Kaźmierczaka nie oddamy

Rozmawiał Przemek Sas
Dawid Ptak zapowiada lepszą wiosnę i awans w tabeli ekstraklasy.
Dawid Ptak zapowiada lepszą wiosnę i awans w tabeli ekstraklasy. Marcin Bielecki
Dawid Ptak specjalnie dla "Głosu" podsumowuje piłkarską jesień i mówi o planach na przyszłość.

Rozmowa z Dawidem Ptakiem prezesem Pogoni.

- Za nami pierwsza runda ekstraklasy, premierowa dla Pogoni. Jak pan ocenia te pół roku?

- Oczekiwania z pewnością miałem większe. Zawodnicy, którzy przyszli przed sezonem mieli wzmocnić zespół. Tymczasem stało się inaczej. Stąd niskie w sumie miejsce w tabeli. Trzeba jeszcze pamiętać, że w Pogoni było trochę zawirowań, które mogły mieć wpływ na grę - zmiany trenerów, sprawy finansowania itd.

Uważam jednak, że zespół jest lepszy od kilku drużyn, które są wyżej w tabeli. Wiosną powinniśmy to udowodnić.

- Latem zadebiutował pan jako prezes klubu. Co udało się panu zmienić w klubie?

- Zostałem prezesem po to, by klub mógł normalnie funkcjonować. Moim podstawowym zadaniem było zrównoważenie finansów spółki, co udało się częściowo zrobić. Musiałem poprowadzić rozmowy z miastem w sprawie pomocy dla Pogoni.

Mój ojciec jeszcze rok temu zapowiedział, że nie będzie w stanie utrzymać finansowania klubu na poziomie ekstraklasy. Tymczasem prywatni sponsorzy nie garnęli się do pomocy. Prawdą jest, że polska piłka nie wygląda w tej chwili najlepiej, co ma wpływ na reklamodawców. Na szczęście dogadaliśmy się z miastem w sprawie inkaso. Kiedy zaczniemy pobierać opłaty, całkowite zrównoważenie bilansu spółki będzie łatwiejsze.

- Podobno Legia poważnie interesuje się Przemysławem Kaźmierczakiem?

- To prawda. Dzwonili do mnie w jego sprawie. Kaźmierczak to jednak w tej chwili jeden z najlepszych naszych piłkarzy. Z pewnością największy talent nie tylko w Pogoni, ale i całej polskiej piłki. Nie wyobrażam sobie Pogoni bez tego zawodnika, dlatego kategorycznie odmówiłem.

Nie podjąłem nawet rozmów. Będę jeszcze rozmawiał z Kaźmierczakiem na temat jego przyszłości i tego gdzie chce kontynuować karierę. Ufam jednak, że chce dalej grać w Szczecinie.

Więcej w papierowym wydaniu "Głosu".

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie