Lwice z czterech kontynentów. Poznaj kolejnego przeciwnika Chemika w Pucharze CEV

Sebastian Szczytkowski
Andrzej Szkocki
Drugim przeciwnikiem Grupy Azoty Chemika Police w Pucharze CEV będzie Sanaya Libby's La Laguna z hiszpańskiej Teneryfy.

Siatkarki czeka kolejna długa podróż na wyjazdowy rewanż. Zamiast ponad dwóch tysięcy kilometrów na wschód do Stambułu, pokonają cztery tysiące kilometrów na zachód. La Laguna to drugie pod względem liczby mieszkańców miasto na wyspie Teneryfa należącej do Hiszpanii. Około cztery razy większe od Polic i trzy razy mniejsze od Szczecina. La Laguna z licznymi zabytkami jest wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Tradycje siatkarskie na Wyspach Kanaryjskich są bogate. Miejscowy CV Tenerife był w tym wieku trzy razy na podium Ligi Mistrzyń, a w 2004 roku zwyciężył w niej. To ostatnia drużyna, która wygrała Ligę Mistrzyń, przed trwającą 15 lat erą triumfów tylko klubów z Włoch, Turcji i Rosji. Występowały w tym zespole w poprzedniej dekadzie Neslihan Demir czy Milena Rosner, a w tym dziesięcioleciu Elżbieta Skowrońska.

Kluby z Wysp Kanaryjskich nadal pokazują się w europejskich pucharach, ale nawiązać do wspomnianych sukcesów nie mają szans. Awans przeciwnika policzanek Sanaya Libby's La Laguna do zaledwie drugiej rundy to najlepsze osiągnięcie hiszpańskiego klubu w Pucharze CEV od 2015 roku.

Sanaya Libby's La Laguna wywalczyła możliwość zmierzenia się z Grupą Azoty Chemikiem Police dwukrotnie wygrywając po 3:0 z albańskim Partizani Tirana. Przeciwnik nie zawiesił poprzeczki wysoko. Dość powiedzieć, że na Teneryfę przyleciał w dziewiątkę.

Drużynę tworzy siedem Hiszpanek uzupełnionych dwiema Kanadyjkami, Senegalką, Brazylijką, Włoszką i Angielką. W kadrze są więc zawodniczki pochodzące z czterech kontynentów. Większość krajanek ma doświadczenie w zespole narodowym, ale reprezentacja Hiszpanii jest rzadkim gościem w największych turniejach siatkarskich, więc sporadycznie ma okazję do mierzenia się z potentatkami. Zawodniczki Sanaya Libby's La Laguna nie występowały też w którejś z najsilniejszych lig w Europie. Motto klubu to "razem silniejsze" i zespołowość ma być atutem siatkarek z Teneryfy.

Najwyższa w zespole Alicia Perrin to siostra Johna Perrina, który przez jeden sezon reprezentował Asseco Resovię Rzeszów w Plus Lidze. Kanadyjska środkowa ma 188 centymetrów wzrostu. Z kolei jej rodaczka Vicky Savard pokonała nietypową drogę przez Austrię i Finlandię zanim trafiła na Teneryfę. W kadrze Sanaya Libby's La Laguna są trzy siatkarki mierzące mniej niż 170 centymetrów i tylko dwie z nich grają na pozycji libero. Ta trzecia to rozgrywająca Silvia Araco.

Wszystko to głównie ciekawostki, a nie powody do obaw. Chemik wyeliminował z Pucharu CEV turecki Galatasaray Stambuł i w całych rozgrywkach jest już niewielu porównywalnie trudnych przeciwników. Na pewno nie jest nim Sanaya Libby's La Laguna. Ważne, żeby policzanki po przerwie noworocznej były w równie wysokiej formie jak przed nią i żeby omijały je kontuzje. Wtedy pokonanie zespołu z Wysp Kanaryjskiej nie powinno być problemem.

Pierwszy mecz w Policach 22 stycznia o godzinie 18.

Lech Poznań zmienia trenera: Skorża za Żurawia

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

A co to się stało że CEV się zgodził na mecz w tej hali. Przecież do tej pory nie było zgody

Dodaj ogłoszenie