Kto z byłych piłkarzy Pogoni Szczecin pojedzie na Euro2021? ZDJĘCIA

Jakub Lisowski
Jakub Lisowski
Sebastian Walukiewicz
Sebastian Walukiewicz Polska Press
Fatalnie rozegrany mecz we Włoszech sprawił, że znów pozycja selekcjonera Jerzego Brzęczka jest słaba. A jak wypadli piłkarze z naszego regionu lub związani z naszymi klubami w przeszłości? Kto z nich będzie miał szansę pojechać na przyszłoroczne Euro?

W listopadzie Polska rozegrała trzy mecze – towarzyskie z Ukrainą oraz z Włochami i Holandią na zakończenie rywalizacji grupowej w Lidze Narodów. Przed tymi spotkaniami była szansa na 1. miejsce w grupie, ale przyszedł fatalny mecz z Włochami, lepszy, ale bez szczęścia z Holandią. Marzenia prysły, a ciśnienie wokół kadry, szczególnie Jerzego Brzęczka znów jest wysokie. Nie wiadomo, czy trener przetrwa krytykę. Na pewno ma coraz mniej zwolenników i obrońców.

W ostatnich meczach tradycyjnie zagrali piłkarze wcześniej związani z naszymi klubami. Oczywiście żaden z obecnych piłkarzy Pogoni nie jest teraz blisko reprezentacji, więc baczniej śledzimy występy tych, co w CV wpisują kluby z regionu.

Na listopadowe mecze Jerzy Brzęczek powołał: Sebastiana Walukiewicza, Arkadiusza Recę, Grzegorza Krychowiaka i Kamila Grosickiego. Jak wypadli w meczach i jakie są ich obecne notowania w kadrze w kontekście występu na Euro 2021?

Sebastian Walukiewicz
Zagrał tylko z Ukrainą. Polacy wygrali 2:0, więc defensor może być z siebie zadowolony. Szkoda, że zabrakło go w meczach z silniejszymi przeciwnikami, ale można bez większego ryzyka stwierdzić, że obecnie Walukiewicz jest w hierarchii stoperów tym trzecim, a gra dwóch w podstawowym składzie.

Czy ta pozycja może się zmienić? Tak i jest to bardzo prawdopodobne. Solidnie wciąż gra Kamil Glik, za to Jan Bednarek nie miał ostatnio najlepszego okresu. Jeśli nawet został skrzywdzony, bo nie faulował w polu karnym Holendra (gol na 1:1), to często zachowywał się „elektrycznie”. Szkoda, że dopiero wiosną selekcjoner będzie mógł sprawdzić duet Glik – Walukiewicz lub Walukiewicz – Bednarek.

Przypomnijmy, że Walukiewicz z Pogonią związany był krótko. Przyszedł latem 2017, a odszedł po dwóch latach do Cagliari. Kosztował ok. 4,5 mln euro, co jest klubowym rekordem. Może czuć się pewniakiem w kadrze na Euro.

Arkadiusz Reca
Piłkarz, który w sezonie 2014/15 grał w pierwszoligowej Flocie Świnoujście. Tu na dobre wchodził do dorosłej piłki, a że postępy robił błyskawiczne, to jest już graczem Serie A. Obecnie wypożyczony jest z Atalanty do Crotone. W pierwszym klubie spędził rok, ale nie grał.

Nadal ma spore braki w grze defensywnej, ustawieniu, kryciu i to wychodzi również w meczach kadry. Z Włochami zagrał cały mecz i wypadł słabo, z Holandią znów cały i było lepiej. Jest odważny, chce grać ofensywnie.

Może sporo stracić po zmianie selekcjonera, choć wydaje się, że lepszego lewonożnego obrońcy nie mamy.

Grzegorz Krychowiak
Do niedawna pewniak w kadrze, ale wyraźnie obniżył loty. Wychowanek Orła Mrzeżyno, później piłkarz np. Stali Szczecin, obecnie ma pewne miejsce w składzie Lokomotiw Moskwa i gra z tym zespołem w Lidze Mistrzów. Za to w kadrze bojaźliwy, niewiele wnoszący do gry. To dlatego Brzęczek zaczął szukać innych ustawień.

Na razie wydaje się mieć mocną pozycję w kadrze, ale znów musi być nadającym właściwy rytm kadrze, bo inaczej na ME będzie grzał ławę. Trudno sobie jednak na razie wyobrazić, by Krychowiak na Euro nie pojechał.

Kamil Grosicki
Ma problem. Zimą zmienił klub, by z West Bromwich Albion awansować do Premier League. To się udało, ale po awansie WBA nie widziało go w składzie. Miał zmienić klub, było z tym ogromne zamieszanie, ale ostatecznie został i… nie gra.

A jak nie gra, to forma spada. Z Włochami i Holandią wchodził po przerwie i tradycyjnie robił dużo wiatru. Efektów było jednak mało, a po 80-krotnym reprezentancie może oczekiwać więcej. Możliwe, że zimą znów postara się zmienić klub, by utrzymać pozycję w kadrze. Na razie jest pewniakiem, ale w szerokim składzie, bo do „11” ma krok dalej. Kadra bez tego wychowanka Pogoni? Brzęczek mu ufa, a Grosicki raczej wie, co musi zrobić. Musi wrócić do klubowego grania, bo inaczej na ME może się nie załapać, nawet za zasługi.

Kto jeszcze może być w grze?
Z obecnych piłkarzy Pogoni nikt. Przed kontuzją były sygnały, że może Kamil Drygas, ale obecnie nie ma tematu. Są lepsi, a i forma Drygasa jest na etapie odbudowy.

Brzęczek zapomniał o Hubercie Matyni, którego dwa lata temu sprawdzał i nie ma przesłanek, by coś się zmieniło. Dalej od kadry jest też Adam Buksa. Zimą przeszedł z Pogoni do New England Revolution. Selekcjoner chciał go sprawdzić jesienią, ale Amerykanie nie puścili go do Europy.

Buksa w MLS specjalnie jakoś nie zachwyca, ale wciąż jest w grze o mistrzostwo. W 21 meczach zdobył 6 bramek. Na pewno pozostanie pod obserwacją sztabu kadry. Może być alternatywą, gdyby np. Arek Milik nie zaczął od zimy grać.

PZPN podnosi ceny biletów na kadrę

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie