Kolejowa awantura. Pociągi InterRegio wrócą na tory

Marek Rudnicki marek.rudnicki@mediaregionalne.pl
Fot. Archiwum
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Województwo ma dać Polskim Liniom Kolejowym około 12 mln zł. To wynik ostatnich wydarzeń związanych z walką między kolejowymi spółkami. Wiadomo już że po 15 maja wrócą wycofane pociągi InterRegio.

Polskie Linie Kolejowe nie wpuściły na tory prawie 50 pociągów InterRegio, w tym czterech, łączących Szczecin z Warszawą, Krakowem i Gdynią.

Na wczorajszym posiedzeniu komisji gospodarki sejmiku wojewódzkiego o sytuacji spółki Przewozów Regionalnych (których zachodniopomorskie jest udziałowcem w 5,8 proc.) mówił wicemarszałek Wojciech Drożdż

Wicemarszałek jest jednocześnie członkiem rady nadzorczej spółki. - Długo pan mówił, ale ja chce wiedzieć konkretnie, jakie jest zadłużenie spółki w całości i ile z tego będzie musiało zapłacić zachodniopomorskie - domagała się radna Jacyna Witt.

To, że wicemarszałek jest członkiem rady nadzorczej obliguje go do zachowania tajemnicy na temat obrad rady - przypomniał radnym przewodniczący sejmiku Olgierd Geblewicz. Mimo to radni opozycycji zarzucili Drożdżowi ukrywanie danych.

- Skoro pan wicemarszałek nie udzielił pełnej informacji, to trudno - stwierdził krótko Olgierd Geblewicz. - Widocznie nie mógł powiedzieć. Dane te można było jednak wyłowić, uważnie słuchając wyjaśnień wicemarszałka. Odpowiedź ukrył między zdaniami. Stwierdził, że dostaniemy z funduszu kolejowego dopłatę w kwocie 12,9 mln zł.

Pieniądze pójdą na zakup szynobusów. Mimochodem dodał jednak, że pieniądze te "starczą na zapłacenie naszej części długu" i to "z małą górką". A oznacza jedno - za nasz udział w przewozach między regionalnych InterREGIO, będziemy musieli zapłacić z budżetu województwa około 12 mln zł.

Do tej pory do przewozów regionalnych województwo dopłaca około 68 mln rocznie. Pieniądze te pokrywają jedynie koszty związane z funkcjonowaniem PR na terenie naszego regionu. InterRegio, o które toczy się awantura, jest komercyjną działalnością spółki Przewozy Regionalne, do której teoretycznie żadne województwo nie dopłaca.

Skoro jednak PLK domaga się zwrotu długów (konkretnie PKP PLK - ponad 230 mln zł i PKP Energetyka - ponad 80 mln zł), to znaczy, że nie wszystko działa tak, jak mówi teoria i długi gdzieś powstały.

W finale wszyscy udziałowcy Przewozów Regionalnych będą musieli (proporcjonalnie do swoich udziałów) je pokryć. My w kwocie ok. 12 mln zł.

Jest i dobra wiadomość dla podróżnych. - Nasza spółka zobowiązała się zapłacić drugą ratę zadłużenia - zdradza nam Andrzej Chańko, dyrektor zachodniopomorskiej części Przewozów Regionalnych. - Stąd wnioskuję, że najdalej po 15 maja cztery wycofane pociągi ze Szczecina do Warszawy, Gdyni i Krakowa wrócą na swoje trasy.

Rządowa tarcza antyinflacyjna

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mms
Miala byc konkurencja a wraca monopol PKPIC. Wroca drogie bilety, brudne wagony, opoznienia. Slowem syf.
Dodaj ogłoszenie