MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Lis przybył do Stargardu, ale później nie miał siły opuścić miasta

Grzegorz Drążek
Lis ze Stargardu zostałzabrany przez pracowników Fundacji na Rzecz Zwierząt Dzika Ostoja w Wielgowie
Lis ze Stargardu zostałzabrany przez pracowników Fundacji na Rzecz Zwierząt Dzika Ostoja w Wielgowie Straż Miejska w Stargardzie
Niecodzienną interwencję mieli stargardzcy strażnicy miejscy. Zajęli się lisem, który przybył do miasta, ale później nie miał siły ruszyć się z ulicy Podmiejskiej.

- W dniu 26 lutego 2019 r. mieszkańcy zgłosili, że przy ul. Podmiejskiej w Stargardzie znajduje się lis - czytamy w komunikacie Straży Miejskiej w Stargardzie. - Zwierzak nie uciekał, posypiał i słaniał się.

Strażnicy miejscy, którzy udali się na miejsce, uznali, że lis potrzebuje pomocy pomocy ze względu na nietypowe zachowanie.

- Wezwany na miejsce specjalista od dzikich zwierząt stwierdził, że lis choruje na nosówkę - informuje straż miejska. - Zwierzę odłowiono i przewieziono do Dzikiej Ostoi w Wielgowie.

Obejrzyj inną interwencję stargardzkich strażników miejskich. W minionym roku po parku Batorego biegał dzik

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wideo
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński