Kilkuset oszukanych

Mariusz Parkitny, Hanna Lachowska, 8 marca 2005 r.
Co najmniej 300 osób powtórnie zapłaci za tłumaczenia dokumentów do rejestracji samochodów sprowadzanych z zagranicy. Wszystko przez młodego mieszkańca powiatu kamieńskiego.

30-letni Tom Ż. z podwolińskiej miejscowości zarabiał na tłumaczeniu dokumentów potrzebnych do rejestracji samochodów sprowadzanych z Zachodu. Musi to być wykonane przez tłumacza przysięgłego lub mieć jego parafkę i pieczątkę.

Tom, urodzony w Niemczech, perfekcyjnie zna niemiecki. W Wolinie i Międzyzdrojach otworzył biuro, nie miał jednak uprawnień tłumacza przysięgłego. Dlatego zatrudnił Krzysztofa M., który uprawnienia miał.

W połowie ub. r. Krzysztof M. wyjechał, a Tom Ż. nie chciał stracić interesu. Jedno tłumaczenie kosztowało 350 zł. Według informacji policji mężczyzna pod swoimi tłumaczeniami kopiował podpisy i pieczęcie tłumacza przysięgłego. Trwało to od jesieni ub.r. do lutego br.

W piątek Tom Ż. został aresztowany. Śledztwo prowadzi prokuratura w Kamieniu Pomorskim.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie