Kłusownicy polują na szczupaki

(włod)
Zaczęło się - szczupaki poszły na tarło, a kłusownicy na łowy. Rzeź zębaczy trwa w najlepsze.

- Barbarzyńcy grasują na rowach i kanałach - mówi nam anonimowo wędkarz z koła PZW w Węgorzynie. - W okolicznych wsiach już sprzedają szczupaki za wino. Niektóre sztuki takie po 2 kg.

Wędkarze szukają pomocy gdzie się da.

- Zaalarmowaliśmy już policję - mówi wędkarz. - Obiecali zająć się sprawą. Powiadomiliśmy też strażników społecznych i rybackich. Sami również podejmujemy działania.

Szczupacze kłusownictwo na przedwiośniu to problem od zawsze. W marcu, gdy schodzą lody, zębacze zmierzają na tarło, by złożyć ikrę i dać życie potomstwu. Niestety wpływają w najpłytsze nawet kanałki. Tam czyhają kłusownicy. W ruch idą harpuny, pętle, a nawet widły do rozrzucania gnoju.

- Z rąk kłusowników ginie, co najmniej jedna trzecia szczupaczej populacji - mówi Andrzej Pilzek z Koła PZW Jesiotr. - Tej najdorodniejszej i najzdrowszej. Niestety, sami nie upilnujemy wód.

Straty w rybactwie i przyrodzie są praktycznie nie do odrobienia.
Szczupak znajduje się obecnie w okresie ochronnym. Sezon jego połowów rozpocznie się dopiero 1 maja.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie