Lewy myśliwy

kf, 4 lutego 2005 r.
Ojciec dawał synowi strzelbę, a ten chodził z nią na polowanie. Mężczyzna ustrzelił dzika, ale może trafić do więzienia na osiem lat.

Stanisław C. jest myśliwym od wielu lat. Ma uprawnienia do polowania i pozwolenie na broń. Nie zachował jej jednak dla siebie. Podzielił się swoją dubeltówką sauer kaliber 12/70 wraz z amunicją ze swoim synem Robertem.

Z kolei trzydziestoczteroletni Robert skwapliwie ten gest wykorzystał. Używał pożyczonej broni podczas ośmiu polowań. Nie miał jednak ani uprawnień do polowania, ani pozwolenia na broń. Szło mu całkiem dobrze, dopóki kontrola nie wykazała, że młodszy C. nie powinien w ogóle strzelać do zwierzyny. Do tej pory ustrzelił dwa dziki, lisa, kozę i koźlę.

Obaj mężczyźni przyznali się do stawianych im zarzutów. Prokurator żąda dla Stanisława C. dziewięciu miesięcy więzienia w zawieszeniu na trzy lata i przepadku broni, a dla Roberta C. jednego roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie