Kryptonim: Kotlina. Zaczęła się walka o przetrwanie trudniejsza niż "Selekcja"

Maciej Janiak
Zimne i wilgotne labirynty, na końcu, których czeka łamiące psychikę przesłuchanie. Pierwszy dzień imprezy.
Zimne i wilgotne labirynty, na końcu, których czeka łamiące psychikę przesłuchanie. Pierwszy dzień imprezy. Fot. Marcin Bielecki
Udostępnij:
Kilkudziesięciu mężczyzn chce pokonać rywali w walce o przetrwanie w ekstremalnych warunkach. Zaczęła się zabawa dla twardych facetów, czyli Kryptonim: Kotlina.

W zakątkach Kotliny Kłodzkiej, w śniegu po klatkę piersiową kilkudziesięciu śmiałków postanowiło się zmierzyć w walce ze sobą i własnymi słabościami. Zadania angażujące nadludzkie siły przygotowali dla nich komandosi z legendarnej 56. Kompanii specjalnej, ci sami, którzy stoją za "Selekcją". Zmagania zaczęły się w piątek.

Wspinaczka na oblodzonych zboczach, penetrowanie jaskiń i podziemi i przesłuchania na śniadanie. Na kolację surowe mięso i sen pod gołym niebem.

- Miejscami śnieg sięga klatki piersiowej - opisuje Marcin Bielecki, fotoreporter "Głosu", który jest na miejscu.

Więcej w sobotnim, papierowym Głosie"

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

H
Herman
To była najlepsza Jednostka rozpoznawcza w Wojsku Polskim.
z
zibi
Co jest takiego legendarnego w tej 56 kompanii?Jakie ma ta kompania zaslugi?
Dodaj ogłoszenie