Koniec śledztwa ws. zabójstwa w Mieszkowicach. 35-latek na ławie oskarżonych

Mariusz Parkitny
Mariusz Parkitny
Udostępnij:
Oskarżony nie przyznaje się do winy. Nie był do tej pory karany.

Prokuratura w Gryfinie zakończyła śledztwo w sprawie zabójstwa w Mieszkowicach w maju 2019 r. Na ławie oskarżonych zasiądzie 35-latek. Według śledczych, atakował ofiarę różnymi przedmiotami i dusił.

Do zbrodni doszło w domu przy ulicy Poniatowskiego, w którym mieszkał 75-letni mężczyzna. W dniu zabójstwa spotkał się z pokrzywdzonym na pogawędkę. Pili alkohol. W pewnym momencie doszło do awantury. Nie jest jasne, co ją wywołało. Starszy pan dostał wiele ciosów nożem.

- Z ustaleń śledztwa wynika, iż podejrzany działając w zamiarze bezpośrednim pozbawienia życia pokrzywdzonego wielokrotnie zadał mu liczne ciosy różnymi przedmiotami oraz rękoma w okolice głowy i tułowia, powodując u niego m.in. rozległe obrażenia na głowie, a nadto dusił pokrzywdzonego poprzez uciskanie na narządy szyi - mówi prokurator Ewa Obarek z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.

Sprawca został niezwłocznie zatrzymany, a na wniosek prokuratora trafił do aresztu. Podejrzany nie był w przeszłości karany sądownie, w toku śledztwa nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień. Za zarzucane podejrzanemu przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, kara 25 lat pozbawienia wolności albo kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w korku? Poinformuj o tym innych! Prześlij nam zdjęcia i wideo na alarm@gs24.pl!

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Dożywocie dla nożownika z Galaxy w Szczecinie. Zabił w Multikinie

ZOBACZ TEŻ:

Bądź na bieżąco i obserwuj:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie