Konduktor chciał wyrzucić 2,5-letnie dziecko z pociągu

Andrzej Kus andrzej.kus@mediaregionalne.pl
– Miałam bilet, ale zabrakło zerowego dla mojej córki – opowiada Małgorzata Kaniuk. – Konduktor krzyczał i mi wygrażał. Czy tak powinno podchodzić się do swoich klientów?
– Miałam bilet, ale zabrakło zerowego dla mojej córki – opowiada Małgorzata Kaniuk. – Konduktor krzyczał i mi wygrażał. Czy tak powinno podchodzić się do swoich klientów? Marcin Bielecki
Udostępnij:
- Kierownik pociągu straszył, że wyrzuci moją 2,5-letnią córkę z pociągu - żali się Małgorzata Kaniuk. - Krzyczał i był agresywny. Zarządcy kolei rozpoczęli wewnętrzne dochodzenie.

Opisywana sytuacja miała mieć miejsce 24 sierpnia w pociągu z Kołobrzegu do Szczecina. Wśród pasażerów była Małgorzata Kaniuk ze Szczecina. Jechała ze swoją 2,5- letnią córką oraz siostrą. Wracały z urlopu. Dzień wcześniej, by uniknąć kolejek zgłosiły się do kasy po zakup biletów.

- Tam poprosiłam o najkorzystniejszą ofertę. Dostałam bilet w takiej samej cenie, jak wtedy, gdy jechałam do Kołobrzegu - opowiada kobieta. - Zapytałem raz jeszcze: czy obejmuje ona całą naszą trójkę? Kasjerka potwierdziła, schowałam go do torebki i poszłam. Następnego dnia, kilka minut po starcie pociągu podszedł konduktor. Poprosił o przedstawienie ważnego dokumentu przejazdu.

Wtedy zaczęły się problemy. - Stwierdził wtedy, że nie posiadamy biletu zerowego dla mojej córki. Zaczęłam tłumaczyć, że takie dzień wcześniej sprzedała nam kasjerka. Przecież on nic nie kosztuje, dlaczego miałabym coś kręcić?

Dalej, według Czytelniczki "Głosu", konduktor zmienił już swój ton. - Zaczął w chamski sposób wykrzykiwać: "Pani chyba zwariowała, czy chce Pani abym wyrzucił dziecko z pociągu"? Słowa przytaczam dokładnie takie, jakie usłyszałam. Byłam przerażona, podobnie jak moja córka. Widziało to mnóstwo podróżnych. Poniżana przez kierownika pociągu czułam się, jakbym była oszustką przewiezioną na gapę. Wypisał mi ten bilet za zero złotych, pobrał za to pięć złotych opłaty. Pasażerka po zdarzeniu napisała oficjalną skargę do dyrektora Przewozów Regionalnych w Szczecinie Andrzeja Chańko.

Zażądała zwrotu pieniędzy oraz oficjalnych przeprosin na łamach gazety. Dyrektor natychmiast wszczął wewnętrzne dochodzenie w tej sprawie.

- W tym przypadku mamy to szczęście, że w każdym wagonie znajduje się wysokiej klasy monitoring - przyznał Andrzej Chańko. - Do poniedziałku przejrzę dokładnie nagranie. Nie będzie na nim dźwięku, ale nie wyobrażam sobie, by konduktor tak się zachowywał z uśmiechem na twarzy. Widać będzie jego reakcję. Rozmawiałem też z pracownikami z Kołobrzegu. Jeśli kasjerka wprowadziła w błąd, to również oczywiście wyjaśnimy.

Dyrektor tłumaczy też, dlaczego trzeba zawsze pamiętać o bilecie zerowym. Pasażerowie nie zdają sobie z tego, że mimo że nie płacą za niego - kolej odzyskuje te pieniądze.

- Oddaje nam je Skarb Państwa, podobnie jak reguluje nam zniżki. Nie zmienia to faktu, że takie zachowanie jest niedopuszczalne. Jeśli je potwierdzimy, wobec pracownika zostaną wyciągnięte konsekwencje. W grę wchodzi nawet dyscyplinarne zwolnienie. Najpierw trzeba wszystko dokładnie ustalić - podsumowuje.

Do sprawy wrócimy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 29

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kamil o.
a czy w pierwsza stronę ta Pani miała bilet zerowy??
d
damilio
Zadam Wam pytanie to gdzie mama dziecka miała głowę na karku czy w ...??

Chyba powinna być doskonale zorientowana, jeżeli jedzie z dzieckiem, dla którego powinien być bilet zerowy.
Nie miała jej problem. Nie dopilnowała to niech ponosi konsekwencje, jeżeli z takimi głupotami ludzie chodzą do gazety i domagają się przeprosin na łamach gazety to przepraszam, w jakim kraju my żyjemy.

Era nieuprzejmych konduktorów skończyła się trochę czasu temu
A
Andrzej
Najistotniejsze w tym artykule prasowym ( jak się okazało) jest tytuł, który przyciągnął czytelnika do lektury i tak się stało.
A prawda zarejestrowana została elektronicznie.
Na szczęście dla mojego pracownika, pokrzywdzona podróżna wraz z osobami towarzyszącymi usiadła w takim miejscu, gdzie z trzech różnych kamer znajdujących się w tym pociągu widać doskonale zachowanie się kierownika pociągu jak również naszej klientki. Nie będę opisywał wszystkiego, bo byłoby to zbyt długie. Delikatnie wspomnę tylko, że przy dyskusji, która miała zszokować naszą klientkę nie było nawet dziecka, które z osobą towarzyszącą tej Pani było w toalecie a podróżni znajdujący się wokół miejsca zdarzenia (nie więcej niż odległości 2m) nawet nie podnieśli głowy zażywając drzemki w czasie jazdy.
W artykule jednak jest też prawda 100 procentowa.
Podróżna nie miała dla dziecka biletu, który powinna mieć.
Nie mniej jednak w dalszym ciągu będziemy się starali tak szkolić nasz personel, aby jak w największym stopniu zadowolić naszych klientów.
Andrzej Chańko
Dyrektor
Zachodniopomorski Zakład Przewozów Regionalnych w Szczecinie
K
Kathrina - szok !
jestem poprostu w szoku. Moim zdaniem konduktora powinno zwolnic z pracy poniewaz nie umie odpowiednio rozmawiac z ludzmi. A kobieta odchodzac od kasy dwa razy zapytala sie czy ma bilet na trzy osoby. Kasjerka tez powinna poniesc wysoka kare bo to w sumie przez nia tak sie stalo.
Pani Malgorzato jestem po pani stronie.
n
najmadrzejszy
tu wszyscy czepiajacy sie tej matki albo tuska maja siano zamiast mózgu... pani powinna dostac przeprosiny,konduktor słone upomnienie a wrogowie tuska szanse na eutanazje...wiecej nie chce mi sie pisac bo matoły i tak nic nie zrozumieja...
a
art-b
Do Grabarczyka ze skargą albo najlepiej posłać mu kwiaty !!!!

Racja. Ta cała sytuacja to wina Tuska, Komorowskiego, PO, a nawet Putina! I skąd wzięła się tam wtedy mgła?! Nikt z Was się nie zastanowił?!Ta cała sytuacja z dzieckiem i konduktorem to mistrzowsko zaplanowana akcja służb specjalnych Rosji i polskiego Rządu.Należy również sprawdzić czy dziecko nie było pod wpływem środków psychotropowych, bo przed wyborami niektórzy lubią sobie zapeklować! Macie swoją zieloną wyspę! Tego chcieliście?! Powołać komisję śledczą, natychmiast!
z
zdziwiony
ty chora jestes na glowke albo jestes niedorozwoj

Czy absolutny brak poczucia humoru jest schorzeniem pozwalającym ubiegać się rentę? Jeżeli tak, to gnaj na komisję do ZUSu - I grupa inwalidzka gwarantowana! Inni jakoś zrozumieli sarkazm, ale zawsze muszą znaleźć się ofiary losu, którym trzeba wytłumaczyć dowcip. I sprawdzić, czy zrozumiał. Kiedyś były dowcipy o milicjantach, później o blondynkach ale ty nie mieścisz się w żadnej z tych kategorii. Chyba, że w serii o Masztalskim. Ale to już było pukanie w dno - od spodu.
z
zdziwiony
Usiłowałem ustalić, ale mi się nie udało, czy naprawdę ta pasażerka to żona działacza PO, u którego w domu gościł kiedyś Tusk. Może to nic nie znaczyć ale może wszystko zmieniać. Kiedyś uważałem, że okrzyki typu: Nie wiesz, kto ja jestem! Ja cię załatwię! Ew. Wylecisz na ryj z roboty! były właściwe dla pewnych osób, przekonanych o swej bezkarności i będących po alkoholu a więc bardzo odważnych. Niestety - myliłem się - uderzenie wody sodowej do głowy jest znacznie częstszą przypadłością, niż by się zdawało. "GS24" opisuje zdarzenie w wersji podanej przez pasażerkę a przecież świadków nie brakowało. Mnie martwi co innego. Zwykła głupota może przerodzić się w polityczną zadymę. I jeszcze jedno. Kilka dni temu kłóciliśmy się na forum, czy wyrzucenie z pracy policjanta za jazdę pod wpływem jest karą czy karą podwójną. Tu mamy odpowiedź: konduktora nikt z pracy nie wyrzuca tylko dlatego, że wpłynęła na niego skarga. Poczekamy, wyjaśnimy - i tak powinno być.
b
bb
O Boże to mógł wyrzucić tego bachora bez biletu z pociągu i wszystko było by o.k nie wiem po co tyle szumu a wina twj baby jest ewidentna skoro dla bachora nie kupiła biletu.

ty chora jestes na glowke albo jestes niedorozwoj
s
strazakKOU
trzeba było wezwać policję i sprawdzić trzeźwość tego pana być może był po piwku..
f
fentialfi the
O Boże to mógł wyrzucić tego bachora bez biletu z pociągu i wszystko było by o.k nie wiem po co tyle szumu a wina twj baby jest ewidentna skoro dla bachora nie kupiła biletu.

a ty się zastanow co piszesz - jak bedziesz miał dziecko to inaczej spojrzysz na sprawe i na pewno nie uzyjesz słowa "bachor"
g
gość
Z bezpłatnych przejazdów w 2 klasie pociągów PKP oraz autobusach PKS-u (oprócz ekspresowych) mogą korzystać dzieci do ukończenia 4 roku życia o ile nie zajmują oddzielnego miejsca (muszą siedzieć „na kolanach”). Przejazd odbywa się na podstawie:

* jednorazowego bezpłatnego biletu, który należy pobrać w kasie biletowej. Uwaga! Brak bezpłatnego biletu traktowany jest jako przejazd „na gapę”.

Mama dziecka powinna "choć troszeczkę" pomyśleć.
G
Gosia
O Boże to mógł wyrzucić tego bachora bez biletu z pociągu i wszystko było by o.k nie wiem po co tyle szumu a wina twj baby jest ewidentna skoro dla bachora nie kupiła biletu.
p
pasazer
Przepisy obowiązują wszystkich (nieznajomość prawa nie zwalnia od jego przestrzegania) to relacja tylko jednej strony.

jakbym slyszal kanara albo innego kontrolera probujacego wykorzystac sytuacje.
g
gość
Przepisy obowiązują wszystkich (nieznajomość prawa nie zwalnia od jego przestrzegania) to relacja tylko jednej strony.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie