Krewna królowej Polski, Barbary Radziwiłłówny w kolejnej odsłonie cyklu "La Dolce Vita" [ZDJĘCIA]

materaił partnerski
Projekt "La Dolce Vita" to cykl publikacji przedstawiających niezwykłe szczecinianki. Realizacja niczym nie nawiązuje do czarno- białego filmu Felliniego, z lat 60. Dziś nie chodzi bowiem o odnalezienie szczęścia w pozornych i sztucznych przyjemnościach, tylko w naszej prawdziwej codzienności. Każda z zaproszonych pań to zupełnie inna historia, opowieść o dążeniu do wyznaczonego celu, charyzma i nieodparta radość życia.

Małgorzata Lewandowska, kobieta pełna pasji i ukrytych talentów, a w dodatku krewna królowej Polski, Barbary Radziwiłłówny. Oto kolejna odsłona "La Dolce Vita", w niezwykłej scenerii Pałacu Rajkowo.

Sprawiasz wrażenie osoby tryskającej optymizmem, jesteś otwarta i serdeczna. Masz własną receptę na szczęście?

- Do tygla życia wrzucam garść dobrego humoru, szczyptę kobiecości i pewny krok w rytmie muzyki latynoamerykańskiej, która niezmiennie gra w mojej duszy. Doceniam siłę zabawy i relaksu, moc smacznego i wartościowego jedzenia, wartość płynącą z obcowania z pięknem i sztuką, potęgę wewnętrznego spokoju i promieniowanie pozytywną energią. Czy to jest recepta na szczęście? Z całą pewnością – moja tak.

ZOBACZ TEŻ:

Odkryłaś już własne "La Dolce Vita"?

- Z perspektywy minionych lat sens życia i wartości, które cenię w myśl „La Dolce Vita”, czyli dobra zabawa, święty spokój, cieszenie się z drobnych przyjemności życia codziennego, mają dla mnie głęboki sens i definiują moją życiową postawę. Dosłownie „słodkie życie”, to w moim wydaniu powolne delektowanie się każdym smakiem, zapachem, dźwiękiem i widokiem, radość i umiejętność cieszenia się każdą chwilą. Życie doceniam przede wszystkim za możliwość poznawania wspaniałych ludzi, którzy stają na mojej drodze. Identyfikuję się ze stwierdzeniem „nieważne gdzie - ważne z kim”.

Czy tak ekspresyjna i energiczna kobieta potrafi usiedzieć w jednym miejscu, w stabilnej pracy?

- Być może w teorii nie pasuję do rzeczywistości zawodowej, w której się realizuję. Paradoksalnie jednak, w praktyce, La Dolce Vita to styl życia bardzo dziś pożądany, w każdym miejscu i charakterze pracy. Otwartość i serdeczność to cechy, które mają moc i ułatwiają kontakty międzyludzkie. Natomiast sposób zarządzania moją niespożytą energią i ekspresją wyraża się w pełni dopiero po godzinach pracy, podczas lekcji tańca czy też treningu nordic walking. Jestem uczestnikiem Mistrzostw Polski i Mistrzostw Europy w nordic walking, a ścigałam się na dystansie 5 km.

Jak czujesz się w przygotowanej do sesji stylizacji?

- Czułam się fantastycznie i kobieco. Stylizacje przygotowane przez włoską markę Marella idealnie wpisują się w moje poczucie piękna i estetyki. Marzenia o spokojnych wakacjach w krainie wiecznego słońca, nad ciepłym morzem, z bąbelkami prosecco w kieliszku i boską pizzą, przywoływane są bez wątpienia przez każdą z propozycji modowych Marella. Patrząc historycznie wstecz moich korzeni rodu Gasztold jedną z członków rodziny była Barbara Radziwiłłówna – królowa Polski, tak więc zamiłowanie do klasy i elegancji płynie w mojej krwi. Ponadto od kilku lat mam zaszczyt i olbrzymią przyjemność brać udział w pokazach mody marki Marella, w Szczecinie.

Wiem, że piszesz wiersze. O jakiej tematyce? Podzielisz się z nami fragmentem swojej pisarskiej duszy?

- Od niespełna 10 lat pisze wiersze, limeryki, teksty piosenek i fraszki. Celebruję momenty pisania w urokliwych miejscach jak i domowym zaciszu. Cichy kącik w kawiarni z widokiem na Odrę, pyszna kawa i kawałek serwetki – oto idealne warunki do tworzenia. Przed laty zaczytywałam się w twórczości Jana Sztaudyngera i być może to on stał się przyczynkiem do odkrycia w sobie kolejnej pasji. Inspiracje to hybryda uczuć i emocji, które wywoływane są przez niezwykłych ludzi i wydarzenia w moim życiu. Wbrew pozorom ten kawałek mojej duszy dotychczas bardzo skrzętnie ukrywałam, tak więc to bez wątpienia debiut w tej materii.

„Od zawsze na zawsze”

Wyruszamy w podróż
uniósł się też kurz
naszych małych wspomnień
ukradkowych westchnień.
Pokochałam Ciebie
nadszedł taki czas
odnalazłam siebie
choć już tyle lat.
Wywrócony zegar
już nie liczy dni
odkąd jesteś przy mnie
tylko Ty i nikt.

Zdjęcia: Malina Majewska
Make-up: Agnieszka Szeremeta
Stylizacja: Salon Marella Szczecin
Miejsce: Pałac Rajkowo

ZOBACZ WIDEO: Nowy wideo magazyn Trendy. Co słychać w mieście?

Szczecinianka Nicole Gregorczuk gwiazdą sierpniowego wydania...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Wspaniała! Brawo Małgosiu 🥰
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie