Kosta Runjaic: Możemy być zadowoleni z tego remisu

Jakub Lisowski
Jakub Lisowski
Kosta Runjaic
Kosta Runjaic Wiola Ufland/pogonszczecin.pl
Udostępnij:
Opinie trenerów po meczu Raków Częstochowa - Pogoń Szczecin 0-0.

Kosta Runjaic, Pogoń
Ostatecznie ten remis jest sprawiedliwy, w porządku. To ciężko wywalczony, zasłużony punkt. Obie drużyny walczyły do końca o zwycięstwo, nie chciały dać sobie wydrzeć kompletu punktów, do końca szukały swoich szans. Myślę, że dziś na boisku były widoczne dwa różne style gry w piłkę nożną. Wiadome było, że będzie to wyrównane spotkanie.

Niestety w końcówce nie udało nam się zamknąć meczu. Teraz patrzymy przed siebie i dalej pracujemy. Przed nami dwa mecze domowe i na nich będziemy się skupiać.

Myślę, że ostatecznie możemy być zadowoleni. Drużyna dała z siebie wszystko. Na wyrazy uznania zasługuje Mateusz Łęgowski, który zagrał dziś pierwszy raz od pierwszych minut.

Mam nadzieję, że za 2 tygodnie będziemy mieć już większą liczbę zawodników do dyspozycji niż obecnie. Teraz wsiadamy do autokaru, wracamy do Szczecina i od jutra kontynuujemy naszą pracę.

Marek Papszun, Raków
Za nami trudny mecz, ale z Pogonią zawsze takie są. Wyrównane i ciężkie. Można było tego się spodziewać, Pogoń przystępowała do spotkania po dwóch dobrych meczach, a my ostatnio nie popisaliśmy się w Łęcznej. Początek mieliśmy trudny. Źle weszliśmy w mecz. Nie wiedzieć czemu, zostaliśmy zaskoczeni, byliśmy ciągle spóźnieni. Mieliśmy trudny moment. Szacunek dla zespołu za to, że z tej sytuacji wybrnął. Z minuty na minutę potrafił się dostosować.

Pogoń grała z nami w sposób przewidywalny. To nie znaczy zły. Przeciwnie. Pogoń ma w sobie bardzo dużo jakości i w meczu z nami to potwierdzała. Uważam, że drugiej połowie to my byliśmy stroną, która miała kontrolę nad meczem. Oczywiście poza błędami indywidualnymi, które przytrafiły nam się w końcówce meczu. Wszystko wskazywało - przynajmniej z mojej perspektywy - że przełamiemy w końcu defensywę Pogoni i strzelimy gola.

Mecz zakończył się remisem i jeśli można mówić w piłce o sprawiedliwym podziale punktów, to dziś właśnie tak było.

Australian Open nie dla Djokovicia, jakie szanse mają Polacy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie