Lepszy jednodaniowy domowy, niż trzydaniowy kupny

    Lepszy jednodaniowy domowy, niż trzydaniowy kupny

    Mat. partnera

    Głos Szczeciński

    Aktualizacja:

    Głos Szczeciński

    Lepszy jednodaniowy domowy, niż trzydaniowy kupny
    Żyjemy w czasach bardzo szybkich. Szybko pracujemy, szybko jedziemy i niestety szybko jemy. To, że szybkie jedzenie jest niezdrowe wie wielu, ale to, że wieczne kupowanie gotowizny „na mieście” jest niezdrowe, to już mniej osób ma tego świadomość.
    Lepszy jednodaniowy domowy, niż trzydaniowy kupny
    Nasza świadomość wielu spraw jest przytłumiona przez szum i gwar, który jest dookoła nas każdego dnia i dlatego bardzo często odpuszczamy sobie, bo jesteśmy tak zmęczeniu, że jedyne o czym marzymy to chwila ciszy i spokoju.

    Pracujemy coraz dużej, w związku z tym w domach jesteśmy bardzo często o porze kolacji, a nie obiadu. Wiadomo teoria teorią, a życie życiem, ale wszystko można, a nawet powinno się dostosować do własnego życia i potrzeb.
    Nie jestem zwolenniczką sztywnych ram, bo one bardzo często powodują naszą frustrację, a w kuchni trzeba luzu i spontaniczności trochę. Przyda się jeszcze odrobina organizacji i szybki obiad gotowy!

    Nie krytykuję jedzenia raz kiedyś „na mieście”, bo sama tak robię. Bardzo lubię od czasu do czasu wybrać się do ciekawej Restauracji na obiad z moimi przyjaciółmi lub rodziną. Chodzi mi jedynie o regularne spożywanie w pośpiechu dań przypadkowych i często wysoce przetworzonych.

    Warto się zatrzymać i chwilę pomyśleć co jest dla mnie dobre, co jest dobre dla mojej rodziny. Dobrze jest się nad tym pochylić, bo to jest inwestycja w przyszłość naszą i naszych najbliższych. Mądrze jest czytać składy kupowanych produktów i świadomie wkładać je do koszyka , a także warto gotować samemu w domu, bo tylko wtedy będziemy mieć pewność co jemy.

    W dzisiejszych czasach mało kto w tygodniu ma czas na dwudaniowy obiad z kompocikiem. Ale czy musi być właśnie taki obiad? Nie, lepsza jedna potrawa własna, niż trzydaniowy obiad kupny. Pewnie, że co swoje, to swoje, więc nie bójcie się gotowania i eksperymentowania. W dobie Internetu to bardzo łatwe. Są platformy poświęcone tylko przepisom, są blogi, poradniki, gazety itp.

    Wystarczy poświęcić chwilę i poszukać gotowych przepisów na obiady. Gwarantuję Wam, że w 30 min można ugotować fantastyczne, jednogarnkowe danie dla czteroosobowej rodziny, wystarczy tylko:

    1. Wyszukać w dostępnych materiałach przepisy na szybkie obiady, bez drogich i skomplikowanych składników.
    2. Zrobić listę zakupów i przejrzeć co masmy w domu, żeby wykorzystać zapasy.
    3. Kupić tyle ile potrzebujesz, bez zbędnego ładowania do kosza!
    4. Wykorzystać resztki lub je zamrozić.
    5. Nie marnować jedzenia!
    6. Mieć pod ręką zapasy jedzenia typu kasza, makaron, ryż.
    7. Kupić mrożone warzywa i puszkowane składniki, np. pomidory, kukurydza, fasola, zawsze z nich wyczarujesz szybki obiad.
    8. Gotować najlepiej na dwa dni.

    Nie odpuszczajcie sobie gotowania i nie traktujcie tego jak zło konieczne. Może warto zmienić podejście i „pobawić się w gotowanie”. Z takim nastawieniem na pewno będzie Wam łatwiej. Poświęćcie chwilę na przygotowanie się do zmian, później jak nabierzecie wprawy będzie szło Wam o wiele szybciej.

    Po inspiracje i ciekawe przepisy, na szybki obiad też, zapraszam na blog Kulinarny Rollercoaster.

    Czytaj treści premium w Głosie Szczecińskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    GS24 poleca:

    Wideo