Legia liderem, teraz wszystko w jej rękach

Tomasz Dębek
Vadis Odjidja-Ofoe
Vadis Odjidja-Ofoe brak
- Odjidja jest na innym poziomie niż reszta. On nie pasuje do tej ligi - przyznał po meczu z Legią trener Lecha Nenad Bjelica. Na trzy kolejki przed końcem sezonu legioniści są liderem Lotto Ekstraklasy i to oni będą rozdawać karty w grze o tytuł. W niedzielę czeka ich wyjazd do Białegostoku.

„Dżoker jest w naszych rękach” - zapowiadano środowy mecz z Lechem na oficjalnej stronie internetowej Legii. Zdjęcie stylizowanego na postać z „Batmana” Kaspra Hamalainena było prztyczkiem w nos kibiców Kolejorza. Były zawodnik ich klubu w końcówkach dwóch ostatnich meczach Legii z Lechem zdobywał bramki na wagę trzech punktów.

Tym razem również wszedł w końcówce, ale nie musiał być bohaterem. Już na początku spotkania prowadzenie legionistom dał Vadis Odjidja-Ofoe. A raczej Pan Piłkarz Vadis Odjidja-Ofoe, bo tak powinniśmy zacząć go tytułować. Belg po przeciętnym początku sezonu zaczął czarować na polskich boiskach. Kolejny pokaz dał właśnie z Lechem. Nie tylko wykorzystał świetne podanie z głębi pola Macieja Dąbrowskiego, ale w kolejnych minutach kręcił rywalami jak Anita Włodarczyk młotem. Szukał kolegów, tworzył im wiele sytuacji na kolejną bramkę. W końcówce wynik na 2:0 ustalił Michał Kucharczyk.

- Legia miała zawodnika, który zrobił różnicę na boisku. To Odjidja-Ofoe. Jest bardzo dobry, szybki, perfekcyjny technicznie. To piłkarz na inną, mocniejszą ligę. Do tej nie pasuje, jest na innym poziomie niż pozostali - chwalił go po meczu Nenad Bjelica.

- Vadis po raz kolejny zagrał kapitalne zawody, zdobył pięknego gola. Ostatnio z Bruk-Betem nie strzelił gola, ale był naszym motorem napędowym, wypracował kilka goli kolegom. To dla nas skarb, bardzo go cenię - podkreślał Magiera.

Pytanie, czy Legii uda się latem zatrzymać takiego zawodnika. W okienku transferowym znajdzie się na niego wielu chętnych. - Robimy wszystko, żeby Vadis został z nami na dłużej. On bardzo dobrze czuje się w Warszawie, pokazuje to na boisku. Chce zdobyć tytuł mistrza Polski. Vadis jest pozytywnie nastawionym do świata człowiekiem. Daje nam dużo jakości. Młodsi zawodnicy uczą się od niego. Zarówno zachowania na treningu, jak też w meczach. Będziemy z nim rozmawiać, ale nie teraz. Nie chcemy się dekoncentrować, w tym momencie są dla nas ważniejsze sprawy: mecze z Jagiellonią, Koroną i Lechią. Na rozmowy o kontrakcie przyjdzie czas. Jesteśmy umówieni po sezonie. Wtedy na pewno wybierzemy najlepszą opcję i dla klubu, i dla Vadisa - dodał trener Legii.

- Są różne możliwości. Będziemy o tym dyskutować z rodziną. W styczniu miałem bardzo korzystną propozycję, ale wspólnie zdecydowaliśmy, że skoro umówiłem się z Legią na pozostanie tu do końca sezonu, dotrzymam obietnicy. Zobaczymy, co wydarzy się latem. Jeśli nie będzie żadnych ciekawych ofert, to na pewno zostanę - przyznał piłkarz w magazynie Liga+ Extra.

Ofert zabraknąć nie powinno, a jeszcze lepsze będą pewnie, jeśli Legia obroni mistrzostwo. Po środowej wygranej (i wcześniejszej porażce 0:4 Jagiellonii w Gdańsku) piłkarze Magiery mają pole position przed ostatnimi etapami wyścigu o tytuł. Na trzy kolejki przed końcem sezonu wyprzedzają Jagę, Lecha i Lechię o dwa punkty. Z zespołem z Białegostoku zagrają już w niedzielę (później czeka ich kolejny wyjazd, do Kielc, a na zakończenie rozgrywek podejmą Lechię).

- W Gdańsku przegraliśmy bitwę, ale wojna wciąć trwa - podkreślają na każdym kroku zawodnicy i trener Jagiellonii. W niedzielę będzie ich wspierał wypełniony po brzegi stadion, bilety rozeszły się błyskawicznie. - Dobrze, że tak szybko mamy okazję na rehabilitację. Myślimy tylko o Legii. Zrobimy wszystko, żeby na koniec sezonu było dobrze. Nie ma co się załamywać - przekonuje bramkarz jagiellończyków Marian Kelemen.
Współpraca Tomasz Dworzańczyk

Lotto Ekstraklasa, 35. kolejka:
Piątek: Śląsk Wrocław - Arka Gdynia (godz. 18, transmisja Eurosport 2), Cracovia - Ruch Chorzów (20.30, Canal+ Sport); Sobota: Wisła Płock - Zagłębie Lubin (15.30, Canal+ Sport), Piast Gliwice - Górnik Łęczna (18, Canal+ Sport), Wisła Kraków - Pogoń Szczecin (20.30, Canal+ Sport); Niedziela: Lech Poznań - Lechia Gdańsk (15.30, Canal+), Jagiellonia Białystok - Legia Warszawa (18, Canal+); Poniedziałek: Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Korona Kielce (18, Eurosport 1).

wideo: AIP

Wideo

Materiał oryginalny: Legia liderem, teraz wszystko w jej rękach - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie