i nerwów.

A co by pani zrobiła na miejscu Mateusza Kijowskiego w tej sytuacji?
Wyjechałabym na urlop.

Długi?
Tak. Uważam, że bardzo potrzebny mu jest relaks, dystans i odpoczynek, bo przez wiele miesięcy pełnił bardzo odpowiedzialną rolę. Powinien to zrobić już jakiś czas temu.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Materiał oryginalny: Magdalena Filiks: Ludzie w KOD płaczą przez Mateusza Kijowskiego - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 37

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

n
nieświęty

Kto ma facebook, a chce dowiedzieć się prawdy o świętych, którzy oburzają się na innych niech wejdzie na fb na KOD Screeny do poduszki ....

g
gość

gdyby wybory w KOD miały powszechny charakter, to pewnie nikt z obecnego zarządu w tym wasz ukochany Mateusz nie został wybrany. Każdy region ma swojego lidera. Lidera, którego zna i tego wybiera.

k
koder

Popłakałem się czytając tę Panią..... ze śmiechu. Idiotka.

K
KOP KOD

Ja proponuje czerwonego pająka Trele on lubi takie manifestacje ,lubi sobie poskakać i pochodzić z puszeszczą można sobie nieźle dorobić .Wystarczy popatrzeć na ,,kija''jak ładnie kombinował i zrobił z tych wszystkich ktõrzy pojawiali sie na manifestacjach błaznów a było ich trochę co Schetyna łyso ci ?!:) ,co powiesz Rysiu Romeo co siurkiem protestował w Portugalii, co Kalisz teraz powiesz,co Hania za murem powie,co Gasjjuk powie i mnóstwo innych ,którzy zostali ośmieszeni przez ,,kija'' uczestnicząc w tych kabaretach .

A
AJB

Co wypłaczą tego nie będą musieli wysikać!;)

G
Gość

TW Bolek ostrzegał a mimo to Wachowski kasę wyprowadził.
Kijowski to samo.
A tak zawierzyłem aktywistom KOD-u.

N
Nie Bolek

POzamykac to cos....

B
Barbara

Kiedy jest kryzys w organizacji, trzeba go rozwiązać wewnątrz," - to pani słowa,
a kto pobiegł z fakturami do prasy ? Kto występował w mediach i rozpętał cała aferę?.Na forach pani była chamska i ordynarna.
Uważam ,ze cały dotychczasowy zarząd powinien pójść na urlop.

M
Magda

Ja na miejscu Filiks chodziła bym kanałami do domu - a ten babsztyl chodzi na wywiady i pluje jadem - zdrajczyni i karierowiczka - można ja przyrównać do Ogórek - sama kradła a opluwa innych

J
January

Proponuję sędziego Żurka (rzecznika KRS).
Zamiast alimenciarza, który nie płaci na dzieci - będzie alimenciarz, który doszedł do wniosku, że zapłacił za dużo i pozwał własną córkę o zwrot nadpłaty.
Obaj znani są z tego, że będą bronić demokracji do ostatniej (naszej) złotówki.

M
Magda

Powiedz ile długów ty masz a później oceniaj innych - ty płacił ich nie będziesz - ohyda jak ludzie potrafią być wredni - wstyd

X
XX

Gdyby wybory w KOD miały charakter powszechny, ta kobieta nie dostałaby mandatu .... została wybrana w małym kółku koleżanek i kolegów .... na forach dała się poznać jako kłamczucha, kobieta ordynarna i z pewnością niewiarygodna ... posiada osobowość kompulsywną skłonną do manipulacji.... może być sekretarką kółka, liderką organizacji z pewnością nie......

X
XX

Gdyby wybory w KOD miały charakter powszechny, ta kobieta nie dostałaby mandatu .... została wybrana w małym kółku koleżanek i kolegów .... na forach dała się poznać jako kłamczucha, kobieta ordynarna i z pewnością niewiarygodna ... posiada osobowość kompulsywną skłonną do manipulacji.... może być sekretarką kółka, liderką organizacji z pewnością nie......

k
kodowiec

kijowski sie skompromitował poprzez swoją postawe etyczno-moralną nijak się majacą do idei kodowskich , i kijowski musi odejść . kijowski nie ma jednaj honoru i jeszcze bardziej pogrąża i siebie i cały kod .

B
Baśka

Ktoś puścił na fejsie screen z rozmowy na priv - jest strasznie wulgarna, z puszki wyciągała jakąś kasę, bo jej zabrakło na życie, jak można takie babie zaufać? w sumie jedni drugich warci.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3