Lecieli na chrzczonym?

włod, 31 sierpnia 2004 r.
Prawdopodobniej niewłaściwe, bądź zanieczyszczone paliwo było przyczyną katastrofy awionetki, do której doszło w sobotę w Bornem Sulinowie. W wypadku zginął 62-letni mężczyzna.

Nieoficjalnie mówi się, że paliwo było chrzczone. - Przed południem lataliśmy. Silniki zachowywały się dziwnie, odmawiały posłuszeństwa. Lądowaliśmy awaryjnie - mówią piloci z Bornego Sulinowa. - Rano kupiliśmy benzynę w jednej ze szczecineckich stacji paliw. Wszystkie samoloty zatankowaliśmy 95-tką, tylko w tym feralnym była 98-ka.

Według świadków zdarzenia po starcie z silnika awionetki wydobywał się nie dym, ale niebieskie opary. - Adres i nazwę stacji, w której kupiliśmy benzynę przekazaliśmy prokuraturze. Spuściliśmy też paliwo z awionetki, w której zginął nasz kolega. Pojemnik już trafił do prokuratury - dodaje jeden z pilotów.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie