MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Lekko nie było, ale King Szczecin zwycięski w Gliwicach

Aleksander Stanuch
Aleksander Stanuch
Dla obu drużyn było to trudne spotkanie, ale z wygranej cieszyli się szczecinianie.
Dla obu drużyn było to trudne spotkanie, ale z wygranej cieszyli się szczecinianie. GTK Gliwice / Twitter
King Szczecin wygrał 81:79 z GTK Gliwice i zaliczył pierwszą wygraną w tym sezonie. Najlepszy na boisku był Cleveland Melvin.

Wilki Morskie chciały odbić się po dotkliwej porażce z Treflem Sopot na inaugurację sezonu i udało im się to, choć nie przyszło to bez wysiłku. King w Gliwicach od początku zaczął dobrze, grał twardo w obronie, przez co gospodarze rozgrywali akcje prawie do samego końca.

Goście punktowali na różne sposoby, umiejętnie wymuszali faule i budowali bezpieczną przewagę. Gliwiczanie chcieli odrabiać straty szybkimi rzutami z dystansu, ale to nie był dobry pomysł. W pewnym momencie King prowadził 39:16 i wydawało się, że będzie to jeden z przyjemniejszych meczów w tym sezonie.

Nic bardziej mylnego, bo od tego momentu goście stanęli. Do przerwy King prowadził tylko 44:33, a po zmianie stron GTK odpowiedziało jeszcze mocniej, zaliczając serię 15:2, co pozwoliło wyjść na prowadzenie. Spotkanie nieoczekiwanie stało się bardzo wyrównane, ale trzeba oddać Wilkom Morskim to, że dobrze zareagowały i wróciła odpowiednia koncentracja.

W kluczowych momentach punktowali Cleveland Melvin i Dustin Ware, a kluczowe przechwyty zaliczał Thomas Davis. Gospodarze bezmyślnie faulowali, a King wygrał ten mecz rzutami osobistymi, których wykonał aż 39 w całym meczu. Momentami goście prezentowali bardzo dobrą obronę i wymuszali straty. Ostatecznie zachowali oni więcej zimnej krwi i wygrali 81:79.

Z lepszym rywalem taki przestój Wilków Morskich mógłby skończyć się bardzo źle, ale szczecinianie dobrze zareagowali i odnieśli premierowe zwycięstwo w sezonie 2019/2020. Wciąż jest dużo do poprawy, ale w tym momencie najważniejszy jest wynik. Dobre słowo należy się także kibicom Kinga, którzy przemierzyli prawie 650 km, aby być tego dnia z zespołem i powrót do Szczecina na pewno był o wiele przyjemniejszy od tego z Sopotu.

Przed szczecińskim zespołem jeszcze jeden wyjazd, przed powrotem do Netto Areny, ale tym razem do hali beniaminka. King zagra 13 października (godz. 12.30) ze Śląskiem Wrocław, który także ma bilans 1:1.

GTK Gliwice – King Szczecin 79:81 (12:23, 21:21, 24:14, 22:23)
King: Melvin 26, Ware 16, Kikowski 10, Davis 8, Łapeta 7, Mustapić 5, McCauley 4, Bartosz 4, Wilczek 1, Kucharek 0.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Berlińskie przygotowania do Euro 2024

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński