Katastrofa pod Smoleńskiem. Teorie spiskowe internautów - to był zamach?

YouTubeZaktualizowano 
Wiele domysłów na temat przyczyn katastrofy w Smoleńsku zrodziło się po publikacji filmu zrobionego przez przypadkową osobę zaraz po upadku prezydenckiego tupolewa. Słuchać na nim cztery strzały. Internauci dopatrzyli się też postaci poruszających się wśród zgliszcz.
Wiele domysłów na temat przyczyn katastrofy w Smoleńsku zrodziło się po publikacji filmu zrobionego przez przypadkową osobę zaraz po upadku prezydenckiego tupolewa. Słuchać na nim cztery strzały. Internauci dopatrzyli się też postaci poruszających się wśród zgliszcz. YouTube
Coraz więcej domysłów na temat katastrofy pod Smoleńskiem pojawia się w internecie. Dlaczego nie bierze się pod uwagę tego, że katastrofa pod Smoleńskiem mogła być spowodowana przez zamach? - pytają internauci.

Już na początku prokuratura Federacji Rosyjskiej przyjęła tylko trzy hipotezy dotyczące katastrofy: błąd załogi, problemy techniczne oraz złe warunki pogodowe. Dlaczego nie bierze się pod uwagę zamachu? - zastanawiają się internauci. Niektórzy z nich porównują tragedię w Smoleńsku do katastrofy w Gibraltarze. W lipcu 1943 roku zginął w niej premier Polski, Władysław Sikorski. Rzekomy zamach miały wtedy zorganizować służby specjalne jednego z aliantów, obawiającego się, że nagłaśnianie sprawy zbrodni katyńskiej może doprowadzić do rozpadu koalicji antyhitlerowskiej.

Kto odniósłby korzyści?

Nie ma spiskowej teorii dziejów, jest natomiast spiskowa praktyka służb rosyjskich słynących z bezwzględności (np. próba otrucia Juszczenki - ówcześnie prozachodniego kandydata na prezydenta Ukrainy) oraz mistrzostwa w dezinformacji i propagandzie - można przeczytać na jednym z blogów. Jego autor cytuje przy okazji łacińską maksymę: is fecit cui prodest, czyli ten uczynił, kto odniósł korzyść. "Czy nie macie wrażenia, że odwraca się teraz naszą uwagę fundując narodowi uduchowione i makabryczne w istocie "igrzyska"? Przepraszam, szczerze mówiąc umieram teraz ze zgrozy. Tak bardzo chciałbym mieć pewność, że się mylę" - kończy swój wpis na blogu internauta.

Rosja ratuje swoje dobre imię poprzez ocieplenie stosunków

Po katastrofie władze rosyjskie znalazły się w trudnej sytuacji. Jak powiedział PAP profesor Włodzimierz Marciniak, politolog, członek Polsko-Rosyjskiej Grupy ds. Trudnych, "władze rosyjskie dramatycznie w ostatnich dniach walczą, chcąc uratować swoją opinię w kraju i za granicą."

Z czego mógłby gwałtowny wynikać zwrot w rosyjskiej polityce w odniesieniu do Polski? Czy należy odróżnić przyjazne zachowanie zwykłych Rosjan od zachowania władzy? Według politologa "sympatia zwykłych Rosjan w stosunku do Polski zawsze była. Ona teraz się po prostu ujawniła, znalazła możliwość ku temu i to jest wspaniałe, ale pomiędzy empatią ludzi, a polityką nie ma bezpośredniego związku."

Tymczasem - zdaniem niektórych internautów - gesty ze strony władz Federacji Rosyjskiej, które są nam bardzo przychylne, nie muszą być wcale bezinteresowne. Jak powiedział prof. Włodzimierz Marciniak, władze rosyjskie robią wszystko by odsunąć od siebie jakiekolwiek podejrzenia: "Panicznie się boją, że na świecie ukształtuje się obraz Rosji jako kraju, w którym można kupować gaz i ropę naftową, ale lepiej tam nie jeździć i nie mieć z nim nic do czynienia. Takie sygnały już są: wycofywane są z ruchu samoloty TU-154. Rosjanie staną na głowie, żeby temu zapobiec."

Przed przylotem prezydenta usunięto nawigację

Jak podały rosyjskie media, dodatkowa nawigacja, która została specjalnie sprowadzona na przylot samolotów z Władimirem Putinem i Donaldem Tuskiem do Smoleńska 7 kwietnia, przed przylotem samolotu z polskim prezydentem prawdopodobnie została usunięta. Takie wnioski wyciągnęła dziennikarka "Moscow Times" Julia Łatynina: "Ponieważ nie było śladu takich urządzeń, gdy przylatywał Kaczyński, to oznacza, że je zabrano. Ta sprawa wydaje mi się bardzo ważna dla śledztwa."

Winny jest polski rząd

Z ust dziennikarza Gazety Wyborczej Wacława Radziwinowicza padły słowa, "że do katastrofy doszło poprzez zaniedbania polskiego rządu, który nawet po wypadku lotniczym Leszka Millera nie zakupił nowego sprzętu lotniczego, nie chcąc narażać się wyborcom na zarzut nadmiernych wydatków."

Na pewne pytania nigdy zapewne nie uzyskamy odpowiedzi. Powiązania, które tworzą internauci są jedynie domysłami, czasami absurdalnymi, a przedstawione hipotezy to tylko spekulacje. Najbardziej zasadne wydaje się więc oczekiwanie na raport międzynarodowej komisji śledczej.

polecane: FLESZ: Ekologia na co dzień: 6 mitów, w które wierzymy

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 62

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
K
Kobieta

Rosjanie to śmiecie , wszyskich do jednego wora i zakopać żywcem , nikt by nie płakał a same korzyści .

B
Belffegor
W dniu 05.07.2010 o 14:36, Adam napisał:

A jakim prawem rozmawiali przez telefon w samolocie?! z tego co wiem to w samolocie nie mozna rozmawiac przez telrfon durniu! Cóż wyniki głosowania na kandydatów mówią same za siebie niestety ludzie prości ze wsi i z zawodowym wykształceniem głosowali na Kaczyńskiego...cóż...brak wykształcenia przekłada się na brak rozumu i inteligencji


U ciebie widać to dobitnie . Ciekawe jaką ty szkołę skończyłeś bo z takimi błędami ortograficznymi zakładam że zaocznie podstawówkę .
...cóż...brak
A
Adam
W dniu 29.04.2010 o 18:04, -Polak- napisał:

Po tym co usłyszałem nie mam już wątpliwości. TO BYŁ ZAMACH! Było tak:Piloci zorientowali się, że jest coś nie tak z maszyną. Poinformowali pasażerów. Ci zaczęli dzwonić do swoich bliskich. ( jest to relacja usłyszana od rodziny pasażera samolotu - z rodzin Katyńskich, który do nich dzwonił ). Piloci przewidując katastrofę wyrzucili całe paliwo by nie doszło do wybuchu. Krzyczano że jest to zamach. Na dole widzieli jakiś ludzi. Nie było mgły. Samolot spadł na ziemię. Wszyscy żyli!!! Prezydent również! Jeden z pilotów miał amputowane dwie nogi. Cały czas prowadzone były rozmowy telefoniczne. Usłyszeli po rosyjsku, że dwóch świadków lub dziennikarzy zostało ubitych. Jeden z pilotów wyszedł by sprowadzić pomoc koledze i wtedy padły strzały. Po tym rozmowa telefoniczna się urywa. Od końca rozmowy do podania komunikatu w mediach mija około 30 minut. udało mi się usłyszeć te świadectwo, tylko raz. Nie miałem już możliwości dopytania ponieważ ktoś kontaktował się z tą osobą i poinformował by lepiej nic nie mówić. Panuje strach wśród osamotnionych i osieroconych. Proszę sami wplećcie w te informacje to co ogólnie wiadomo: filmik z you tube, czas katastrofy i problemy z jego ustaleniem, miesiąc wcześniej tupolew był w Rosji na przeglądzie technicznym, brak ciał lub brak możliwości identyfikacji i wiele innych. Mądremu człowiekowi prawda sama się ukazuje. Ale wielu nie dopuszcza jej bo tak lepiej, wygodniej.



A jakim prawem rozmawiali przez telefon w samolocie?! z tego co wiem to w samolocie nie mozna rozmawiac przez telrfon durniu! Cóż wyniki głosowania na kandydatów mówią same za siebie niestety ludzie prości ze wsi i z zawodowym wykształceniem głosowali na Kaczyńskiego...cóż...brak wykształcenia przekłada się na brak rozumu i inteligencji
G
Gość
W dniu 07.06.2010 o 23:14, Gośćopo napisał:

atakowanie pilota to zwykla bezczelnosc , zbydlecenie ,rzad tuska-do dymisji!



W Polsce za prowadzenie samolotu odpowiadają krasnoludki? A może ostatnio oglądałeś film pt. "Czy leci z nami pilot" ?
G
Gośćopo

atakowanie pilota to zwykla bezczelnosc , zbydlecenie ,rzad tuska-do dymisji!

G
Gość

panowie źle się dzieje szkoda ,że tak mało ludzi o tym wie zakłamane media robią swoje dlaczego tak musi być przecież polska to piękny naród - znacie te słowa?? mieliśmy japonię i irlandię jeszcze troszkę takich ludzi i będzie grecja

G
Gość

moim zdaniem to był zamach na początku mówili że przeżyło 3 osoby potem ten filmik ze strzałami mgła o 11 godź czasu w Rosji ?? panowie to wszystko kłamstwa . Dlaczego na pogrzebie prezydenta nie było przedstawicieli innych państw a tak mieli wszyscy być wybuch wulkanu .... haha ameryka mogła polecieć inną drogą jak i wszyscy mogli tam być . Tylko prezydent Gruzji był wiecie dla czego , był b. wdzięczny za pomoc jakby nie polska czechy i inne kraje to by już pewnie jej nie było na mapie, mówię otwarcie. Tusk - nieudacznik nic nie robi wszyscy się cieszą bo widzą poprawy?? tylko ja Polska jest zadłużona tylko kto będzie te zadłużenia płacił my młodzi ja mam 17lat miała być irlandia a będzie grecja zobaczycie za czasów Tuska dzieją się same katastrofy , jeszcze dobrze że w tym samolocie nie było Jarosława Kaczyńskiego by było po PISie . Jestem za pisem . pisze amatorsko bo nie chce mi sie myśleć nad tym wszystkim mądry człowiek zrozumie a głupi skrytykuje . pozdrawiam ludzi głsujących na PIS.

N
Nieznany09

Czego was nauczyła katastrofa w Smoleńsku? Czyżby to była powtórka z historii?

N
Nieznany09
W dniu 25.04.2010 o 10:07, stem napisał:

Trzeba być skończonym IDIOTĄ żeby myśleć, że to był zamach. Już teraz wiadomo, że wystrzały, w trakcie filmu to były strzelające pociski BORowców. ŻAL.....



Trzeba być deb***em, żeby myśleć że magazynek, albo nabój wybuchający w ogniu słychać jako strzał. Skoro nie byłeś mistrzu w wojsku, to nie znasz się na eksplozji pocisku i ładunków wybuchowych.
N
Nieznany09
W dniu 01.05.2010 o 14:51, Shar napisał:

Właśnie dlatego nie dowiemy się nigdy co się naprawdę stało. Bo nikt nie chce wojny. Nie stać nas na wojnę z Rosją! I nie chce sobie tego nawet wyobrażać :/



Żaden naród, żaden kraj nie obstanie za Polską znając historię. Polska już nie raz nadstawiała karku za inne kraje. Począwszy od Anglii, Francji a przez to straciła Sikorskiego. I do tej pory nie zostały wyjaśnione fakty śmierci Sikorskiego, nie patrząc na wiadomości podawane przez media.
N
Nieznany09

Moim zdaniem, to była zmowa Tuska z Putinem, a teraz Putin ma Tuska w garści i Tusk musi robić to co Putin mu zagra. Czemu jest tak dużo znaków zapytania w tej katastrofie?

G
Gość

"Naród, który nie zna swej historii skazany jest na jej powtórne przeżycie..."
tyle mam do powiedzenia

S
Shar
W dniu 19.04.2010 o 23:15, OLO napisał:

HEH, KILKA LINKÓW DO STRON KTÓRE PODALIŚCIE JUŻ SĄ NIE AKTUALNE (SWOJĄ DROGĄ CIEKAWE DLACZEGO). SŁUCHAJTA MNIE LUDZIE POLSKI, NAWET JESLI BYŁBY TO ZAMACH, TO CZY DO WOJNY BY DOSZŁO...? HEH, MYSLE ZE NIE MIAŁO BY TO MIEJSCA, INACZEJ NAPRAWDE ŚWIAT BY SIĘ ZMIENIŁ... bIORĄC POD UWAGĘ ŻE WEJDĄ W NIĄ TAKIE KLUCZOWE PANSTWA JAK USA I INNE POTĘGI... I KTO BY STANĄŁ ZA POLSKĄ? POWTÓRKA Z ROZRYWKI? TAKIE pier***ENIE, WSZYSCY CHCĄ ZNAC PRAWDE, GDZIE PRZECIEŻ W WIELU PRZYPADKACH NIEWIEDZA JEST BŁOGOSŁAWIEŃSTWEM...



Właśnie dlatego nie dowiemy się nigdy co się naprawdę stało. Bo nikt nie chce wojny. Nie stać nas na wojnę z Rosją! I nie chce sobie tego nawet wyobrażać :/
~pikus~

Proszę trochę historii w woli przypomnienia:

Jesteście w stanie przeczytać ten tekst w 3 minuty.

W 1918 roku po 123 latach zaborów dzięki staraniom
Piłsudskiego i wielu patriotów udało się
przywrócić Rzeczpospolitą. W tym samym czasie w
Rosji rodził się komunizm. Plan był prosty -
stworzyć największe ponadnarodowe państwo na
świecie, bez granic, bez narodów. Widać to na
godle ZSRR - kula ziemska z sierpem i młotem.
Pierwsza próba się nie udała. W 1920 roku Polska
stanęła na drodze bolszewikom, wśród których był
ambitny dowódca, Józef Stalin. W tych latach
działała już na ziemiach polskich Partia
Komunistyczna, jednak robotnicy woleli stanąć w
obronie Polski, niż przyłączyć się do
komunistycznej rewolucji.

Stalin przemyślał błędy taktyczne i korzystając ze
złych nastrojów w Niemczech, pomógł dojść do
władzy Hitlerowi i nazistom. Plan był prosty:
Hitler niszczy Europę, a Stalin wyswobadza,
usuwając Hitlera i tworząc wielki Związek
Radziecki sięgający do Hiszpanii i Portugalii.

Aby przejąć władzę w wybranym państwie należy:

- napuścić na państwo wrogie siły
- zabić elitę polityczną i kulturalną
- wprowadzić swoją elitę

Stalin z Hitlerem zaplanowali zajęcie Polski, co
przypieczętowali w sierpniu 1939 roku paktem
Ribbentrop-Mołotow. We wrześniu Hitlerowcy i Armia
Czerwona już byli w Polsce.

Katyń.
Tegoż września Armia Czerwona roztoczyła "opiekę"
nad polskim wojskiem. Pod pozorem przeniesienia
oficerów na inne odcinki frontu, zostali oni
wywiezieniu do obozów w ZSRR. W marcu 1940 zapadła
decyzja, aby ich wymordować.

Mimo okupacji, Polacy nie poddawali się. Rząd
Polski ewakuowany do Londynu organizował polskie
wojsko i wsparcie dla Armii Krajowej. Jako jedyne
państwo na świecie mieliśmy zorganizowaną
strukturę podziemną.

22 lipca 1944 r. do Lublina wkroczyła Armia
Czerwona. Przywieźli ze sobą ludzi Stalina, którzy
mieli objąć rządy w Polsce. Stwierdzili, że rząd
RP w Londynie jest nielegalny i odtąd jedyną
legalną władzą w Polsce są oni.

Polacy wierząc, że jeszcze nie wszystko stracone
walczyli w lasach z sowieckim okupantem, uznając
za jedyny legalny Rząd w Londynie.

W lutym 1945 roku odbyła się konferencja
Jałtańska, w której uczestniczyli Alianci i
Stalin. Opracowali mapę nowej Europy - Stalin
uzyskał wpływy w Polsce i połowie Niemiec, reszta
Europy należała do Aliantów.

"Oto tajemnicza szkatułka: wrzucasz Mikołajczyka,
wyskakuje Gomułka". W 1947 roku wierzono jeszcze,
że w demokratycznych wyborach będzie można pokonać
komunistów. Niestety wybory sfałszowano, a
Mikołajczyk musiał uciec do USA. ZSRR umacniało
swoje rządy, wprowadzając wojsko, kadrę oficerską
i elity polityczne szkolone w Moskwie. Polska
robiła interesy z ZSRR - "my wam dajemy mięso, a
wy w zamian bierzecie od nas węgiel".

Wielu nie mogło się pogodzić z tym, że nie ma już
Rzeczypospolitej i walczyło z PRL-em. Do końca lat
60. w polskich lasach walczyły oddziały
partyzantów wiernych Rządowi Londyńskiemu. Służba
Bezpieczeństwa
bezlitośnie torturowała i zabijała pojmanych
żołnierzy. Opór zbrojny stał się bezcelowy.

Rząd Londyński i emigracja z całych sił wspierały
Polaków. Radio Wolna Europa podtrzymywało ducha
patriotyzmu i dodawało otuchy Polakom. Uciśnieni
wiele razy występowali przeciw władzy komunistów,
żądając chleba i wolności. Zaczęło się w Czerwcu
1956r w Poznaniu, potem były wydarzenia 1968,
masakra na wybrzeżu w 1970, i fala strajków w
1976 roku gdzie strzelano do robotników.

Niezwykłym zrządzeniem losu w 1978 roku Polak
został Papieżem. Jan Paweł II podczas swych
pielgrzymek do kraju zaszczepił ideę
"Solidarności". Solidarność - to znaczy: jeden i
drugi, a skoro brzemię, to brzemię niesione razem,
we wspólnocie. A więc nigdy: jeden przeciw
drugiemu. Moskwie się to nie podoba i przygotowuje
zamach na Papieża Polaka w Rzymie. Jednak palec Boży
czuwał nad nim i nad biedną prześladowaną Polską.

Papież poruszył lawinę, której nie dało się
zatrzymać. Komuniści wiedzieli, że muszą zapanować
nad "Solidarnością", zaczęli wprowadzać do "S"
swoich ludzi, agentów i ideowo bliskich polityków.
Szczyt euforii wolności był w roku 1980. Zdawało
się, że cenzury już nie będzie, że jest Wolna
Polska. Zaniepokoiło to komunistów, z Jaruzelskim
na czele. Trzeba się jakoś podzielić władzą z
"Solidarnością" - ale nie z całą, przecież mamy
tam swoich ludzi.

Żeby zminimalizować ryzyko niekontrolowanego
przejęcia władzy, Jaruzelski w grudniu 1981
wprowadza Stan Wojenny. W nocy milicja wywleka w
piżamach najaktywniejszych działaczy "S".

Gdy już wiadomo było, że PRL dalej nie pociągnie w
obecnym kształcie i że wszystko już jest
zabezpieczone do transformacji, przyparci do muru
przez strajki wzniecane przez "Solidarność"
komuniści zaprosili przedstawicieli opozycji do
Okrągłego Stołu. Odbyły się częściowo
demokratyczne wybory - komuniści mieli
zagwarantowane 65% miejsc w Sejmie.

Przemiany demokratyczne postępowały, Polacy
chcieli odsunąć od rządu komunistów i wybrali w
pełni wolnych wyborach Sejm I kadencji. Powstał
rząd Jana Olszewskiego. Premier postawił sobie za
cel usunięcie z polityki osób, splamionych
współpracą, donosicielstwem i udziałem w
komunistycznych służbach bezpieczeństwa, aby -
podobnie jak to miało miejsce w Niemczech czy
Czechosłowacji - zakończyć ten rozdział historii.
Nie dziwił opór komunistów, spadkobierców PZPR.

Dziwny jednak był opór ze strony środowisk
związanych z "Solidarnością". Adam Michnik
apelował o pozostawienie w spokoju ZOMO-wców,
SB-eków i komunistów, Lech Wałęsa z przerażeniem
zaczął wyrywać strony na swój temat z teczek SB.
Apogeum tych wydarzeń miało miejsce w czerwcu 1992
roku - zostało nazwane "Nocną zmianą". Gdy już
było wiadomo kto i dlaczego pracował dla Moskwy i
komunistów, w nocy z 4 na 5 czerwca postanowiono
obalić rząd.
W pokoju prezydenckim zebrali się: Wałęsa,
Wachowski, Moczulski, Pawlak, Mazowiecki i Tusk.

Wałęsa: "Wy nie wiecie, jak daleko oni zaszli,
dlatego trzeba ich błyskawicznie. Natychmiast,
dzisiaj."
Pawlak: "Tylko że to jest trochę gangsterski
chwyt."
Tusk: "Jak SLD nie skrewi, to przejdzie."

Tym sposobem zniweczono próbę odsunięcia
komunistów od władzy w Polsce. Koledzy i
przyjaciele dzielili się władzą,
przedsiębiorstwami i mediami. Polska została
uzależniona od Rosji niekorzystnymi umowami na
kupno gazu i energii elektrycznej. Świat polityki,
biznesu i przestępczości przenikał się coraz
bardziej. Kto próbował się temu przeciwstawić,
otrzymywał miano oszołoma. Poprzez media udało się
zdyskredytować wielu dzielnych ludzi. Redaktor
Michnik opluwając na łamach swojej gazety
żołnierzy podziemia, zwolenników rozliczenia z
komunizmem i działaczy prawicy, jednocześnie
bronił generała Jaruzelskiego i komunistycznych
działaczy. Afera Rywina jest jedną z niewielu,
które ujrzały światło dzienne.

Przez chwilę duże nadzieje wzbudziła praca Lecha
Kaczyńskiego jako ministra sprawiedliwości. Jego
aktywność i bezkompromisowość zjednała mu wielu
ludzi. Owocem jego pracy było rozbicie wielu grup
przestępczych, a zwieńczeniem objęcie urzędu
Prezydenta RP. Jego poświęcenie dla Polski
pokazywano w telewizji jako wygłupy kompromitujące
kraj. Media, będące w rękach dawnych towarzyszy
partyjnych, robiły wszystko, by nie stała się
krzywda dawnym przyjaciołom.

Historii nie powinno się zapomnieć, nie można
pominąć, bo z historii wypływa teraźniejszość i
przyszłość.

Teraz nasz kochany Komorowski jedzie z kim, Panem Jaruzelskim do Moskwy.
Jaruzelski jako były agent rosyjski, prawa ręka Moskwy w PZPR, którego trzeba było dawno rozstrzelać, co będzie robił, jak myślicie?????

JAK MYŚLICIE PO CO MARSZAŁKOWI JARUZELSKI W MOSKWIE, RUSZCIE MOZGOWNICAMI, PRZECIEŻ NIE PO TO ABY OGLĄDAĆ PARADĘ!!!!

I jeszcze macie wątpliwości, że za tragedią byłą (niektórzy ubecy dalej twierdzą że to byli naziści - sam takiego znam) byłym mordem w latach 40 W KATYNIU i obecnym mordem na inteligencji polskiej, prezydentem RP STOI ROSJA.

JESZCZE MACIE OBIEKCJE!!!!

LUDZIE DO WYBORÓW BO KOMOROWSKI I TUSK NIE TYLKO ZAMKNĄ STOCZNIE ALE ZAMKNĄ WAM WOLNOŚĆ!!!

TA WOJNA JEST O WOLNOŚĆ!!!!

Kiedy wreszcie się stanie to czego chciał doczekać Lech Kaczyński, kiedy teczki zostaną wreszcie otwarte, a zdrajców się powiesi na drzewie!!!

-Polak-

Po tym co usłyszałem nie mam już wątpliwości. TO BYŁ ZAMACH! Było tak:
Piloci zorientowali się, że jest coś nie tak z maszyną. Poinformowali pasażerów. Ci zaczęli dzwonić do swoich bliskich. ( jest to relacja usłyszana od rodziny pasażera samolotu - z rodzin Katyńskich, który do nich dzwonił ). Piloci przewidując katastrofę wyrzucili całe paliwo by nie doszło do wybuchu. Krzyczano że jest to zamach. Na dole widzieli jakiś ludzi. Nie było mgły. Samolot spadł na ziemię. Wszyscy żyli!!! Prezydent również! Jeden z pilotów miał amputowane dwie nogi. Cały czas prowadzone były rozmowy telefoniczne. Usłyszeli po rosyjsku, że dwóch świadków lub dziennikarzy zostało ubitych. Jeden z pilotów wyszedł by sprowadzić pomoc koledze i wtedy padły strzały. Po tym rozmowa telefoniczna się urywa. Od końca rozmowy do podania komunikatu w mediach mija około 30 minut.
udało mi się usłyszeć te świadectwo, tylko raz. Nie miałem już możliwości dopytania ponieważ ktoś kontaktował się z tą osobą i poinformował by lepiej nic nie mówić. Panuje strach wśród osamotnionych i osieroconych.
Proszę sami wplećcie w te informacje to co ogólnie wiadomo: filmik z you tube, czas katastrofy i problemy z jego ustaleniem, miesiąc wcześniej tupolew był w Rosji na przeglądzie technicznym, brak ciał lub brak możliwości identyfikacji i wiele innych. Mądremu człowiekowi prawda sama się ukazuje. Ale wielu nie dopuszcza jej bo tak lepiej, wygodniej.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3