Koronawirus w Polsce: Ponad 4,5 tysiąca nowych zakażeń. Ostatniej doby zmarły 144 osoby. "Mamy plan na wypadek czwartej fali epidemii"

Maciej Badowski
Maciej Badowski
- Wracanie do normalności będzie dużo bardziej ostrożne i potrwa nieco dłużej, niż każdy z nas by chciał - mówi szef KPRM.
- Wracanie do normalności będzie dużo bardziej ostrożne i potrwa nieco dłużej, niż każdy z nas by chciał - mówi szef KPRM. Szymon Starnawski/ Polska Press
Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 4 612 nowych zakażeniach. Ostatniej doby zmarły 144 osoby. W ciągu doby wykonano ponad 43,3 tys. testów. - Wracanie do normalności będzie dużo bardziej ostrożne i potrwa nieco dłużej, niż każdy z nas by chciał - tłumaczy w rozmowie z nami Michał Dworczyk, szef kancelarii premiera.

- Mamy 4 612 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem- podało w niedzielę 2 maja Ministerstwo Zdrowia. Najwięcej pochodzi z województw: śląskiego (724), mazowieckiego (596), małopolskiego (478).

Z powodu COVID- 19 zmarło 35 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 109 osób. Liczba zakażonych koronawirusem: 2 803 233. Do tej pory z powodu koronawirusa w Polsce zmarło 68 068 osób. W ciągu doby wykonano ponad 43,3 tys. testów.

Dzienny raport o koronawirusie:

  • zajęte łóżka COVID-19 – 21 209 (- 1 206)
  • zajęte respiratory - 2 652 (- 71)
  • osoby objęte kwarantanną – 166 019
  • osoby, które wyzdrowiały – 2 520 968

"Mamy plan na wypadek czwartej fali epidemii"

- Wracanie do normalności będzie dużo bardziej ostrożne i potrwa nieco dłużej, niż każdy z nas by chciał - właśnie po to, by nie popełnić takich błędów, jak w poprzednie wakacje. Zresztą teraz sytuacja już jest inna, bo coraz więcej Polaków jest zaszczepionych. Mamy plan na wypadek czwartej fali epidemii- tłumaczy w rozmowie z nami szef KPRM Michał Dworczyk.

- Druga i trzecia fala były zaskoczeniem dla wszystkich. Nie tylko dla Polski, ale również dla pozostałych krajów UE. Natomiast przy każdej fali pandemii ośrodek decyzyjny znajdował się w rękach premiera, on podejmował najważniejsze decyzje związane z walką z koronawirusem- tłumaczy.

Zakażenia z ostatnich dni:

  • 1 maja- 6 469 przypadków (63,4 tys testów)
  • 30 kwietnia- 6 796 przypadków (61,2 tys testów)
  • 29 kwietnia- 8 427 przypadków (65,8 tys testów)
  • 28 kwietnia- 8 895 przypadków (71,2 tys testów)
  • 27 kwietnia- 5 709 przypadków (64,8 tys testów)
  • 26 kwietnia- 3 451 przypadków (33,8 tys testów)
  • 25 kwietnia- 7 219 przypadków (51,1 tys testów)
  • 24 kwietnia- 9 505 przypadków (70,8 tys testów)

Czym jest Fundusz Odbudowy i Krajowy Plan Odbudowy?

Wideo

Materiał oryginalny: Koronawirus w Polsce: Ponad 4,5 tysiąca nowych zakażeń. Ostatniej doby zmarły 144 osoby. "Mamy plan na wypadek czwartej fali epidemii" - Polska Times

Komentarze 40

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

"Prof. Piotr Kuna: Trzeba budować odporność, a nie wpędzać się w samotność, izolację i depresję

Seniorom nie zalecałbym siedzenia w domu, tylko wyjście na spacer, do parku, lasu. Druga sprawa: naszą odporność niszczy samotność, brak kontaktów, depresja. Dziś istotne jest zarówno unikanie zakażenia, jak dobra odporność – mówi prof. Piotr Kuna, kierownik II Katedry Chorób Wewnętrznych i Kliniki Chorób Wewnętrznych, Astmy i Alergii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Czy to prawda, że chorobę o podobnym przebiegu jak COVID-19, zna Pan z podręcznika na studiach? To nie jest nowa choroba?

To wirusowe śródmiąższowe zapalenie płuc, bardzo ciężka choroba, bardzo trudna do leczenia, jednak znana od dawna. W COVID-19 jest dodatkowo komponent naczyniowy; to on powoduje, że u części osób choroba tak gwałtownie się postępuje i może prowadzić do zgonu. Są to jednak głównie osoby z nieprawidłowo leczonymi innymi schorzeniami, jak nadciśnienie, cukrzyca, choroby serca, POChP. Jeśli te osoby są dobrze leczone, to ryzyko ciężkiego przebiegu i zgonu nie jest o wiele wyższe niż u osób zdrowych. Ciężkie powikłania dotyczą głównie osób, które mają nieprawidłowo leczone choroby podstawowe lub tych, które przerywają leczenie, a także osób otyłych, palących papierosy czy stosujących inne używki, jak chociażby dopalacze. Wiele osób hospitalizowanych z powodu COVID-19 ma przerywane leczenie chorób przewlekłych oraz koszmarny lęk i stres, które obniżają odporność i mogą również być czynnikiem prowadzącym do śmiertelnych powikłań: trzeba na to zwracać uwagę..."

https://swiatlekarza.pl/prof-piotr-kuna-po-kazdej-tragedii-przychodzi-cos-dobrego/

G
Gość
3 maja, 9:39, Piotr Wroński:

Jak lekarze i pogotowie mordują ludzi chorych na Covid 19 :(

https://podcasts.apple.com/pl/podcast/niedzielna-wieczorna-audycja-z-radia-kcht-02-05-2021/id1493821647?i=1000519762821

"Ponad 90 tys. nadmiarowych zgonów w Polsce. Lekarz o zapaści w ochronie zdrowia

- Za wszelką cenę hamujemy transmisję koronawirusa, ale to nic nie daje. Nasze działania nie przeszkadzają mu w rozprzestrzenianiu się - mówi lek. Paweł Basiukiewicz. Tymczasem koszty takiego podejścia są ogromne. Od ponad roku żyjemy w realiach ciągłego stanu wyjątkowego. Co więcej, okazuje się, że czas ten przyniósł ponad 90 tys. nadmiarowych zgonów, to jeden z najgorszych wyników w Europie. Dlaczego do tego doszło i jak można poprawić sytuację? Lekarz napisał o tym w raporcie "Ani jednej łzy. Ochrona zdrowia w pandemii".

Ostatni rok przyniósł ponad 90 tys. nadmiarowych zgonów w Polsce. Częściowo są to zgony covidowe, ale też przypadki spowodowane niewydolnością służby zdrowia w pandemii COVID-19

Na zapaść systemu ochrony zdrowia składa się m.in. jego niedofinansowanie, niedobór personelu, ale także przyjęcie błędnych założeń w walce z koronawirusem - twierdzi medyk

Paweł Basiukiewicz przedstawił swoje rekomendacje, dzięki którym mogłaby poprawić się sytuacja w sektorze zdrowia. Niektóre propozycje są kontrowersyjne

Ponad 90 tys. nadmiarowych zgonów w Polsce

- Zbliżamy się do granic wydolności służby zdrowia, jesteśmy o krok od przekroczenia granicy, poza którą nie będziemy mogli we właściwy sposób leczyć pacjentów, leczyć naszych obywateli - mówił premier Mateusz Morawiecki, podczas czwartkowej konferencji ogłaszającej zaostrzenie lockdownu. O niewydolności polskiej służby zdrowia mówiło się jednak już od dawna, zanim jeszcze usłyszeliśmy o SARS-CoV-2.

Dziś jednak, po ponad 12 miesiącach życia z epidemią COVID-19, Polska ma ponad 90 tys. tzw. nadmiarowych zgonów (częściowo spowodowanych przez koronawirusa, częściowo To jeden z najwyższych współczynników w Europie.

- Nie było ich tyle w Szwecji, która ma podobny profil zgonów z powodu COVID-19 na milion mieszkańców, w Niemczech właściwie nadmiarowych zgonów nie odnotowano - zaznacza lek. Paweł Basiukiewicz, Kierownik Oddziału Obserwacyjno-Zakaźnego Szpitala Zachodniego w Grodzisku Mazowieckim i autor raportu na temat sytuacji polskiej ochrony zdrowia w czasie pandemii zatytułowanego "Ani jednej łzy. Ochrona zdrowia w pandemii" (jak zaznacza, jest to spojrzenie subiektywne).

Sebastian Stodolak z Warsaw Enterprise Institute (WEI, fundacja koncentrująca się na obszarach kluczowych dla otoczenia biznesowego i poprawy dobrobytu Polski) zaznacza, że nadmiarowe zgony częściowo są zgonami covidowymi, ale też są to przypadki śmierci spowodowane właśnie sytuacją ochrony zdrowia. W raporcie Paweł Basiukiewicz mówi wprost o zapaści wydolności polskiego systemu ochrony zdrowia, z którą będziemy zmagać się przez lata."

https://www.medonet.pl/koronawirus/koronawirus-w-polsce,covid-19-w-polsce--zapasc-sluzby-zdrowia--przyczyny--skutki--zalecenia,artykul,80863373.html

G
Gość
4 maja, 00:07, On Zen:

A mamu plany na 10 fale? Trzeba sie jakos lepiej do niej zabezpieczyc!

4 maja, 12:35, Gość:

Tak, debi.lu.

Mamy plan.

Uwaga, oto plan:

1. Szczepić jak najszybciej. Skutecznie zaszczepieni są chronieni.

2. Nosić maski i myć ręce. To chroni przed zakażaniem.

3. Mieć w du.pie takich deb.ili jak ty, którzy nie mają nic do powiedzenia.

"...– Czy szczepienia antykowidowe zostają z nami na dłużej? – zapytał redaktor Zaborski. – Tak myślę. Szczepienia antykowidowe prawdopodobnie będą powtarzalne – odparł prof. Parczewski. Według jego przewidywań będzie tak jak z corocznymi szczepieniami na grypę, ponieważ odporność po szczepieniach będzie spadać i pojawią się nowe mutacje. Szykujcie się więc na coroczny Narodowy Program Szczepień."

https://wprawo.pl/czlonek-rady-medycznej-noszenie-masek-na-dworze-jest-bez-sensu-a-szczepionka-jj-jest-niebezpieczna-dla-kobiet-wideo/

G
Gość
4 maja, 00:07, On Zen:

A mamu plany na 10 fale? Trzeba sie jakos lepiej do niej zabezpieczyc!

4 maja, 12:35, Gość:

Tak, debi.lu.

Mamy plan.

Uwaga, oto plan:

1. Szczepić jak najszybciej. Skutecznie zaszczepieni są chronieni.

2. Nosić maski i myć ręce. To chroni przed zakażaniem.

3. Mieć w du.pie takich deb.ili jak ty, którzy nie mają nic do powiedzenia.



"Członek Rady Medycznej: noszenie masek na dworze jest bez sensu, a szczepionka Johnson and Johnson jest niebezpieczna dla kobiet [WIDEO]

W środę (14.04.2021) gościem Rozmowy RMF był prof. Miłosz Parczewski, specjalista chorób zakaźnych i genetyk z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, członek Rady Medycznej ds. Covid-19 przy premierze Morawieckim. Prof. Parczewski poinformował, że w myśl najnowszych badań małe dzieci rzadko przenoszą wirusa, noszenie masek na zewnątrz jest bez sensu, decyzja o zamknięciu fryzjerów nie była podparta żadnymi badaniami, a szczepionka Johnson and Johnson jest niebezpieczna dla kobiet...

– Jedyne badanie, jakie się pojawiło w ostatnim tygodniu, które jest istotne epidemiologicznie, to to, że na zewnątrz nie dochodzi do istotnej liczby zakażeń, czyli noszenie masek na dworze – możemy powiedzieć – jest bez sensu – oświadczył.

Dopytywany, w jaki sposób Rada Medyczna podejmuje decyzje, skoro nie ma badań, Parczewski najpierw odparł, że rada nie podejmuje decyzji, tylko rekomenduje, a potem przyznał, że „decyzje nie są do końca oparte na analizach związku wirusa i analizach klastrów”. Czyli nadal nie wiemy, na jakiej zasadzie wydawane są rekomendacje i podejmowane decyzje.

Zapytany, czy zaszczepiłby się preparatem Johnson and Johnson, Parczewski odpowiedział: Jako mężczyzna bym się zaszczepił. Gdybym był kobietą w tym samym wieku, pewnie nie, ponieważ są różnice związane z płcią i ryzykiem choroby zatorowo-zakrzepowej.

– Czy szczepienia antykowidowe zostają z nami na dłużej? – zapytał redaktor Zaborski. – Tak myślę. Szczepienia antykowidowe prawdopodobnie będą powtarzalne – odparł prof. Parczewski. Według jego przewidywań będzie tak jak z corocznymi szczepieniami na grypę, ponieważ odporność po szczepieniach będzie spadać i pojawią się nowe mutacje. Szykujcie się więc na coroczny Narodowy Program Szczepień."

https://wprawo.pl/czlonek-rady-medycznej-noszenie-masek-na-dworze-jest-bez-sensu-a-szczepionka-jj-jest-niebezpieczna-dla-kobiet-wideo/

G
Gość

"Brak leczenia zabija! Dramatyczny spadek liczby hospitalizacji w Polsce

Od marca 2020 roku do kwietnia 2021 roku zmarło w Polsce o 120 tys. osób więcej w stosunku do średniej z pięciu ubiegłych lat. To największa liczba zgonów od II wojny światowej, a Polska jest liderem UE w tym tragicznym rankingu. Rząd usiłuje obarczyć społeczeństwo odpowiedzialnością za tę sytuację: winni mają być turyści bawiący się na Krupówkach i pacjenci, którzy za późno zgłaszają się do lekarza. Minister zdrowia Adam Niedzielski stwierdził nawet, iż tak wysoka śmiertelność w Polsce wynika z tego, że Polacy konsumują alkohol i palą papierosy. Oczywiście nie zamierza podawać się do dymisji i nie poczuwa się do odpowiedzialności za to, co się stało.

Spójrzmy na dane dotyczące liczby hospitalizacji od początku marca 2020 do końca listopada 2020 w porównaniu do 2019 roku. Liczba ta spadła o ponad 1,8 miliona! Ile osób zakażonych koronawirusem hospitalizowano w 2020 roku? 102 438! Po to, żeby przyjąć do szpitali 102 tysiące osób pozbawiono dostępu do szpitali 1,8 mln osób!

Nie zapominajmy, że oprócz odcięcia od leczenia szpitalnego, Polacy zostali również pozbawieni możliwości leczenia w przychodniach, w których kontakt z lekarzem zastąpiła teleporada. Taki system walki z pandemią stworzył minister Niedzielski, a zaakceptował go premier Morawiecki. Nic dziwnego, że Polacy umierają na potęgę. Brak leczenia zabija. Wróciliśmy do fatalistycznej zasady sprzed czasów nowoczesnej medycyny: „Kto ma przeżyć ten przeżyje, a kto ma umrzeć ten umrze”."

https://wprawo.pl/brak-leczenia-zabija-dramatyczny-spadek-liczby-hospitalizacji-w-polsce/

G
Gość
4 maja, 00:07, On Zen:

A mamu plany na 10 fale? Trzeba sie jakos lepiej do niej zabezpieczyc!

4 maja, 12:35, Gość:

Tak, debi.lu.

Mamy plan.

Uwaga, oto plan:

1. Szczepić jak najszybciej. Skutecznie zaszczepieni są chronieni.

2. Nosić maski i myć ręce. To chroni przed zakażaniem.

3. Mieć w du.pie takich deb.ili jak ty, którzy nie mają nic do powiedzenia.

dla ciebie jest jeden punkt nasra.c ci do maski łapska włożyć w wapno i zagazować cyklonem

G
Gość
4 maja, 00:07, On Zen:

A mamu plany na 10 fale? Trzeba sie jakos lepiej do niej zabezpieczyc!

Tak, debi.lu.

Mamy plan.

Uwaga, oto plan:

1. Szczepić jak najszybciej. Skutecznie zaszczepieni są chronieni.

2. Nosić maski i myć ręce. To chroni przed zakażaniem.

3. Mieć w du.pie takich deb.ili jak ty, którzy nie mają nic do powiedzenia.

O
On Zen

A mamu plany na 10 fale? Trzeba sie jakos lepiej do niej zabezpieczyc!

G
Gość

"Warto rozmawiać", emisja 12.04.2021 TVP:

"„Nigdy nie wrócimy już do normalności” – straszy minister zdrowia, a media epatują kolejnymi rekordami śmiertelności. Jak wiele z tych osób mogłoby żyć, gdyby nie lockdown podstawowej opieki zdrowotnej? Kiedy zaszczepieni lekarze zaczną z powrotem przyjmować pacjentów? I dlaczego medycy kwestionujący zasadność aktualnej polityki pandemicznej padają ofiarą postępowań dyscyplinarnych? Czy jedynym rozwiązaniem dla problemu pandemii jest polityka szczepionkowa i co z leczeniem innych chorób, które przez koronawirusa zostało mocno ograniczone? Gośćmi programu są dr Zbigniew Hałat, epidemiolog, b. wiceminister zdrowia, dr Zbigniew Martyka, ordynator oddz. zakaźnego w szpitalu w Dąbrowie Tarnowskiej, mec. Piotr Schramm, prawnik, Tomasz Wróblewski, publicysta, Warsaw Enterprise Institute i prof. Ryszard Rutkowski, alergolog."

https://vod.tvp.pl/video/warto-rozmawiac,12042021,52921563

G
Gość
"Ponad 90 tys. nadmiarowych zgonów w Polsce. Lekarz o zapaści w ochronie zdrowia

- Za wszelką cenę hamujemy transmisję koronawirusa, ale to nic nie daje. Nasze działania nie przeszkadzają mu w rozprzestrzenianiu się - mówi lek. Paweł Basiukiewicz. Tymczasem koszty takiego podejścia są ogromne. Od ponad roku żyjemy w realiach ciągłego stanu wyjątkowego. Co więcej, okazuje się, że czas ten przyniósł ponad 90 tys. nadmiarowych zgonów, to jeden z najgorszych wyników w Europie. Dlaczego do tego doszło i jak można poprawić sytuację? Lekarz napisał o tym w raporcie "Ani jednej łzy. Ochrona zdrowia w pandemii".

Ostatni rok przyniósł ponad 90 tys. nadmiarowych zgonów w Polsce. Częściowo są to zgony covidowe, ale też przypadki spowodowane niewydolnością służby zdrowia w pandemii COVID-19

Na zapaść systemu ochrony zdrowia składa się m.in. jego niedofinansowanie, niedobór personelu, ale także przyjęcie błędnych założeń w walce z koronawirusem - twierdzi medyk

Paweł Basiukiewicz przedstawił swoje rekomendacje, dzięki którym mogłaby poprawić się sytuacja w sektorze zdrowia. Niektóre propozycje są kontrowersyjne

Ponad 90 tys. nadmiarowych zgonów w Polsce

- Zbliżamy się do granic wydolności służby zdrowia, jesteśmy o krok od przekroczenia granicy, poza którą nie będziemy mogli we właściwy sposób leczyć pacjentów, leczyć naszych obywateli - mówił premier Mateusz Morawiecki, podczas czwartkowej konferencji ogłaszającej zaostrzenie lockdownu. O niewydolności polskiej służby zdrowia mówiło się jednak już od dawna, zanim jeszcze usłyszeliśmy o SARS-CoV-2.

Dziś jednak, po ponad 12 miesiącach życia z epidemią COVID-19, Polska ma ponad 90 tys. tzw. nadmiarowych zgonów (częściowo spowodowanych przez koronawirusa, częściowo To jeden z najwyższych współczynników w Europie.

- Nie było ich tyle w Szwecji, która ma podobny profil zgonów z powodu COVID-19 na milion mieszkańców, w Niemczech właściwie nadmiarowych zgonów nie odnotowano - zaznacza lek. Paweł Basiukiewicz, Kierownik Oddziału Obserwacyjno-Zakaźnego Szpitala Zachodniego w Grodzisku Mazowieckim i autor raportu na temat sytuacji polskiej ochrony zdrowia w czasie pandemii zatytułowanego "Ani jednej łzy. Ochrona zdrowia w pandemii" (jak zaznacza, jest to spojrzenie subiektywne).

Sebastian Stodolak z Warsaw Enterprise Institute (WEI, fundacja koncentrująca się na obszarach kluczowych dla otoczenia biznesowego i poprawy dobrobytu Polski) zaznacza, że nadmiarowe zgony częściowo są zgonami covidowymi, ale też są to przypadki śmierci spowodowane właśnie sytuacją ochrony zdrowia. W raporcie Paweł Basiukiewicz mówi wprost o zapaści wydolności polskiego systemu ochrony zdrowia, z którą będziemy zmagać się przez lata."

https://www.medonet.pl/koronawirus/koronawirus-w-polsce,covid-19-w-polsce--zapasc-sluzby-zdrowia--przyczyny--skutki--zalecenia,artykul,80863373.html
G
Gość

"Dr Hałat: Ideologia cowidianizmu zebrała rekordowe żniwo

– Lekarze są prześladowani i wzywani na przesłuchanie przez osobę, która – według opinii prawników – nie ma do tego uprawnień i sama popełniła czyny karalne. Po raz pierwszy w historii świata korporacja lekarska zamiast bronić swoich członków, staje się funkcjonariuszami szarlatanów – mówi w rozmowie z portalem DoRzeczy.pl dr Zbigniew Hałat, epidemiolog, były wiceminister zdrowia.

Liczba zakażeń spada, a jednak rząd utrzymuje zdecydowaną większość obostrzeń. Czy to słuszna taktyka?

Dr Zbigniew Hałat: Nie tylko niesłuszna, ale też bezpodstawna. Nie ma ona uzasadnienia w medycynie opartej o dowody, którą musi kierować się decydent, pytając osoby uprawnione przez dyplom, wykształcenie i doświadczenie. Mogą być to jedynie lekarze, którzy akceptują aktualny stan wiedzy medycznej. Literatura medyczna pokazuje wyraźnie, że żadnych korzyści z lockdownu nie ma, a są same straty. Do tego należy dodać straty ekonomiczne, a także psychologiczne, co też jest częścią medycyny. W związku z tym, możemy mówić o próbach samobójczych, duszeniu się ludzi w zamkniętych, niewentylowanych pomieszczeniach, pełnych produktów spalania gazu, uzdatniania wody, rozkładu klejów i farb i politur. Ludzie tłoczą się w tych miejscach, nie wychodząc na dwór ze względu na zakazy, a kiedy już wyjdą, mają założone blokady na wymianę gazową. Wdychają własny dwutlenek węgla, nie otrzymując jednocześnie odpowiedniej ilości tlenu. Jak wiadomo, sprzyja to rozwojowi chorób układu oddechowego, a nawet może zabić np. ludzi z przewlekłą obturacyjną chorobą płuc (POChP) czy mukowiscydozą. Sama POChP pochłania w Polsce 14 tysięcy istnień ludzkich w ciągu roku.

Kiedy minister Adam Niedzielski w lutym wprowadził rozporządzenie nakazujące zakrywanie ust i nosa niemal bez wyjątków, to bez dodatkowego bodźca w czasie dwóch tygodni, zanim zmieniono ten przepis, na tę chorobę zmarło ok. 500 osób. A ile z dodatkową zaporą oddychania? Wprowadzając blokadę ust i nosa, należy liczyć się z większą umieralnością osób cierpiących na choroby płuc. Do tego należy dodać wszystkie inne skutki związane z niedotlenieniem, takie jak zawały serca i choroba wieńcowa, choroby mózgu. Jeżeli mówimy o lock[wulgaryzm], to trzeba też pamiętać o odbieraniu szans na odpowiednie wykształcenie i wychowanie w systemie szkolnym oraz na przeprowadzenie egzaminów, które potwierdzałyby nabytą wiedzę. Jaki będzie personel medyczny po koronakryzysie?...

Zarówno co do lockdownu, jak i masek oraz wyszczepiania mamy przekonanie, że to wszystko, co obecnie jest wdrażane na całym świecie jest niczym innym, jak tylko ideologią Wielkiego Resetu opisaną przez Klausa Schwaba, w książce pod tym tytułem opublikowanej w połowie ubiegłego roku, zawierającej tezy prezentowane na posiedzeniach Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, oczywiście z udziałem polskich władz. Wdrażaną w życie ideologię Schwaba łatwo znaleźć w internecie. Według niej warunkiem wielkiego resetu jest wyszczepienie ludzi. Człowiek bez żadnego wykształcenia medycznego powołał się na drugiego człowieka bez tego wykształcenia, czyli Williama Gatesa i stwierdził, że trzeba wyszczepić tyle osób, ile się da. Mamy ewidencję naukową osadzoną bardzo mocno w pracach dotyczących choćby tak ciężkiej i masowej choroby jaką jest poszczepienna immunologiczna małopłytkowowość zakrzepowa, którą na Twitterze oznaczyłem hashtagiem #PoszczepiennaIMZ, co jest polskim odpowiednikiem #VITT = vaccine-induced immune thrombotic thrombocytopenia za New England Journal of Medicine. Publikowane w prestiżowych czasopismach medycznych artykuły dotyczące wysokiej szkodliwości preparatów używanych do wyszczepiana to kolejny punkt, który podważa jakiekolwiek tezy wygłaszane bezpodstawnie przez polityków i ich ekspertów..."

https://dorzeczy.pl/kraj/180730/dr-halat-korporacja-lekarska-staje-sie-funkcjonariuszami-szarlatanow.html

G
Gość
3 maja, 17:33, Piotr:

Tyle będzie fallll ile plandemiści zaplanowali ;)

3 maja, 18:48, Piotr:

Zje bany łeb masz piotrze mieczyslawie, alkoholiku, przygłupie dyżurny.



"Dużo gorsza od braku edukacji jest ciemnota oświecona.

Człowiek prosty, często pełen pokory, rozumie, że może czegoś nie wiedzieć.

Natomiast wykształcony idiota jest bezgranicznie przekonany o swojej wyższości intelektualnej,

mimo tego, że jest idiotą"

Stanisław Michalkiewicz

G
Gość

""Już nie trzeba się jego bać!", czyli jak politycy i eksperci zmieniali zdanie nt. koronawirusa

„Pojawienie się tego wirusa nic nie zmieni. Jesteśmy gotowi” – te słowa 3 lutego 2020 roku wypowiedział na antenie RMF FM ówczesny minister zdrowia Łukasz Szumowski. Miesiąc później, 4 marca, wykryto w naszym kraju pierwsze zakażenie koronawirusem. W ciągu tego roku politycy i rządowi eksperci próbowali przekonywać nas m.in., że koronawirus „to nie jest wirus, którego będziemy się bali jak SARS-u czy MERS-u”, że tak w ogóle to „od grypy różni się tylko nazwą” i „już nie trzeba się jego bać”. Za to „trzeba pójść na wybory, tłumnie”. Nawet i bez maseczki? Przecież „one nie zabezpieczają przed wirusem i nie wiadomo, po co ludzie je noszą”… A poza tym „nie każdy lubi, nie każdy może”. Pandemiczna rzeczywistość szybko i brutalnie zweryfikowała te tezy. A my dzisiaj, równo rok od pojawienia się w Polsce koronawirusowego „pacjenta zero”, przypominamy najważniejsze i najgłośniejsze wypowiedzi i działania polityków w walce z pandemią. Co mówili i jak zmieniało się ich podejście do koronawirusa? Zobaczcie wideo, które dla Was przygotowaliśmy!"

https://www.youtube.com/watch?v=G8olqv4ljjY

G
Gość

Kiedyś były sezony grypowe teraz fundują nam jakąś nowomowę jak enta "fala"...

Fala to była w jeszcze prawdziwym wojsku, potem i to zeszło na psy.

P
Piotr

Jak plandemiści zaplanowali 10 fali, to będzie i 10 fallllaaa!

Dodaj ogłoszenie