Kradzieże samochodów w 2016 roku

Adam Mirosiński
Udostępnij:
13 542 – tyle samochodów osobowych skradziono w Polsce w 2016 r. W których województwach złodzieje mieli największe zbiory? Jakimi metodami się posługują? Publikujemy te informacje jako pierwsi.

Temat kradzieży samochodów rozpala wyobraźnię kierowców. Nic dziwnego – trudno o mniej przyjemną niespodziankę niż nieznalezienie swojego auta w miejscu, gdzie się je uprzednio zaparkowało. I chociaż liczba pojazdów osobowych padających łupem złodziei zmniejsza się z roku na rok (dla porównania – w 2015 r. było ich 13 408, w 2014 – 14 109, w 2013 – 14 392), to i tak wciąż co 39 minut samochód zmienia właściciela w sposób, o którym ten wolałby w ogóle nie słyszeć.

Z policyjnych statystyk wynika, że auta kradzione są głównie z ulic, parkingów przyblokowych i niestrzeżonych parkingów osiedlowych. „Sprawca dostaje się do wnętrza pojazdu po uprzednim wyłamaniu zamka w drzwiach za pomocą urządzeń takich jak łamak lub korkociąg. Rzadziej wybija jedną z szyb, aby wejść do środka. Następnie dezaktywuje zabezpieczenia elektroniczne. W przypadkach samochodów posiadających kluczyki zbliżeniowe, złodziej skanuje lub wzmacnia częstotliwości przy pomocy specjalnych urządzeń. Zdarza się także, że kradnie kluczyki z niezamkniętych mieszkań lub z kieszeni kierowcy i otwiera nimi auto” – mówi aspirat sztabowy Radosław Gwis z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.

Na te same metody wskazuje starszy aspirant Dariusz Łach z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. „Kluczyki najczęściej kradzione są poprzez włamanie do domu/mieszkania, w pracy, u lekarza lub przez tzw. kradzież kieszonkową, dzięki wykorzystaniu nieuwagi właściciela w hipermarkecie, restauracji, itp. Po kradzieży kluczyków sprawdzany jest garaż lub parking, skąd dokonywana jest kradzież. Zdarza się także wykorzystywanie przez złodziei faktu, iż właściciele pozostawiają na swoich posesjach pojazdy z kluczykami wewnątrz samochodu – takie kradzieże dokonywane są najczęściej na terenach wiejskich” – opisuje małopolski funkcjonariusz. Jeśli chodzi o przechwycenie sygnału z pilota od kluczyków, to według jego wiedzy najczęściej zdarza się ono w okolicach galerii handlowych. Złodziej, po upatrzeniu auta, stara się zastać osobę, która zamyka je pilotem i posługując się urządzeniem elektronicznym przechwytuje sygnał z pilota, w wyniku czego nie dochodzi do zablokowania drzwi pojazdu. Następnie wykorzystując nieobecność właściciela, po pokonaniu zabezpieczeń stacyjki, samochód jest kradziony.

Kradzieże samochodów w 2016 roku
Marcin Oliva Soto

Na pytanie, jakie marki/modele najczęściej padają łupem złodziei, pytani przez nas policjanci (a zwracaliśmy się do wszystkich komend wojewódzkich oraz komendy stołecznej) zwykle nabierali wody w usta. Niektórzy – jak chociażby mundurowi ze Szczecina – odpisywali wprost: „Nie podajemy zestawienia najczęściej kradzionych marek samochodów z uwagi na ewentualne pretensje firm produkujących te pojazdy”. Niektórzy wskazywali ogólnie, że chodzi o auta francuskie i niemieckie (Wielkopolska) czy niemieckie, włoskie i japońskie (woj. łódzkie).

„Z naszych obserwacji wynika, że w ostatnich latach złodzieje coraz chętniej obierają za cel samochody stosunkowo nowe, mające 2-3 lata. W ostatnich miesiącach 2016 r. szczególnym zainteresowaniem cieszyły się, i tak już będące w czołówce kradzionych, auta japońskich producentów” – mówi z kolei Marcin Kawka z firmy Gannet Guard Systems zajmującej się namierzaniem i odzyskiwaniem pojazdów. Pytany o najlepsze rozwiązania pozwalające na zabezpieczenie samochodu przed zakusami amatorów cudzej własności, stwierdza, że sztuką jest nie tyle zapobiec kradzieży, co odzyskać skradzione auto. „Najskuteczniejszym systemem, co zresztą przyznają policjanci z wydziałów do walki z przestępczością samochodową, jest monitoring bazujący na komunikacji radiowej, odporny na działanie zagłuszarek GPS/GSM powszechnie stosowanych przez złodziei. Namierzenie pojazdu możliwe jest dzięki niemu z dokładnością do 3 cm, co zapobiega pomyłkom w ustaleniu rzeczywistej lokalizacji poszukiwanego auta – nawet, jeśli w grę wchodzi rząd sąsiadujących ze sobą garaży. A co najważniejsze, 98 proc. aut udaje się odzyskać w ciągu 24 godzin – przekonuje ekspert z Gannet Guard Systems.

Radosław Gwis wyjaśnia, że skradzione pojazdy popularnych marek najczęściej rozbierane są na części, które później oferowane są na autogiełdach i portalach aukcyjnych. Rzadziej sprawcy przebijają numery nadwozia i sprzedają samochody w całości. Dzieje się tak głównie z autami luksusowymi, zwykle trafiającymi za wschodnią granicę. Dodaje, że część zgłoszeń kradzieży samochodów jest fikcyjna i ma na celu wyłudzenie odszkodowania od ubezpieczyciela. „W takim przypadku nieuczciwy właściciel odpowiada za oszustwo” – stwierdza mundurowy.

Aspirant sztabowy Paweł Petrykowski z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu pytany o to, czy i jak dolnośląscy policjanci odzyskują skradzione pojazdy, wskazuje, że funkcjonariusze namierzają samochody w całości lub przy okazji likwidacji dziupli, w których demontowane są auta, a także zabezpieczają części i podzespoły pochodzące z kradzionych pojazdów. „Oprócz policyjnych komórek specjalizujących się w zwalczaniu przestępczości samochodowej, na Dolnym Śląsku działa też policyjna polsko-niemiecka operacyjna grupa Nysa, której jednym z obszarów działań jest również zwalczanie przestępczości samochodowej na obszarach przygranicznych” – dodaje Paweł Petrykowski.

Kradzieże samochodów w 2016 r. z podziałem na województwa

Komenda Stołeczna* (Warszawa i okolice) 2720
Śląskie 2476
Kujawsko-pomorskie1 466
Wielkopolskie 1285
Dolnośląskie 1140
Pomorskie 844
Łódzkie 817
Małopolskie 505
Mazowieckie 485
Lubuskie 445
Zachodniopomorskie 312
Opolskie 221
Warmińsko-mazurskie 218
Świętokrzyskie 201
Podlaskie 154
Lubelskie 151
Podkarpackie 102

RAZEM 13 542

Szczegółowe dane na portalu motofakty.pl

Wideo

Materiał oryginalny: Kradzieże samochodów w 2016 roku - Polska Times

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
arek_999

Jaka nachalna reklama systemu, szkoda czasu na czytanie tego. Nic, tylko chwalenie się, że znajdą samochód do 3 cm... śmieszne, przecież samochód jest większy, po co ściema, że taka dokładność?

b
bakczy
jest fajna metoda na złodzieja - auta nie oszczędzi ale złodziej na pewno kradzież zapamięta. Umiejętnie mocuje się porządną szpilę w siedzisku fotela kierowcy :) tylko trzeba pamiętać żeby ją wyciągać jak samemu się siada... :)))
Dodaj ogłoszenie