reklama

Macedonia - Polska. Piątek przedłużył zwycięską serię. Biało-Czerwoni pokonali kolejną przeszkodę w walce o Euro 2020

Hubert Zdankiewicz
Hubert Zdankiewicz
Zaktualizowano 
Robert Lewandowski i Kamil Grosicki
Robert Lewandowski i Kamil Grosicki Wojciech Wojtkielewicz
KORESPONDENCJA ZE SKOPJE. Miał być trudny mecz i był, ale ostatecznie Polska wygrała w Skopje z Macedonią Północną w eliminacjach Euro 2020. W poniedziałek Biało-Czerwoni zagrają jeszcze w Warszawie z Izraelem. „Nieobliczalna i bardzo niewygodna drużyna, zwłaszcza u siebie” - tak scharakteryzował naszego rywala Jerzy Brzęczek i taka była w piątek Macedonia Północna. Na Tose Proeski Arenie Narodowej obejrzeliśmy wyrównany i zacięty mecz, w którym kwestia wyniku byłą otwarta do ostatniej minuty. Zdecydował jeden rzut rożny i jeden celny strzał Krzysztofa Piątka.

Selekcjoner Biało-Czerwonych nie zaskoczył składem. Na przedmeczowej konferencji prasowej próbował co prawda zwodzić dziennikarzy sugerując, że wciąż rozważa wariant z trójką napastników, ale ostatecznie w piątek postawił na niemal identyczny skład, jaki awizowały wcześniej media. Zabrakło tylko Macieja Rybusa, którego miejsce na lewej obronie zajął Bartosz Bereszyński. Na prawej stronie za piłkarza Sampdorii zobaczyliśmy za to Tomasza Kędziorę.

Napastnik był jeden - Robert Lewandowski - za którego plecami operował Piotr Zieliński, asekurowany w środku przez Mateusza Klicha i Grzegorza Krychowiaka. Takie zestawienie miało nam przynieść sukces w trudnych warunkach, bo temperatura w Skopje przekroczyła w piątek 30 stopni, a upał zaczął powoli odpuszczać dopiero w trakcie meczu.

- Każdy woli, jak jest umiarkowana pogoda do gry, w okolicach 20 stopni, ale na to nie mamy wpływu. Trzeba się dostosować do każdych warunków - zapowiadał Glik.

Ranking nie mówił prawdy

Początek meczu sugerował jednak co innego. To gospodarze pierwsi zaatakowali, zgodnie z deklaracjami swojego trenera, Igora Angelovskiego, który zapewniał przed meczem, że „przy całym szacunku dla Polski, ale lepsze zespoły miały w Skopje problemy”. Potwierdziły się również inne słowa Brzęczka, który ostrzegał, że Macedonia jest dużo lepszym zespołem, niż by to sugerowało 68. miejsce, jakie zajmuje w rankingu FIFA

Polacy nie zamierzali się co prawda tylko bronić, niemniej pierwszy kwadrans należał do gospodarzy. To oni z większą łatwością przedostawali się pod bramkę Łukasza Fabiańskiego. Brakowało im jednak precyzji, albo ich próby były neutralizowane przez obrońców (wszystkimi możliwymi sposobami, co zaowocowało żółtymi kartkami dla Glika i Bednarka), albo przez golkipera West Ham United, który po raz kolejny potwierdzał, że nie jest gorszym specjalistą w swoim fachu od Wojciecha Szczęsnego (zawodnika Juventusu wykluczyła kontuzja).

Z kolei pod macedońską bramką próbował coś zrobić osamotniony (a jednak) Lewandowski, na którym skupiała się uwaga obrońców. Kapitan Polaków twardo walczył, przepychał się z rywalami, ale nic z tego nie wynikało. Ze skrzydeł próbowali wspierać go Grosicki i Frankowski, ale ich dośrodkowania były mało precyzyjne. Do przerwy bramek nie zobaczyliśmy

Jest Piątek, jest bramka**

Po przerwie zobaczyliśmy za to Krzysztofa Piątka, który zastąpił Frankowskiego. Było to prawdziwe wejście smoka, bo tak jak w marcowym meczu z Austrią (w Wiedniu także wszedł z ławki) chwilę później trafił do siatki.

Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i niepewnej interwencji macedońskich obrońców „El Pistolero” strzelił przewrotką. Trafił w piłkę, ale kopnął bardzo lekko. Jego uderzenie próbowali dobijać Lewandowski i Glik, ale piłka i tak wturlała się ostatecznie do siatki. Gol lekko kuriozalny, ale najważniejsze, że prawidłowy.

Nie zniechęcił on jednak gospodarzy, którzy znów rzucili się do ataku i w końcówce mocno przycisnęli Polaków. Na szczęście bez efektów

Po trzech meczach w grupie G. Biało-Czerwoni prowadzą z kompletem punktów w grupie G. W poniedziałek na PGE Narodowym w Warszawie Biało-Czerwoni zmierzą się na PGE Narodowym z Izraelem, który pokonał na wyjeździe 3:0 Łotwę.

Wideo

Materiał oryginalny: Macedonia - Polska. Piątek przedłużył zwycięską serię. Biało-Czerwoni pokonali kolejną przeszkodę w walce o Euro 2020 - Sportowy24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Hej właśnie wróciłam ze sklepu. Musze się pochwalić, że udało mi się odebrać bon na zakupy do rossmanna. Trzeba było jedynie podać e-mail, w sumie nic mi nie szkodziło więc go tam podałam, a po trzech dniach dostałam tam instrukcje jak odebrać bon do rossmanna. Trzymajcie tutaj linka może wam się też uda http://konkurs-rossmann.site

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3