Kiedyś grał w ataku

prz, 28 października 2004 r.
Rodrigo (z prawej) gra coraz lepiej. Na zdjęciu fragment meczu z Górnikiem Łęczna, w którym Brazylijczyk zanotował jeden z lepszych występów w barwach Pogoni.
Rodrigo (z prawej) gra coraz lepiej. Na zdjęciu fragment meczu z Górnikiem Łęczna, w którym Brazylijczyk zanotował jeden z lepszych występów w barwach Pogoni. Marcin Bielecki
Rodrigo, do spółki z Rafałem Grzelakiem, praktycznie wyłączył z gry Tomasza Kiełbowicza, mającego za sobą występy w reprezentacji Polski.

Kontuzja Grzegorza Matlaka spowodowała lukę na lewej obronie. Coraz lepiej wypełnia ją Rodrigo de Nascimento.

- Skąd dobra forma? Chyba to wynik ciężkiej pracy na treningach - odpowiada sobie Rodrigo.

- To nie tylko moja zasługa, ale całej drużyny - stwierdza skromnie Brazylijczyk. - Poza tym wielu wskazówek udzielił mi trener Panik.
Do niedawna Rodrigo grał bardzo przeciętnie. Często występował w rezerwach, natomiast w pierwszym składzie rzadko kiedy zaliczał cały mecz.

O Brazylijczyku mówi się jednak, że słabo gra głową. Czy to prawda?
- Rzeczywiście teraz nie jest to mój najsilniejszy punkt. To dziwne, bo kiedyś gra głową należała do moich atutów. Ale pracuję nad poprawą - zaznacza.

Więcej w papierowym wydaniu "Głosu".

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie