Katastrofa smoleńska: Nowe śledztwa, komisje i proces. Tomasz Arabski na ławie oskarżonych

Anita Czupryn
Tomasz Arabski, były szef kancelarii premiera Donalda Tuska, 31 marca stanie przed sądem z oskarżenia prywatnego
Tomasz Arabski, były szef kancelarii premiera Donalda Tuska, 31 marca stanie przed sądem z oskarżenia prywatnego Fot. Tomasz Bołt
Sprawa katastrofy smoleńskiej stała się znów mocno obecna w przestrzeni publicznej. I to w wielu obszarach: nowe śledztwa, nowe komisje, zespoły oraz oskarżeni.

Im bliżej szóstej już rocznicy tragicznej katastrofy pod Smoleńskiem, tym częściej temat smoleński pojawia się w mediach. I to niekoniecznie za sprawą rocznicy. Oczywiste było, że nowa władza nie odpuści wyjaśnienia przyczyn katastrofy, stąd też dziś jest to kwestia tak żywa, i to w wielu obszarach. Po pierwsze, minister Antoni Macierewicz, szef MON, powołał nową podkomisję w ramach Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, która zbada okoliczności tej tragedii, a która podlega bezpośrednio Macierewiczowi. W jej skład weszli między innymi eksperci, którzy wcześniej współpracowali już z zespołem parlamentarnym do spraw wyjaśnienia katastrofy, jak dr Wacław Berczyński, który teraz został szefem tej podkomisji. Berczyński ukończył studia na Politechnice Łódzkiej. Od 1969 r. pracował na tej uczelni w Katedrze Mechaniki Technicznej. Jednocześnie studiował matematykę na Uniwersytecie Łódzkim. Doktoryzował się w 1978 r. na podstawie pracy o metodzie elementów skończonych. Był członkiem Solidarności, współzałożycielem związku na Politechnice Łódzkiej. Magisterium z inżynierii systemów zrobił na University of Southern California w 2002 r. Jest przedstawiany jako konstruktor, emerytowany inżynier firm Boeing i NASA, a także doradca Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO) i Departamentu Obrony USA. Był assistant professorem Uniwersytetu Concordia w Montrealu. Pracował też jako specjalista przy konstruowaniu samolotów w Canadair.

Jego najbliższymi współpracownikami w podkomisji zostali prof. Kazimierz Nowaczyk - przyjaciel Antoniego Macierewicza z czasów internowania - i dr inż. Bogdan Gajewski, spec od agrolotnictwa, również znany ze współpracy z zespołem Macierewicza.

Po drugie, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zarządził nowe śledztwo w sprawie tej katastrofy, odsuwając od śledztwa dawnych prokuratorów i 21 marca tego roku powołując nowych. To też nie było nowością, gdyż minister Ziobro zapowiadał wcześniej powołanie nowego zespołu - jego przewodniczącym został najbliższy współpracownik Zbigniewa Ziobry, wiceminister Marek Pasionek, jednocześnie - jak mówił sam Ziobro - człowiek zaufany śp. prokuratora Zbigniewa Wassermanna, co oznacza, że do tragedii smoleńskiej ma on osobisty stosunek. W składzie zespołu prokuratorów znaleźli się m.in. Marek Kuczyński, Krzysztof Schwartz i Bartosz Biernat - wszyscy trzej z Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu, Jerzy Gajewski - prokurator z Katowic, Robert Bednarczyk z Prokuratury Regionalnej w Lublinie i Tomasz Walczak z Prokuratury Okręgowej w Łodzi. 4 kwietnia do zespołu trafią też ppłk Karol Kopczyk i ppłk Jarosław Kałużny z Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Już na początku marca śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej, które dotychczas prowadziła Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie, zostało przedłużone o kolejne miesiące - do października 2016 r.

Po trzecie, biegli - współtwórcy ekspertyzy, z której wynikało, że gen. Andrzej Błasik był podczas lotu do Smoleńska 10 kwietnia 2010 r. w kabinie pilotów, znaleźli się pod lupą policji. Przesłuchano ich (prokuratorów interesowało, kto konkretnie zidentyfikował z nagrań głos gen. Błasika), do domu wrócili w asyście policji, aby wydać funkcjonariuszom komputery, na których pracowali. Media szeroko rozpisywały się na temat tego, jak to pod koniec lutego policja weszła do mieszkań biegłych Andrzeja Artymowicza i płk. Roberta Latkowskiego, przesłuchiwanych już wcześniej, a którzy na nagraniu z kokpitu tupolewa zidentyfikowali głos szefa sił powietrznych generała Błasika. Wcześniej policjanci o 6 rano zapukali do drzwi mieszkania Adama Tarnowskiego, naukowca z Wojskowego Instytutu Medycyny Sądowej - również współtwórcy rzeczonego stenogramu. Zabrano laptopa, przenośne dyski z danymi, zabezpieczono też komputer, którego używał ekspert w Instytucie Medycyny Lotniczej. Tarnowski pomocy szuka u mecenasa Romana Giertycha i jego Fundacji Obrony Demokracji. Sam Giertych wyjaśniał dziennikarzom, że może chodzić o zastraszenie biegłego, który wydał niekorzystną opinię dla obecnej władzy.
Po czwarte - Antoni Macierewicz na kongresie w szkole ojca Rydzyka w Toruniu oświadczył, że Polska jest ofiarą terroryzmu - i powiedział to w kontekście smoleńskiej katastrofy. Minister potem tłumaczył się, że nie wskazywał na żadne państwo ani na powody tego, że samolot, którym leciała polska delegacja zmierzająca do Katynia, rozpadł się w powietrzu. A o przekręcenie jego słów oskarżył media, które, jego zdaniem, upowszechniają rosyjską wersję tej tragedii.

I po piąte w końcu, kolejny temat związany ze sprawą katastrofy to nadchodzący właśnie proces, w którym oskarżonym w trybie prywatnym jest m.in. Tomasz Arabski, szef kancelarii byłego premiera Donalda Tuska. Prywatne oskarżenie o niedopełnienie obowiązków złożyli bliscy ofiar katastrofy pod Smoleńskiem, wśród nich Anny Walentynowicz, Bożeny Mamontowicz-Łojek, Janusza Kochanowskiego, Sławomira Skrzypka i Zbigniewa Wassermanna. Stało się to po tym, kiedy prokuratura umorzyła sprawę z oskarżenia publicznego jesienią 2014 r. Proces ma się rozpocząć za kilka dni, 31 marca, a poprowadzi go aż trzech sędziów. Na ławie oskarżonych, prócz Tomasza Arabskiego, stanie czworo innych urzędników: Monika B. i Mirosław K. z kancelarii premiera oraz dwoje pracowników ambasady RP w Moskwie Justyna G. i Grzegorz C. Ale to Tomasz Arabski od dawna jest na celowniku PiS: zajmował się organizacją lotu zarówno oficjalnie, jak i nieoficjalnie - spotykając się z przedstawicielami Rosji, na który to temat narosło wiele spiskowych teorii.

Arabski, pochodzący z Gdańska, z wykształcenia inżynier dźwięku, radiowiec, dziennikarz, były szef całej sieci Radia Plus, został politykiem, któremu w 2007 r. Donald Tusk zaproponował, aby dołączył do jego drużyny i poprowadził kancelarię premiera. Choć sam Arabski za polityka się nie uważał. Raczej za urzędnika. Kiedy Donald Tusk szykował się do Brukseli, by objąć stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej, Tomasz Arabski otrzymał misję dyplomatyczną - został ambasadorem w Madrycie. Podobno Tusk wcale nie chciał go do Hiszpanii puszczać, ale politycy ówczesnej opozycji nie wierzyli w te zapewnienia. Wówczas to Andrzej Duda, jeszcze jako poseł PiS, mówił, że to wysyłanie Arabskiego do Madrytu to nic innego jak szukanie immunitetu dla osób, które mogą zostać pociągnięte do odpowiedzialności za katastrofę smoleńską. - Jego odsuwa się z rządu, załatwiając mu lukratywną posadę objętą immunitetem. Co ważne, on dziś takiego immunitetu nie ma - mówił Andrzej Duda, przypominając jednoznacznie, że w wyborach do parlamentu w 2011 r. Arabski już mandatu poselskiego nie uzyskał. Wówczas też Andrzej Melak, brat Stefana Melaka, ofiary smoleńskiej tragedii, mówił: - Wszyscy zaangażowani w przygotowanie wizyty prezydenta w Katyniu w 2010 r. ponoszą odpowiedzialność karną, służbową i każdą inną. Jednak dzięki premierowi Donaldowi Tuskowi mają miękkie lądowanie w różnych miejscach świata, na różnych eksponowanych stanowiskach.

Nic więc dziwnego, że Arabski był jednym z pierwszych odwołanych przez PiS - w grudniu ubiegłego roku. Radosław Sikorski, były minister spraw zagranicznych, tak to komentował na popularnym portalu społecznościowym Twitter: „Jeśli pod Smoleńskiem miał miejsce rosyjski zamach to za co odwołany miałby być Tomasz Arabski, kompetentny ambasador RP w Madrycie?”. Po powrocie do Polski, w rozmowie z Magdaleną Rigamonti z „Dziennika Gazety Prawnej”, Tomasz Arabski oceniał, że znalazł się w trudnej sytuacji, ale nie będzie robił z siebie męczennika. - Poradzę sobie. To, co się wydarzyło w Smoleńsku, przeżywałem dużo bardziej 10 kwietnia, kiedy byłem tam na miejscu, i potem, kiedy się spotykałem z rodzinami ludzi, często również przyjaciół, którzy tam zginęli. Wtedy, w Moskwie, to były prawdziwie traumatyczne dni - wspominał w wywiadzie. Mówił też, że sam ma czyste sumienie.

Wideo

Materiał oryginalny: Katastrofa smoleńska: Nowe śledztwa, komisje i proces. Tomasz Arabski na ławie oskarżonych - Polska Times

Komentarze 38

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jak twoj idol

te slowa o prawdzie to nie jego, absolutnie. Wez kielicha rabnij i daj sobie spokoj z takimi wywodami.

n
niz

ustawa przewiduje.

t
tojajan

o PRWADZIE MOSKIEWSKIEJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

D
Drogowy

Kolejna strata kasy.

P
Proces ściema

Do dzisiaj nie wyjaśniono dlaczego znikły taśmy z monitoringu na Okęciu,padł też niby monitoring.Za ochronę i kamery odpowiada  firma Konsalnet,której włos albo pejs z głowy nie spadł. Brak też choćby 1 zdjęcia z wylotu.

 

Pytanie :

czy zamordowano ich w Polsce ?

j
jak wyszla

a zwlaszcza na zachodzie, po pyskach lewakow i niedowiarkow wala muzulmanie na ulicy, a ci nie oddadza tylko tchorze o litosc prosza, a tobie ten pusty leb peka po jego nadmiarze.

w
wyborca

tonacej PO, po tej q tego zlodzieja, zula i menela mozna poznac.

t
te futerka

przez mole i trole

G
Gość

Ciekawe dlaczego ?
Może ktoś wie, skąd ich obawy i strach przed ujawnieniem prawdy?

G
GD

Przy obecnej przewadze w Sejmie Pis powinien uchwalić ustawę, że ci byli z Pisu zginęli w zamachu a reszta w wypadku i wszystkim się dogodzi.

g
gdzie administrator?

taka mowa nienawiści prosi się o posprzątanie, a obwieś o skierowanie po pomoc medyczną

g
gość

które pewna grupa po prostu nie zwraca uwagi, jakby byli we mgle

g
gość

Jak to Olbryski mówił: są 3 rodzaje prawdy, cała prawda, pół prawda i gó wno prawda.
Przydało by się jak pan minister nie udowodni, tych swoich krzyków, to po prostu wyrwać kilka chwastów i będzie spokój po prostu. Bo jak ktoś ma predyspozycje do niszczenia hotelowych pokoi jak nikt nie patrzy, to nie znaczy, że wszystko tak można traktować, ba mama nie dała w pupe klapsa, tylko przytuliła i powiedziała że ktoś posprząta!!!!

P
PedałKaczyński

Już niedługo faszystowskie PiSowskie świnie skończą na ławach oskarżonych razem z ich PADliną. Najpierw trzeba zrobić im Majdan,a później Norymberga.

G
Gość

Pisz więcej, gdyż takich bystrych komentarzy potrzeba jak żabom dżdżu.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3