King Szczecin lepszy od Śląska Wrocław. "Śmieciowe zagranie"

Jakub Lisowski
Jakub Lisowski
King Szczecin lepszy od Śląska Wrocław.
King Szczecin lepszy od Śląska Wrocław. King Szczecin Facebook
King Szczecin odczarował halę przy ul. Twardowskiego i pokonał Śląsk Wrocław 79:65. Jednym z bohaterów Kinga był młody skrzydłowy Dominik Wilczek, który po meczu ostro skrytykował zachowanie jednego z trenerów gości.

King potrzebował zwycięstwa, bo chce awansować do play-off, a po wpadkach na swoim parkiecie ze Startem Lublin i Treflem Sopot wcale to takie oczywiste nie było. Śląsk był wiceliderem, ale można było odnieść wrażenie, że czuje się zbyt pewnie przed przyjazdem do Szczecina.

A sam mecz od początku układał się po myśli Wilków Morskich. W 8. minucie było 19:6, a w połowie II kwarty ten dystans się utrzymywał. Tyle, że King zaczął popełniać coraz więcej błędów - w rozgrywaniu, w kryciu, a na domiar złego siadła skuteczność. Goście odrobili straty, wyszli nawet na prowadzenie.

W III kwarcie Śląsk odskakiwał, King nadganiał. Dystans nie przekraczał 10 oczek, ale wymagał większego zaangażowania. W końcówce kolejna dobra seria gości i tę kwartę zakończyli na prowadzeniu 54:46.

Co powiedział trener Jesus Ramirez Wilkom pozostanie tajemnicą, ale ostatnią odsłonę gospodarze rozpoczęli świetnie. W niespełna dwie minuty odrobili straty, a po trójkach Tookie Browna i Dominika Wilczka było 60:54. Niespełna pięć minut przed końcem było 65:54 dla Kinga i dopiero wtedy goście zdobyli pierwsze punkty.

King nie pozwolił już wrocławianom na nic. Pilnował zaliczki, a w samej końcówce jeszcze ją powiększył.

Jednym z bohaterów Kinga był młody skrzydłowy Dominik Wilczek, który krytycznie ocenił postawę gości i jednego z trenerów asystentów.

- Zamiast normalnie podać mi piłkę na jednej z przerw, to rzucił ją w stopę. Śmieciowe zagranie, nie lubię takich ludzi. Fajnie, że dziś pokazaliśmy sportową złość i po sportowemu utarliśmy im nosa, bo odnoszę wrażenie, że tam pracują ludzie, którzy czują się lepsi od innych, a nie zawsze tak jest - mówił Wilczek. - Cieszę się, że po tym spięciu dałem pozytywną energię drużynie, która przełożyła się na zespół. Pomogłem w zwycięstwie, choć ten mecz powoli nam zaczynał uciekać.

King Szczecin - Śląsk Wrocław 79:65
Kwarty: 19:10, 10:18, 17:26, 33:11
King: Brown 21 (1), Zębski 16, Melvin 11 (1), Bartosz 2, Purvis 0 - Wilczek 13 (4), Fakuade 10, Thomas 3 (1), Schenk 2, Kikowski 1.

Lech Poznań zmienia trenera: Skorża za Żurawia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie