Kołobrzeg: 400 osób mogło zachorować na legionellozę

Henryk Sobolewski, gk24
W ośrodku "Węgiel Brunatny” przeprowadzono dezynfekcję. Służby sanitarne i kuracjusze czekają na wyniki analiz próbek wody.
W ośrodku "Węgiel Brunatny” przeprowadzono dezynfekcję. Służby sanitarne i kuracjusze czekają na wyniki analiz próbek wody. Karol Skiba
400 gości kołobrzeskiego ośrodka "Węgiel Brunatny" szukają polskie i zagraniczne służby sanitarne. Kuracjusze mogli się zarazić legionellozą. To niebezpieczna choroba.

Informacje o pojawieniu się choroby przekazał nam wczoraj Janusz z Poznania - nazwisko do wiadomości redakcji - który w pierwszej połowie maja przebywał razem z rodziną w ośrodku "Węgiel Brunatny".

Poznański sanepid nie informuje

- Po powrocie nasz syn miał gorączkę i źle się czuł - opowiada pan Janusz. - We wtorek poszliśmy z nim do lekarza, który stwierdził anginę. Dwa dni później pojawiła się u nas pani z sanepidu z listą gości ośrodka wczasowo-leczniczego "Węgiel Brunatny" i przepytała o stan naszego zdrowia.

Od niej dowiedzieliśmy się o ujawnieniu legionellozy, ale nikt później się z nami nie kontaktował. Pani stwierdziła u syna objawy choroby i na tym koniec. Żadnych zaleceń ani informacji. Sami musimy szukać specjalisty. Teraz syn jest pod opieką lekarza. Na szczęście stan jego zdrowia się poprawia.

Kołobrzeskie służby sanitarne zostały poinformowane o pojawieniu się niebezpiecznej bakterii po ujawnieniu podejrzenia pierwszego przypadku zachorowania na legionellozę. Zachorowała pensjonariuszka z Sosnowca, która w pierwszej połowie maja przebywała w ośrodku "Węgiel Brunatny".

... Kołobrzeski szuka

- Ustaliliśmy adresy wszystkich gości, którzy w tym czasie przebywali w ośrodku i przekazaliśmy je służbom sanitarnym z województw, z których pochodzą - powiedziała nam wczoraj Lilia Bińczyk, rzecznik prasowy kołobrzeskiego sanepidu.

- Nasi inspektorzy sprawdzają, jaki jest stan zdrowia tych osób. Listę gości zza granicy przekazaliśmy Wojewódzkiemu Inspektorowi Sanitarnemu, który powiadomił służby sanitarne krajów ich pochodzenia (w ośrodku, oprócz Polaków, przebywali w tym czasie goście z Niemiec, Holandii i ze Szwecji - dop. red.).

Sanepid zalecił dezynfekcję instalacji ciepłej wody w obiekcie, bo prawdopodobnie w niej pojawiły się groźne bakterie.

Czekając na wyniki

- Pobraliśmy próbki wody do analiz, ale nie mamy jeszcze wyników, bo to długotrwałe badania - wyjaśnia Lilia Bińczyk. - Nie wiemy też jeszcze, ile osób zachorowało. Na razie mamy jeden potwierdzony przypadek w Sosnowcu. O przypadku z Poznania nic nam nie wiadomo.

W pierwszej połowie maja wśród gości ośrodka "Węgiel Brunatny" było pięć osób pochodzących z województwa pomorskiego i 17 osób z zachodniopomorskiego.
Na szczęście legionelloza nie przenosi się z człowieka na człowieka.

Źródło:
Kuracjuszy w Kołobrzegu zaatakowała śmiertelnie groźna "choroba legionistów" - legionelloza - gk24.pl.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie