1/2 Zamknij

– Dziś jest czysto. Widać, że swoje zrobiły ostatnie ulewy. Jednak nie zawsze tak jest. Przyjeżdżam tu od lat siedemdziesiątych. Kiedyś był większy porządek,

Joanna Maraszek

Następne
Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Następne

– Dziś jest czysto. Widać, że swoje zrobiły ostatnie ulewy. Jednak nie zawsze tak jest. Przyjeżdżam tu od lat siedemdziesiątych. Kiedyś był większy porządek, ale też inne były chodniki. Nie tak eleganckie, jak teraz, na których wszystko widać – mówi pani Mirosława z Warszawy. Na zdjęciu z Antoniną (z lewej) i Julią. Wróć do artykułu

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy