Kwiaty na grobach ofiar Grudnia`70. W poniedziałek główne uroczystości

Marek Jaszczyński
Marek Jaszczyński
Udostępnij:
W niedzielę na Cmentarzu Centralnym oddano hołd ofiarom protestów robotniczych z 1970 roku. W poniedziałek uroczystości odbędą się przed bramą stoczniową.

Uroczystości rozpoczęły się przy Krzyżu Grudnia ’70. Potem zebrani przeszli na groby poległych w czasie tragicznych dni grudnia. 17 grudnia 1970 roku do rzeszy strajkujących włączyli się pracownicy Stoczni Szczecińskiej im. Adolfa Warskiego, którzy razem z wieloma tysiącami ludzi demonstrowali w mieście, a wobec których wojsko i milicja użyły siły, kiedy protestujący podpalili gmach Komitetu Wojewódzkiego PZPR. Śmierć poniosło 16 osób, w tym wiele młodzieży oraz osoby przypadkowo znajdujące się przy terenie protestu, a potem już walk.

Jutro, 17 grudnia odbędą się główne uroczystości. O godz. 10.00 w kościele pw. Św. Stanisława Kostki odbędzie się msza święta w intencji Ofiar Grudnia ’70. O godz. 11.45 na pl. Ofiar Grudnia 1970 r., rozpoczną się uroczystości przed bramą Stoczni Szczecińskiej. W programie ceremoniał wojskowy, włączenie syreny stoczniowej, przekazanie sztandaru Stowarzyszeniu Społecznemu „Grudzień ‘70/Styczeń ‘71”, przemówienia, modlitwa „Anioł Pański” oraz złożenie kwiatów.

O godz. 13.00 odbędzie się Marsz Pamięci Ofiar Grudnia ’70.

O godz. 14.00 na pl. Solidarności odbędą się uroczystości przed pomnikiem „Anioła Wolności”.

Zobacz także: Pierwszy z nowej serii jeziorowców PŻM został ochrzczony w Porcie Morskim

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zgred

Mój pesel zaczyna się od cyfry 5 z przodu, więc co nieco pamiętam z tamtych wydarzeń.

Ceny żarcia faktycznie poszły w górę. ale potaniały art przemysłowe codziennego użytku, nie tylko przysłowiowe lokomotywy. wiec wyszło na mniej więcej zero dla normalnej rodziny, gdzie rodzice pracowali i mieli potrzeby nie tylko się najeść i napić, ale cokolwiek kupić do domu. Koniec lat 60-tych to dla moich rodziców trochę lepsze życie, bo już kupowaliśmy nowe meble a wywalaliśmy poniemieckie graty. Rodzice pracowali jako zwykli "robole" jak to się dzisiaj nazywa i nikt im partii nawet nie zaproponował. Pensje mieli niżej niż tamta średnia krajowa, a mimo to dawali radę.

Pamiętam tamtą niedzielę i "express wieczorny" gdzie ogłoszono nowe ceny i jakoś zabójcze one nie były. Wtedy ceny ustalało PZPR, i nie były one zmieniane przez wiele lat wcześniej, dlatego taki ówczesny skok, Obecnie ceny idą cały czas do góry i w takim przedziale czasu są znacznie więcej do góry niż wtedy. O jakości tamtej wędliny, mleka, nawet nie wspomnę w porównaniu do dzisiejszych,

Żeby iść po tamtych podwyżkach palić komitet?????

Za dwa tygodnie prąd podrożeje znaczniej niż tamte ceny, tak samo gaz (mamy już nowe taryfy w firnie) i jakoś nikt biur poselskich partii rządzącej palić nie ma ochoty.

Dodaj ogłoszenie