Korona Kielce - Pogoń Szczecin 2:2. Portowcy w ostatniej chwili odrobili straty

Redakcja
Portowcy w trzeciej kolejce T-Mobile Ekstraklasy zremisowali w Kielcach z Koroną 2:2. Do przerwy było 1:1. Po przerwie bramkarz Radosław Janukiewicz popełnił koszmarny błąd - piłka przy niegroźnym dośrodkowaniu “przelała" mu się w dłoniach.

Pogoń grała z drużyną, która w dwóch pierwszych kolejkach nie zdobyła nawet jednego punktu. Za to Portowcy w poprzednich meczach strzelili 7 bramek, czyli najwięcej spośród wszystkich drużyn ligi. Pojedynek rozpoczął się podobnie jak dwa poprzednie. Najpierw to szczecinianie tracili bramkę, by gonić wynik. Do tej pory udawało im się najpierw doprowadzać do wyrównania, by ostatecznie zdobyć gola na wagę trzech punktów. W Kielcach do wyrównania doprowadził były gracz Korony - Brazylijczyk Hernani (na 1:1). Wcześniej z przewrotki uderzał Adam Frączczak, ale bramkarz instynktownie obronił. Gdyby wpuścił, byłaby to najładniejsza bramka od startu sezonu.

Gospodarze zaraz po przerwie ponownie wyszli na prowadzenie po beznadziejnej interwencji bramkarza Pogoni, Radosława Janukiewicza, który przy niegroźnym dośrodkowaniu przepuścił piłkę między dłońmi. To klops, który z pewnością będzie długo pokazywany w internecie.
W 72. minucie sytuację sam na sam z bramkarzem zmarnował pomocnik Pogoni Jakub Bąk, a bramka wyrównująca padła z rzutu wolnego w 85. minucie. Wykonywał go Maksymilian Rogalski.

Korona Kielce - Pogoń Szczecin 2:2 (1:1)

Bramki: Kiełb (31), Golański (66.) - Hernani (35.), Roglaksi (85.).
Żółte kartki: Ouattara, Leandro.
Korona: Cerniauskas, Golański (66. Kuzera), Malarczyk, Ouattara, Leandro, Sobolewski, Petrow (55. Kwiecień), Marković, Kiełb (80. Cebula), Janota,Trytko.
Pogoń: Janukiewicz - Rudol, Hernani, Golla, Lewandowski, Frączcza, Murawski, Matras (72. Rogalski),, Murayama (52. Małecki), Zwoliński (60. Bąk), Robak.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
lewy

jak mu się rączki trzęsły i słabo oceniał w jakiej odległości stoi od bramki to mógł trzasnąć dwa piwka albo dwie zimne setki i rączki by się przestały trząść - ogólnie mecz zrypany przez golkipera

p
pogrążony w smutku

No cóż,to że tego meczu nie udało się wygrać należy zawdzięczać wybitnej w dniu dzisiejszej beznadziejnej postawie naszej gwazdy Janukiewiczowi.Dostarczył dzisiaj swoim występem niezły materiał poglądowy do szkolenia młodzieży jak należy się ustawiać w polu bramkowym i jak łapać piłki by te wpadały do bramki.Obraz nędzy i beznadziei.Całe szczęście że tam tylko dwóch piłkarzy potrafiło strzelać z dystansu.Niestety takie zachowania i postawę zawodnika trzeba bezwzględnie ganić i nazywać po imieniu.Żadne zasługi czy pozycja w zespole nie może tu przechylać szali.Przykro dzisiaj się oglądało dyspozycję,a raczej niedyspozycję tego zawodnika.Była szansa na kolejne zwycięstwo,no ale wysiłek całego zespołu zniweczył słaby,cieniutki w dniu dzisiejszym Janukiewicz.Strach pomyśleć co będzie w kolejnych występach jeżeli on prezentuje na początku rundy taką"formę"

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3