Kurs euro w relacji ze złotym 7 marca rano osiąga rekord wszech czasów

Maciej Badowski
Maciej Badowski
W nocy z niedzieli na poniedziałek kurs EUR/PLN przebił szczyty z globalnego kryzysu finansowego w 2009 r.
W nocy z niedzieli na poniedziałek kurs EUR/PLN przebił szczyty z globalnego kryzysu finansowego w 2009 r. fot. pixabay
Udostępnij:
W nocy z niedzieli na poniedziałek kurs EUR/PLN przebił szczyty z globalnego kryzysu finansowego w 2009 r., co oznacza, że euro jest najdroższe w historii. – Społeczeństwo w obawie przed rozszerzeniem się konfliktu na zachód, decyduje się na wymianę złotego na bezpieczniejsze waluty – wskazuje ekspert.

– Intensyfikacja rosyjskiej inwazji na Ukrainę oraz oswajanie się inwestorów z wpływem sankcji na europejski sektor finansowy i sferę realną przekładają się na podtrzymanie skrajnie niekorzystnego środowiska dla polskiej waluty – komentuje Bartosz Sawicki, analityk Cinkciarz.pl w przesłanym nam komentarzu.

Jak wyjaśnia dalej, że "nieprzerwanie napływają złe informacje i inwestorzy nie mają najmniejszego powodu, by kupować polską walutę, która wraz z koroną czeską i forintem węgierskim wpadła w spiralę wyprzedaży".

Frank działa jak magnes

Sawicki wskazuje, że od napaści Rosji na Ukrainę dolar podrożał o przeszło 10 proc. i kosztuje ponad 4,50 zł. W nocy z niedzieli na poniedziałek kurs EUR/PLN przebił szczyty z globalnego kryzysu finansowego w 2009 r. – Oznacza to, że euro jest najdroższe w historii, mimo że wspólna waluta też znajduje się w tarapatach i ostro traci do dolara i franka, który tradycyjnie w czasie niepokoju jak magnes przyciąga kapitał – komentuje.

– Kurs EUR/CHF raz pierwszy w historii osiągnął parytet, co musi niepokoić szwajcarskie władze i podnosi ryzyko interwencji walutowych, mających zbić walutę ze wzrostowej ścieżki – wyjaśnia.

Próby ratowania kursu złotego

Od ubiegłego wtorku odwrotne wysiłki podejmuje Narodowy Bank Polski. – W poprzednim tygodniu aż czterokrotnie sprzedawano na rynku waluty obce w celu zbicia ich kursów. Na razie pozwala to jedynie przyhamowywać tempo, w którym złoty traci. Podobny wpływ na koronę i forinta mają zresztą działania innych banków centralnych naszego regionu – tłumaczy.

– Złoty jest coraz mocniej odrywany od wartości spójnej z fundamentami, które stają się coraz słabsze, ale nie aż tak, żeby uzasadniało to 10-procentowy wzrost kursu euro w niespełna miesiąc. Względem minimów z ostatnich tygodni frank i dolar drożeją o ponad 15 proc. Kolejne interwencje NBP zbijające kursy walut są kwestią czasu. W przypadku pojawiania się pozytywnych nagłówków z wojennego frontu kursy powinny ostro zawrócić. O trwałym powrocie złotego na wzrostową ścieżkę będzie można jednak mówić dopiero po cofnięciu się notowań EUR/PLN poniżej 4,70, a dziś jest do tego bardzo długa droga – przyznaje Bartosz Sawicki, analityk Cinkciarz.pl prognozuje Sawicki.

Z kolei Michał Stajniak, Starszy Analityk Rynków Finansowych XTB przyznaje w przesłanym nam komentarzu, że jeszcze nikt miesiąc temu nie przewidywał takiego scenariusza, a obecnie wydaje się, że złoty może być jeszcze tańszy. – Jest to związane przede wszystkim z psychologią, nie tylko ze strony całego społeczeństwa, ale również globalnych instytucji finansowych. Polska jest bardzo blisko konfliktu, co powoduje, że instytucje nie interesują się w tym momencie szukaniem okazji do inwestycji w naszym kraju – wyjaśnia.

Polacy kupują waluty

Jak dodaje Stajniak, społeczeństwo w obawie przed rozszerzeniem się konfliktu na zachód, decyduje się na wymianę złotego na bezpieczniejsze waluty, w szczególności dolara, ale również euro, które, jego zdaniem, w zasadzie jest bardzo podobnie zagrożone jak polski złoty.

– Mimo to, waluty regionu, czyli złoty, forint i korona czeska są obecnie bardzo słabe. Eksperci geopolityczni wskazują, że teoretycznie emocje powinny opaść w perspektywie 6-8 tygodni. Teoretycznie, jeśli Rosja nie zdecyduje się na jakieś dalsze drastyczne kroki, to właśnie do tego czasu powinniśmy oczekiwać powrotu kapitału do Polski i do najbardziej wyprzedanych aktywów – prognozuje.

Rynek walutowy pozostaje ekstremalnie rozchwiany

– Tydzień po rosyjskiej napaści na Ukrainę rynek walutowy pozostaje ekstremalnie rozchwiany. Złoty nie jest w stanie się pozbierać, pomimo wsparcia ze strony Narodowego Banku Polskiego i Ministerstwa Finansów. W piątek rano kurs euro naruszał 4,85 zł i był najwyżej od 2009 r. – wskazuje Bartosz Sawicki, analityk Cinkciarz.pl.

Jak tłumaczy, wyprzedaż złotego i innych ryzykownych walut, np. korony czeskiej i forinta, przyspieszyła po informacjach o zaciekłych walkach i zajęciu największej w Europie elektrowni atomowej w Zaporożu.

Historyczny kurs franka szwajcarskiego

– W gronie głównych walut słabością razi euro. Inwestorzy zdecydowanie preferowali franka i dolara. Kurs dolara przekraczał 4,40 zł i w tym tygodniu podniósł się o ponad 7 proc. Ostatni raz amerykańska waluta kosztowała więcej w 2001 r. Notowania franka podbiły od napaści Rosji na Ukrainę o ponad 8 proc., naruszając 4,80 zł i były najwyższe w historii – wskazuje Sawicki.

– Postępujące umocnienie szwajcarskiej waluty musiało wzbudzać niepokój u władz monetarnych tego kraju. W tym przypadku doszło do interwencji, które – odwrotnie niż w przypadku złotego – ograniczyły jej siłę – wyjaśnia.

"Tarapaty" złotego powinny być przejściowe

Jednocześnie tłumaczy, że "tarapaty złotego", choć są bardzo głębokie, powinny okazać się przejściowe. Zdaniem Sawickiego na razie nie można rzetelnie tego oszacować, ale "napaść Rosji na Ukrainę i idące za nią przyspieszenie inflacji (ropa od początku roku podrożała przeszło o połowę, mocno drożeją też płody rolne) pogorszą perspektywy wzrostu gospodarczego, zarówno w Polsce, jak i u naszych najistotniejszych parterów handlowych".

– Co więcej, w wycenie walut regionu inwestorzy w kolejnych miesiącach mogą uwzględniać większą premię za ryzyko geopolityczne. Innymi słowy: wartość godziwa złotego będzie niższa niż przed rosyjską napaścią i zejście EUR/PLN do 4,50 w tym roku może jawić się w tej chwili jako optymistyczny scenariusz – ocenia analityk.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska będzie potentatem zielonego wodoru?

Wideo

Materiał oryginalny: Kurs euro w relacji ze złotym 7 marca rano osiąga rekord wszech czasów - Strefa Biznesu

Więcej informacji na stronie głównej Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie