Koszmar młodej kobiety. Urodziła nie swoje dziecko

MP

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Trwa wyjaśnianie co się zdarzyło podczas zabiegu in vitro w jednym ze szpitali w naszym regionie. Badania DNA potwierdziły, że młoda kobieta nie jest biologiczną matką swojej córki, która urodziła się z wieloma wadami.

Aktualizacja - najnowsze informacje o sprawie

Po południu minister zdrowia ma wydać oświadczenie w sprawie zdarzenia w laboratorium w Policach, o którym napisaliśmy w dzisiejszym Głosie. Trwa wyjaśnianie dlaczego kobieta urodziła nie swoje dziecko w wyniku sztucznego zapłodnienia.

- Wydamy komunikat w tej sprawie - mówi nam Krzysztof Bąk, rzecznik ministra zdrowia.

Laboratorium Wspomaganego Rozrodu w Policach nie komentuje sprawy, podobnie jak szpital kliniczny przy ul. Unii Lubelskiej w Szczecinie (szpital policki jest jego częścią). Zabiegi in vitro w Laboratorium w Policach są współfinansowane z rządowego programu sztucznego zapłodnienia.

Laboratorium zostało rok temu wyodrębnione z kliniki wspomaganego rozwoju w Policach, którym kieruje prof. Rafał Kurzawa.
- Dlatego ta sprawa nie dotyczy mnie, laboratorium było w tym czasie już odrębną jednostką - tłumaczył nam prof. Kurzawa.

Prokuratura odmówiła zajęcia się sprawą, uznając, że zabieg nie spowodował zagrożenia życia i zdrowia.

Szczegóły

To była jedna z najbardziej skrywanych tajemnic szczecińskiego świata medycznego. Młoda matka, która z mężem poddała się zabiegowi pozaustrojowego zapłodnienia, urodziła córkę, która nie jest jej biologicznym dzieckiem.

Niemowlę ma też liczne wady wrodzone. Teraz przebywa w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Zabieg in vitro przeprowadzono w Laboratorium Wspomaganego Rozrodu w szpitalu w Policach, który jest częścią szpitala klinicznego Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego przy ul. Unii Lubelskiej w Szczecinie. Laboratorium korzysta z rządowego "Programu - Leczenie Niepłodności Metodą Zapłodnienia Pozaustrojowego na lata 2013-2016".

Jak to możliwe, że matka urodziła nie swoje dziecko?
Zaznaczmy, że nie chodzi tu o tzw. surogatkę, czyli kobietę, która rodzi dziecko jako matka zastępcza dla innej kobiety.

Sprawa wyszła na jaw po badaniach DNA, gdy dziecko urodziło się z licznymi wadami wrodzonymi. Według naszych informacji, rodzina wcześniej kilka razy starała się o potomstwo metodą in vitro. Dlatego rzecznik odpowiedzialności zawodowej sprawdza, czy doszło koszmarnego błędu, lub czy ktoś błąd spowodował świadomie.

W sierpniu 2014 roku w szpitalu w Szczecinie-Zdrojach na świat przyszła mała dziewczynka. Stwierdzono u niej liczne wady wrodzone. Badania DNA wykazały, że Paulina (imię dziewczynki zmieniliśmy) nie jest biologiczną córką swojej matki.

Dziecko zostało poczęte metodą in vitro w Laboratorium Wspomaganego Rozrodu w szpitalu w Policach, części składowej klinicznego szpitala Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego przy ul. Unii Lubelskiej. Placówka wykonuje zabiegi in vitro współfinansowane z rządowego projektu. Pracownicy laboratorium nie mogą się wypowiadać bez zgody dyrektora szpitala, a dyrekcja szpitala milczy.

Zrozpaczona matka najpierw informuje prokuraturę, która umarza śledztwo, bo polskie prawo nie przewiduje, aby matka urodziła nie swoje dziecko. Potem o sprawie dowiadują się lekarze, szpital. Kobieta nie chce rozmawiać z mediami.

Więcej o sprawie (opinie lekarzy, jakie jest stanowisko szpitala) przeczytasz w dzisiejszym papierowym wydaniu "Głosu Szczecińskiego" lub w e-wydaniu

Komentarze 62

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Joanna

Aż przykro czytać co niektóre komentarze. Ile nienawiści i goryczy wypływa z was ludzi. Jeśli para ludzi kocha się i stara się o dziecko które będzie kochać nad życie to się ich gani i robi z nich najgorszych tylko dlatego ze szukaja metod które daje nam nauka. Osoby które są przeciwko in vitro- nie jesteście władni by oceniać kto jest gorszy a kto lepszy i kto może a kto nie może posiadac potomstwa. Każdy z nas czegoś oczekuje, potrzebuje i pragnie i każdy z nas zasługuje na ich realizację.

M
Matka

Jesteś jego matką, To Ty nosiłaś to maleństwo pod serce i nie ważne czy jest chore czy zdrowe jest Twoje, a jeżeli tego nie rozumiesz to nie jesteś godna miana Matki. Dzieci to nie rośliny, które można bezkarnie przesadzać  laboratoria to nie wylęgarnie ludzi, lekarz i naukowiec to nie Bóg i nie ma moralnego prawa bawić się  w Boga .Dziecko bez względu na stan zdrowia to skarb a nie nieszczęście. Zastanów  co robisz wychowaj to maleństwo i nie ośmieszaj się. Nie jest to koszmar " młodej kobiety" ale koszmardziecka, że trafiło na taka " matkę".

g
gosiek

Police.najlepszy szpital.uratowali moje dziecko.gdzie tętno było juz tylko 60.

d
d

Proponuje obejrzeć na YT wywiad z 30 września 2013 r. Wpisując w wyszukiwarke Galaktyka Pomerania

l
lukasz

co za glupi ludzie tu pisza. oczywiscie, ze ta kobieta jest matka, bo ciaze dochodzila i urodzila dziecko.  w swietle prawa, ktore ta istota w cwili narodzenia nabyla to jest jej dziecko!!!!

a to , ze nie posiada kombinacji genetycznej, ktora sie w normalny sposob odziedzicza w spakdu po rodzicach, to zupelnie inny temat.

 

dziecko jest jej ityle!!!! wlaczcie mozg a nei tylko kosciol i prywatka z wodeczka w sobote w pokoju goscinnym!!!!

J
Julka

Szpital w Policach. Jestem za tym ze to nie szpital tylko cyrk!!!! Sama doznalam ze często mylili leki, mnie o mały włos wysłali na tamten świat i jeszcze nie wpisali w kartę!! Tragedia

M
Młoda mama
W dniu 04.02.2015 o 12:05, Kinia napisał:

Ten szpital i oddział położniczy to jedna wielka parodia , nawet przy wskazaniach do cesarki często wstrzymują , i to nie są pojedyńcze przypadki , personel wyższy czy niższy zaniedbuje pacjentów itd itd

 

 

Bzdura! Spotkałam się z wręcz przeciwną sytuacją. Więcej cesarek niż porodów naturalnych. Personel i opieka przed, w trakcie i po porodzie jak najbardziej na wysokim poziomie.

Jestem zadowolona i zachęcam do porodów w Policach!

Dzięki wysoko wykwalifikowanej kadrze urodziłam tam zdrowego synka :)  za co jestem bardzo wdzięczna!

G
Gość

Ustalić czyje było jajo i niech ojciec pozwie o alimenty, a co?

M
Młoda mama

Nie zgadzam się z Twoją opinią. Rok temu urodziłam w tym szpitalu synka i uważam, że personel i opieka w czasie porodu oraz poporodowa jest tam naprawdę na wysokim poziomie.

I akurat byłam jedną z nielicznych pacjentek, które rodziły naturalnie. W ciągu doby (może dwóch), na 10 porodów tylko 3 były naturalne, pozostałe to cesarka... więc proszę się nie wypowiadać na temat o którym nie ma się zielonego pojęcia. Osobiście za cesarką nie jestem, ale w tym szpitalu na pewno jej nie odmawiają gdy zachodzi taka konieczność...

m
matkotata

Istnieje w polskim prawie zaprzeczenie ojcostwa, a matkostwa nie istnieje. No bo jak matka która urodziła i była w ciąży nie jest matką? Co to się porobiło na tym świecie. Niemniej jednak dziecko jest dziecko. Taka Tradycja, że się urodziło. Mam nadzieję, że katolicy nie dostaną argumentu. Bo żona może mieć dziecko z nie mężem, ale ojciec jak może mieć dziecko  żoną, która nie jest matką. Konieczne zmiany w prawie i opracowanie definicji matka, czyli ta która była w ciąży i urodziła, a nie ta która dała jajo. Te które mają owulację z definicji prawa już są matkami. Kto tu się połapie?

u
ula

Chodzą słuchy, że rodzicami wadliwego dziecka są podstawieni przeciwnicy in vitro, którzy w byłym ustroju wyskrobali tysiące kobiet skrobaki P. i Ch., a teraz udają świętych ?

K
Kinia

Ten szpital i oddział położniczy to jedna wielka parodia , nawet przy wskazaniach do cesarki często wstrzymują , i to nie są pojedyńcze przypadki , personel wyższy czy niższy zaniedbuje pacjentów itd itd

P
Paweł
W dniu 03.02.2015 o 20:17, ewa napisał:

A adopcja?...tyle dzieci na nia czeka

Co ty kobieto piszesz? Prześledź proszę procedurę adopcyjną a będziesz wiedziała o czym mowa. W tym kraju nie da się normalnie adoptować dziecka. To jakiś koszmar. Procedura przewiduje 9-miesięczny proces adopcyjny ( tyle trwa ciąża ) no może z miesiąc dwa dłużej. A ile czeka się na adopcję i ile dziwnych i wręcz upokarzajacych czynności trzeba wykonać poza procedurą, bo wpływ ma na to widzimisie jakiejś bezdzietnej podstarzałej pańci.

g
gosc
W dniu 03.02.2015 o 16:25, Zuza 79 napisał:

Jeśli myślisz , że dr Tomka zwolnili dlatego, że jest zamieszany to chyba oszalałaś ! Dr T.B. to najbardziej skrupulatny i dokładny w działaniu z całej tej ekipy.


nikt tu tego dr nie oskarża bo też uważam że jest najlepszy ale coś musiało być może to że odpowiadał za to bo przecież tak dobrego specjaliste nie zwalnia się.
k
kobieta

A mnie zastanawia inna kwestia, jezeli doszło do jednej pomyłki to mogło dojść i do drugiej. A co jeśli dziecko tej pary wychowuje inna rodzina która rownież w tym czasie miała zabieg ? współczuję i życzę zdrowia tej małej niewinnej istocie która przyszła na świat a teraz musi walczyc o zdrowie

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3