Łowczy miejski "pozbywa się problemów" po swojemu? [WIDEO]

Celina WojdaZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (12 zdjęć)
Na nagraniu widać jak łowczy miejski strzela do jenota, o którym mówi później, że jest żywy i zostanie wypuszczony do natury

Sprawa dotyczy interwencji z wtorkowego popołudnia z ul. Zabużańskiej, gdzie w budce dla kota mieszkańcy znaleźli jenota. O pomoc zgłosili się do straży miejskiej. Nieco ponad godzinę od przyjęcia zgłoszenia, na miejscu pojawia się łowczy miejski Ryszard Czeraszkiewicz.

Na nagraniu widać, jak łowczy zagląda do budki, fotografuje zwierzę. Po kilku minutach podjeżdża samochodem bliżej, za auta wyciąga broń, z chwytakiem podchodzi do jenota i wyciąga go za szyję z budki. Podchodzi do auta, ładuje broń i strzela do zwierzęcia. Po wszystkim jenot zostaje wrzucony do foliowego worka. Całość zarejestrowała kamera pozostawiona w ukryciu.

Pani Ewelina, która zgłosiła interwencję zatelefonowała do łowczego, aby dowiedzieć się co się stało z jenotem. Dowiedziała się, że zwierzę udawało chorego, ale ogólnie nic mu nie jest, zostanie nakarmiony i wypuszczony do natury.

Zgodnie z przepisami, jenot jest zwierzęciem inwazyjnym, którego po odłowieniu nie wolno wypuszczać do natury. Na swoim facebooku Ryszard Czeraszkiewicz wyjaśnia, że zwierze było jednak w fatalnej kondycji, i podjęto decyzję o uśmierceniu. "Do czego wskazaniem było uszkodzenie oczu oraz urazy uniemożliwiające poruszanie. Zwierzę stwarzało poważne zagrożenie epidemiologiczne, także dla człowieka" - czytamy.

O uśpieniu zwierzęcia powinien decydować weterynarz. A ciało jenota powinno zostać zutylizowane.

O sprawie została powiadomiona policja. Więcej informacji wkrótce.

Materiał oryginalny: Łowczy miejski "pozbywa się problemów" po swojemu? [WIDEO] - Głos Szczeciński

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 7

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
A
Anita

Jak mozna bylo tak zabić tego biednego jenota dlaczego nie zajmuje się tym prokuratura jak by trafił na 3 lata do aresztu to może by zrozumiał co zrobil co m siala czuc to biedne zwierze kawal skurwysyna

zgłoś
P
Policjant42

Kawal gnoja z tego lowczego.....w polsce Nie wolno zgodnie z ustawa polowac,lub strzelac do zwierzat z broni pneumatucznej! Za to jest prokurator!Pozwolenie na bron mysliwska nie daje temu gnojowi prawa do strzelania do zwierzat z wiatrowki!Zwierzeta takie zabija sie z broni palnej!

zgłoś
P
Paweł

Dlaczego materiał wideo nie jest już dostępny?

zgłoś
M
Marcin

O życiu decyduje weterynarz nie miejski łowczy. Sprawa ewidentnie do prokuratury. 

zgłoś
D
Daniel

Ta gazeta powinna sie wstydzic, bo juz od dawna przekroczyla granice rzetelnego i uczciwego dziennikarstwa; w szczegolnosci pani Wojda. mozna nawet stwierdzic ze od dawna wspiera inna osobe, aby przejela nie istniejaca funkcje lowczego miejskiego. To wrecz zenujace:
1. Skad ukryta kamera w takim miejscu i czasie?
2. Wezwanie lowczego
3. I dlaczego lektor objasnia to co widz widzi na ekranie i akurat wciska mu swoja interpretacje
Intryga smierdzi na odleglosc.
Wstyd!!!!

zgłoś
z
zwierz

Spisane będą czyny...

 

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3