Komentarz. Zakład z prezydentem. O stadion i flaszkę

Bogna Skarul

Po wczorajszym posiedzeniu komisji sportu rady miasta, zaczęłam mieć wątpliwości, czy spełnią się zapowiedzi prezydenta Krzystka w sprawie budowy stadionu.

Skąd one? Przede wszystkim stąd, że budową obiektu, na którą -jak zapowiedział prezydent - ma pójść 180 mln zł, zajmie się jednostka miasta, która na co dzień raczej zajmuje się sprzątaniem obiektów sportowych niż ich budowaniem.

Dlatego chętnie założyłabym się z prezydentem, na przykład o dobrą flaszkę, albo o przebiegnięcie dookoła Jasnych Błoni, że na nowy stadion pięknie wykończony wejdziemy dużo później i że będzie to kosztowało dużo więcej.

Dlaczego chcę tak zaryzykować? Bo obawiam się, że mam spore szanse na wygraną. Niewiele bowiem mamy zapowiedzianych przez prezydenta Krzystka inwestycji, które skończyłyby się w terminie i z pierwotnym budżetem. Ale tak w ogóle, to Panie Prezydencie chciałabym ten zakład przegrać. I w tej intencji już dziś zacznę trenować biegi.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Oczywiście przebiegnięcie Jasnych Błoni ale w koszulce ze stosownym napisem...

Oby pani redaktor nie miała racji, a prezydent to docenił ;)

Dodaj ogłoszenie