MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Lekkoatletyka. Miesięczka to nie bolączka. Dina Asher-Smith w sprzeczności z prawem naturalnym

Paweł Wiśniewski
Paweł Wiśniewski
Wszystko wskazuje na to, że brytyjska sprinterka Dina Asher-Smith chce zmieniać świat i prawa natury...
Wszystko wskazuje na to, że brytyjska sprinterka Dina Asher-Smith chce zmieniać świat i prawa natury... ANDREJ ISAKOVIC/AFP/East News
Nad wyraz złożone życie ma lekkoatletycznych mistrzostwach Europy w Monachium czołowa sprinterka brytyjska - Dina Asher-Smith. W biegu finałowym na 100 metrów, doznała skurczu, który sprawił, że ukończyła rywalizację na ostatniej, ósmej pozycji. I wszystko zwaliła na… sprawy kobiece. Po zakończeniu procesu menstruacyjnego, wywalczyła jeszcze drugie miejsce na 200 metrów.

Dina Asher-Smith uznawana za jedną z najbardziej wpływowych osób pochodzenia afrykańsko-karaibskiego na Wyspach Brytyjskich, twierdzi, że dużym problemem, który należy badać oraz poświęcić mu więcej czasu, są problemy menstruacyjne u sportsmenek.

- Kobiece sprawy, kobiece problemy - mówi Dina Asher-Smith. - To kwestia, nad którą warto się pochylić i którą warto dokładniej zbadać, ponieważ to naprawdę poważny temat w sporcie. Kobiety również o tym nie rozmawiają, a nagle widzimy dobrą zawodniczkę z marnym wynikiem. Wiele z nich bardzo cierpi, podczas gdy wszyscy wokół zastanawiają się, co się stało i dlaczego tak słabo? Uważam, że potrzebujemy więcej finansowania i pomocy nauki, jak sobie z tym radzić.

Brytyjska sprinterka wciąż jest panną. Owszem, była w związku z kolegą z reprezentacji, Zharnelem Hughes, ale para rozstała się tuż przed Igrzyskami Wspólnoty Narodów w 2018 roku, w Australii.

- Podejrzewam, że gdyby był to problem mężczyzn, już dawno mielibyśmy milion różnych sposobów na radzenie sobie z takimi rzeczami - wyjaśniła Dina Asher-Smith.

W Monachium, Zharnel Hughes zdobył złoty medal w biegu na 200 metrów i srebrny na dystansie dwukrotnie krótszym.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ewa Swoboda ze swoją Barbie!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński